Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Osiem drużyn marzy o tytule

Osiem drużyn marzy o tytule

puchar
fot. archiwum

Po 17 latach na arenę międzynarodową wraca turniej o klubowe mistrzostwo świata. Impreza rozpocznie się we wtorek w hali Aspire Zone i potrwa do 8 listopada. Osiem ekip zmierzy się w walce o mistrzowską koronę i tytuł najlepszego zespołu na świecie.

Poprzednia edycja tego turnieju odbyła się w 1992 roku we włoskim Treviso. W tym roku będzie jednak dość wyjątkowa, bowiem zespoły przetestują „Złotą Formułę", według której atak po odbiorze zagrywki można wykonać wyłącznie z drugiej linii. Jej celem jest wydłużenie akcji oraz zafundowanie kibicom ciekawszego spektaklu.

Złota Formuła jest atrakcyjna przede wszystkim dla mediów. Dziennikarze z katarskich gazet mają nadzieję, że jej test zakończy się pełnym sukcesem. W końcu w przeszłości mało kto spodziewał się, że wprowadzenie do gry zawodnika libero czy zmiana sposobu punktowania przyniesie taki sukces. Jednak trenerzy zespołów, które przystąpią do rywalizacji, uważają, że dostali zbyt mało czasu na przetrenowanie tej formuły.

Radostin Stojczew podkreślał, że zespół był zajęty przygotowywaniem się do ligowych spotkań i nie miał czasu, aby podejść w pełni profesjonalnie do ćwiczeń nad Złotą Formułą. Z kolei trener irańskiego klubu Paykan, Alireza Moameri, twierdzi, że profesjonalne kluby nie powinny mieć problemu, aby szybko dostosować się do nowych reguł. Egipski zespół Zamalek odbył w tym celu specjalny obóz treningowy w Rosji, jednak także trener tej ekipy mówi, że przydałoby się im więcej czasu na dokładniejsze przygotowania.



W grupie A zagrają: zwycięzca Ligi Mistrzów – Trentino Betclic, pierwszy zespół rankingu CEV – Zenit Kazań, reprezentant strefy NORCECA – Plataneros de Corozal z Portoryko oraz mistrz Afryki – Zamalek. W grupie B rywalizować będą: PGE Skra Bełchatów, mistrz Azji – Paykan z Iranu, mistrz Ameryki Południowej – Cimed oraz gospodarz – Al Arabi Doha.

W każdej grupie obowiązuje system gry każdy z każdym. Dwie najlepsze ekipy z każdej grupy awansują do półfinałów, gdzie zagrają w systemie 1A – 2B i 2A – 1B.

Jako faworyt wskazywany jest zespół z Trentino. Podczas ostatnich czterech edycji triumfowały kluby z Italii. W 1989 roku zwyciężyła ekipa Maxicono Parma, w 1991 roku – Massaggero Ravenna, w 1990 i 1992 roku – Mediolanum Milano. Ekipa Trentino Betclic liczy na powtórzenie sukcesu poprzedników. – Mamy zaszczyt znaleźć się tutaj wśród najlepszych zespołów z całego świata. Ciężko oczekiwać, że zostaniemy mistrzami – powiedział trener Radostin Stojczew.Będziemy mieli tu dwie trudności. Pierwsza: porozumienie pomiędzy „starymi" zawodnikami i tymi, którzy do nas dołączyli. Druga: jak poradzić sobie ze Złotą Formułą, której nie ćwiczyliśmy wystarczająco długo.

Uznaniem cieszy się także PGE Skra Bełchatów. – Jesteśmy tu, aby zagrać dobrą siatkówkę, a jeśli zdobędziemy puchar, to będzie fantastycznie – powiedział Jacek Nawrocki, trener mistrza Polski.

Trzecim europejskim klubem jest Zenit Kazań, który w 2008 roku wygrał Ligę Mistrzów, a w poprzednim sezonie ligowym zdobył tytuł mistrza Rosji. W zespole z Kazania czołową rolę odgrywają oczywiście Amerykanie: Lloy Ball i Clayton Stanley.

Amerykę Południową będzie reprezentować zespół Cimedu, który po raz pierwszy zwyciężył w klubowych mistrzostwach swojego kontynentu. Czołowymi zawodnikami są Bruno, Thiago Alves Eder, Lucao oraz Mario Jr.Teraz staniemy twarzą w twarz z najlepszymi zespołami na świecie. Jestem ciekawy jak moja drużyna to zniesie, ponieważ to będzie nasz debiut – mówi trener Marcos Pacheco.

Gospodarzem imprezy jest drużyna z Kataru – Al Arabi. W ekipie tego zespołu jest jednak tylko pięciu Katarczyków. Czołowym zawodnikiem będzie zapewne Kubańczyk Osvaldo Hernandez. Gospodarze są optymistami i liczą na awans do półfinałów.

Afrykę będzie reprezentować egipski Zamalek. Zespół zadebiutuje tym turniejem na arenie międzynarodowej. Wcześniej taki zaszczyt miały kluby z Algierii i Tunezji. – Chcemy zagrać tutaj profesjonalną siatkówkę. Zagramy jak najlepiej umiemy – powiedział trener Mahmud Hassona.

Z Iranu do Kataru przyjeżdża klub Paykan, który bardzo długo przygotowywał się do tych rozgrywek pod względem Złotej Formuły. Zespół spędził trzy miesiące na zgrupowaniu w Teheranie. Obóz szkoleniowy połączony został także z sześcioma meczami towarzyskimi. – Mamy w składzie pięciu nowych graczy. Teraz mamy szansę pokazać naszą siłę na światowym poziomie – podkreślił trener Alireza Moameri.

Ostatnim zespołem, który zagra w Katarze jest portorykański Plataneros de Corozal. Ekipa składa się przede wszystkim z miejscowych zawodników. Jedynymi obcokrajowcami są Thomas Mckinney z USA i Jason Octavo z Saint Lucii. – Mamy w składzie trzech zawodników z reprezentacji kraju, którzy mają duże doświadczenie międzynarodowej, ale myślę, że jesteśmy w trudnej sytuacji w porównaniu z bardzo profesjonalnymi rywalami – skomentował trener David Leman po pierwszym treningu swojej ekipy. – Myślę, że jeszcze nie załapaliśmy do końca Złotej Formuły, a te kilka sparingów rozegranych przed turniejem to za mało.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved