Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > (Po)meczowa wypowiedź Jacka Kurzawińskiego

(Po)meczowa wypowiedź Jacka Kurzawińskiego

MKS Sudety Kamienna Góra
fot. archiwum

Po sobotnim zwycięstwie Sudetów nad Burzą Wrocław, kamiennogórzanie wrócili na pozycje lidera tabeli drugiej ligi. Kilka słów o tym spotkaniu specjalnie dla Strefy Siatkówki zgodził się powiedzieć pierwszy szkoleniowiec Sudetów - Jacek Kurzawiński.

Czy spodziewał się Pan tak łatwego zwycięstwa nad Burzą Wrocław?

Jacek Kurzawiński:Zdecydowanie nie, zwłaszcza po porażce w Bełchatowie, gdzie przegraliśmy na własne życzenie. Nasza pewność siebie została zachwiana. Obawialiśmy się tego spotkania, niepotrzebnie, bo w pierwszej partii zawodnicy stanęli na wysokości zadania, realizowali założenia taktyczne i nie po raz pierwszy okazało się, że nazwiska (Janczak, Szczurowski, Dutkiewicz) same nie "grają", lecz gra cały zespół. Moi podopieczni, przy ogromnym udziale kibiców, potrafili udźwignąć ciężar tego spotkania. Pierwszy set był wyrównany, moim zdaniem goście nie spodziewali się tak dużego oporu z naszej strony. W drugiej partii nabraliśmy pewności siebie, dzięki dobrej zagrywce Bartka Jerzyka i Krzyśka Kurpiela, wypracowaliśmy przewagę punktową i spokojnie dowieźliśmy prowadzenie do końca. Determinacja i zimna głowa zawodników sprawiła, że poszliśmy w ostatniej partii za ciosem i rywal, także w tym secie, nie potrafił sprostać naszej drużynie.

Czy to już optymalna forma kamiennogórskiego zespołu?



Absolutnie nie, pracujemy wspólnie od połowy sierpnia, poznajemy się i doskonale zdajemy sobie sprawę, że jeszcze wiele pracy przed nami. Zwłaszcza, iż niektórzy zawodnicy mieli kilkuumiesięczną przerwę w treningach. Najbliższe dwa, trzy miesiące pokażą, na co stać ten zespół. Każdy z zawodników posiada umiejętności indywidualne, teraz musimy popracować nad tym, aby ich umiejętności wykorzystać w sposób maksymalny, co przełoży się na efektywną grę całego zespołu.

W tym tygodniu czekają pańskich podopiecznych dwa mecze, w środę i sobotę. Czy gra z taką częstotliwością ma wpływ na zawodników?

Z całą pewnością znacznie lepiej gra się mecze jeden raz w tygodniu, bowiem rozgrywanie spotkań w środy zakłóca cykl treningowy. Proszę też pamiętać, że zawodnicy "nie żyją" tylko i wyłącznie z siatkówki, w większości pracują zawodowo bądź studiują.

Czy Sudety przywiozą z Ozorkowa zwycięstwo?

O zwycięstwo w Ozorkowie będzie niezwykle trudno, Bzura walczy o miejsce w pierwszej czwórce i ich motywacja będzie tak duża, jak nasza przed meczem z Burzą. Jednak mamy zamiar przywieźć z Ozorkowa kolejne zwycięstwo za trzy punkty.

*Rozmawiała Magdalena Rzepka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved