Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Robert Kromm: Na MŚ mamy najsilniejszą grupę

Robert Kromm: Na MŚ mamy najsilniejszą grupę

Robert Kromm
fot. archiwum

Robert Kromm to jeden z najbardziej doświadczonych zawodników reprezentacji Niemiec. W tym roku był nawet jej kapitanem pod nieobecność Björna Andrae. - Moim celem jest być podstawowym zawodnikiem drużyny podczas MŚ - mówi liczący 212 cm zawodnik.

W I rundzie mistrzostw świata zagracie z Polską, Kanadą i Serbią. Co pomyślałeś po losowaniu?

Robert Kromm:Pomyślałem o tym, o czym mówiliśmy sobie dzień wcześniej (Kromm mówił, że grupa F jest dużym wyzwaniem – przyp. red.). To prawdopodobnie najsilniejsza grupa, ale są to przecież mistrzostwa świata. Na początku turnieju będziemy mieli pewną świeżość, więc będą warunki, żeby pokonać tych przeciwników.

Wolałbyś trafić do innej grupy?



Trudno powiedzieć. Nie mamy na to żadnego wpływu. W życiu sportowca zawsze są raz cięższe, raz lżejsze grupy. Polacy wyróżniają się tym, że są aktualnymi mistrzami Europy i fajnie, że będziemy mogli przeciwko nim zagrać.

Grasz już pięć lat w lidze włoskiej, czy wybór Włoch na gospodarza MŚ to dobry pomysł?

Ciężko powiedzieć, na pewno będzie wielu kibiców. Siatkówka jest we Włoszech bardzo popularna, o wiele bardziej niż w innych europejskich krajach, oczywiście z wyjątkiem Polski. Naturalnie wszystko zależy od miejsca, ale siatkówka jest tam bardzo popularna.

Jakie cele stawiacie sobie na rok 2010? Zagracie przecież w Lidze Światowej i mistrzostwach świata.

Jeszcze trochę za wcześnie, by rozmawiać o celach. Zobaczymy, którzy gracze będą czuli się na siłach, by grać w kadrze. Ja zamierzam całe lato, podobnie jak Simon Tischer, poświęcić reprezentacji. Jeśli wszyscy się w pełni zaangażujemy, możemy zrobić spory krok do przodu.

Zagracie ponownie w Lidze Światowej, po siedmiu latach przerwy. Jak ważne będą te rozgrywki dla ciebie i dla drużyny?

To będzie wspaniałe doświadczenie, ze względu na poziom tych rozgrywek, jak i organizację. Wokół meczów będzie profesjonalna otoczka, będzie dużo więcej kibiców niż zwykle i oczywiście przeciwnicy będą silniejsi niż w Lidze Europejskiej. Dla nas to bardzo ważne, żeby grać z silnymi przeciwnikami przed mistrzostwami świata.

Pomimo absencji kilku podstawowych graczy, kończących kariery lub nieobecnych z innego powodu, reprezentacja Niemiec jest bardzo silna, i to w sezonie poolimpijskim. Skąd to się bierze?

Po pierwsze nowy trener wniósł powiew świeżości. Dał szansę zawodnikom, którzy wcześniej w ogóle nie byli brani pod uwagę. Po drugie w Niemczech coraz lepiej funkcjonuje szkolenie, i dlatego mamy w kadrze Sebastiana Schwarza i Patricka Steuerwalda, oraz kilku zdolnych środkowych. Są doskonale wyszkoleni technicznie. Brakuje im jeszcze doświadczenia, ale rekompensują to taką "bezczelną" grą.

Jak duży jest udział Raula Lozano w tych zmianach?

Nawet bardzo duży. Zaprosił wielu graczy po to, by ich obejrzeć w akcji. Za kadencji „Stelu" (Stelian Moculescu – przyp. red.) wszystko było bardziej stałe, niezmienne, aż przyszedł Raul Lozano i coś musiało się zmienić. Musiał postawić na innych graczy i zaufać im.

Jesteś teraz w szczytowej formie. Czy za rok będziesz podstawowym zawodnikiem reprezentacji Niemiec?

Pracuję nad tym. Jestem na dobrej drodze, ale nic nie jest pewne. Było by miło być podstawowym zawodnikiem kadry podczas mistrzostw świata. Będzie to dla mnie coś szczególnego, bo we Włoszech już niektórzy mnie kojarzą.

źródło: DVV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved