Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Aleksander Klimczyk: Mamy praktycznie nowy skład

Aleksander Klimczyk: Mamy praktycznie nowy skład

AZS Akademicki Związek Sportowy
fot. archiwum

Siatkarki Politechniki Radomskiej prezentują zmienną dyspozycję. W rozegranych dotychczas meczach dobrej postawy z treningów nie były w stanie przenieść na boisko. - Dziewczyny nie grały ze sobą wcześniej - wyjaśnia trener Aleksander Klimczyk.

Ostatni mecz z Elblągiem dziewczyny mogły wygrać 3:0. Ponownie o sobie dały znać przestoje w grze. Skąd bierze się ta ilość błędów?

Aleksander Klimczyk: Dziewczyny nie grały ze sobą wcześniej, to ich dopiero drugi wspólny miesiąc. Każda ma swoje nawyki, popełnia inne błędy. Poza tym, nie należą one do grupy "walczaków". Zebrało się osiem-dziewięć nie walczących. Musimy sprawić, żeby przynajmniej dwie czy trzy, grające w szóstce, potrafiły zmobilizować drużynę, a nie spuszczać głowę i poddawać się. One posiadają umiejętności, ale gdy przegrywają, nie wiedzą, co zrobić. To siedzi w ich głowach, a wiadomo, że nie da się tego zmienić, ot tak. Gdy grały w innych zespołach, mogły się ukrywać, tutaj natomiast od razu to widać. Potrzeba więcej "męskich jaj" (śmiech).

Na meczu siedziała Phatty Arbuckle. Dlaczego nie została zgłoszona do składu?

– Może nie tyle, że jest w słabszej formie, tylko na chwilę obecną nie pasuje do drużyny. Na treningach gra fajnie, a na meczu popełnia za dużo błędów. Dostała szansę pokazania się w dwóch spotkaniach, ale koncepcja gry z nią nie sprawdziła się. Jeżeli będzie więcej trenować, powinno być już lepiej. Rozwija nam się za to Natalia Karbowska. Popełnia coraz mniej błędów.



Jakie są cele na ten sezon?

– Jak najbardziej chcemy być w "czwórce". Po porażkach pojawiły się wątpliwości, czy cele nie są zbyt wygórowane. Dlatego nie obiecujemy na pewno, ale będziemy walczyć. W tamtym roku, choć do zespołu doszły dwie, trzy nowe zawodniczki i gra wyglądała inaczej, zabrakło nam jednego punktu. Teraz mamy praktycznie nowy skład, "zbieraninę", ale planujemy zrealizować założenia przedsezonowe .

Jakie są na to szanse?

– Gramy pięć spotkań u siebie, z czego cztery musimy wygrać, wówczas ta czwórka będzie realna. Tym bardziej, że dziewczyny naprawdę chcą, ale jak powiedziałem wcześniej, siedzi w ich głowach coś, co je blokuje. Potrzeba czasu, by to zmienić.

*Rozmawiała Agata Kołacz (SportRadom.pl)

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved