Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Zwycięstwa faworytów

Serie A: Zwycięstwa faworytów

liga włoska (M)
fot. archiwum

Nie sypnęło niespodziankami w 9. kolejce Serie A mężczyzn. Pewne zwycięstwa odniosły Sisley Treviso, Lube Banca Macerata oraz Copra Piacenza. Szlagierowe Spotkanie Itasu Trentino z Trenkwalderem Modene zaplanowane zostało na dwunastego listopada.

Mimo tego, iż pojedynek ten toczony był pomiędzy drużynami, które w tym sezonie nie odegrają raczej poważniejszej roli, to kibice nie mogli narzekać na brak emocji i zwrotów akcji. Pierwszą partię wygrali siatkarze Yoga Forli 25:19. W kolejnych dwóch górą byli gospodarze. Czwarta odsłona była bliźniaczo podobna do poprzedniej, i również rozstrzygnęła się podczas gry na przewagi. Tu więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni, którzy triumfowali do 24. Kulminacją był tie-break, który padł łupem gości (16:14). Dramaturgii w nim nie zabrakło, ale to z dwóch punktów mogli się cieszyc zawodnicy Yogi.

MVP: Paul Carrol

Aqua Paradisio Monza – Yoga Forli 2:3



(19:25, 25:20, 26:24, 24:26, 14:16)

 

Pojedynek do przysłowiowej jednej bramki toczony był w Piacenzie, gdzie miejscowa Copra podejmowała ekipę Marmy Lanza Werona. Dominacja gospodarzy nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji w żadnej z partii. Dobre zawody rozegrał Hristo Zlatanov – zdobywca czternastu oczek, który został wybrany MVP spotkania. Gospodarze wygrywali kolejno sety do 18, 16 i 14, i do pierwszego w tabeli Itasu tracą zaledwie dwa punkty.

MVP: Hristo Zlatanov

Copra Piacenza – Marma Lanza Werona 3:0

(25:18, 25:16, 25:14)

 

Jednego z outsiderów Serie A podejmowała na własnym parkiecie ekipa Lube Banca Macerata. Gospodarze wygrali ten pojedynek, ale nie obyło się bez problemów, w szczególności w trzeciej i czwartej odsłonie. Pierwsze dwie dość pewnie padły łupem gospodarzy. W kolejnej odsłonie zaczęły się schody, stąd też porażka do 23. Czwarty set okazał się ostatnim, ale i w nim koledzy Sebastiana Świderskiego musieli się sporo namęczyć. W konsekwencji wygrali oni tę fazę spotkania 32:20, i cały pojedynek 3:1.

MVP: Igor Omrcen

Lube Banca Macerata – Andreoli Latina 3:1

(25:16, 25:20, 23:25, 32:30)

 

Łatwej przeprawy nie mieli także zawodnicy z Treviso, którzy mierzyli się z ekipą z Abruzzo. Pierwsze dwie odsłony gładko wygrane przez gospodarzy. Jednak im dalej w las tym coraz gorzej. Doświadczyli tego na własnej skórze gracze Sisleya, którzy doznali porażki w trzeciej odsłonie 26:28. Mimo kłopotów w kolejnym secie (18:21), gospodarzom udało się wyjść z opresji i zwyciężyć tę partię w stosunku 25:23.

MVP: Samuele Papi

Sisley Treviso – Aran Cucine Pineto Abruzzo 3:1

(25:20, 25:12, 26:28, 25:23)

 

Trzy punkty do swojego konta mogą dopisać także siatkarze Vibo Valentia, którzy nie dali szans ekipie Prisma Taranto, zwyciężając 3:0. Gospodarze kontrolowali przebieg gry w każdym z setów. Przyjezdni potrafili tylko napędzić stracha swoim rywalom w trzeciej partii, którą i tak przegrali 28:26.

MVP: Bjorn Andrae

Vibo Valentia – Prisma Taranto 3:0

(25:21, 25:22, 28:26)

 

W pył swojego przeciwnika rozbili gracze RPA Perugia, gromiąc wręcz zespół Esse – Ti Carilo Loreto 3:0 w setach do 21, 17 oraz 19. Po raz kolejny MVP meczu wybrano reprezentacyjnego przyjmującego Christiana Savaniego. Siatkarze z Perugii znajdują się na dziesiątym miejscu w tabeli z dorobkiem trzynastu oczek, z kolei ich niedzielni rywale są na dwunastym, mając na swoim koncie zaledwie dwa zwycięstwa, co daje w sumie osiem punktów.

MVP: Christian Savani

RPA Perugia – Esse – Ti Carilo Loreto 3:0

(25:21, 25:17, 25:19)

 

Zobacz także:
Wyniki i tabela męskiej Serie A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved