Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > III liga: Częstochowa odrabia straty

III liga: Częstochowa odrabia straty

ligi polskie - III liga
fot. archiwum

Na dobre rozkręcili się w rozgrywkach III ligi siatkarze Delic-Pol Norwid Częstochowa, którzy awansowali już na 3. pozycje w tabeli. W sobotę pokonali w Pyskowicach MKSR-Klimowicz 3:0. Dla zawodników spod Jasnej Góry to już trzecie zwycięstwo z rzędu.

W ostatnich trzech meczach, Norwid stracił zaledwie jednego seta. Częstochowianie zdobyli już 15 punktów i z każdą kolejką pną się w ligowej tabeli.

MKSR-Klimowicz Pyskowice – Delic-Pol Norwid II 0:3
(18:25, 21:25, 19:25)

Zwycięstwo odnieśli także siatkarze UKS Kazimierz Płomień Sosnowiec. „Kaziki" po pięciosetowym boju wygrali na trudnym terenie w Porębie. Dla Płomienia oznaczało to piąte zwycięstwo w sezonie, zaś dla MKS-u szóstą porażkę. Sosnowiczanie mimo zwycięstwa spadli o jedną pozycje i aktualnie zajmują czwartą lokatę.



Pierwszą partię lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy kąśliwą zagrywką nękali rywali i zdobyli kilkupunktową przewagę. Trener Adam Pachołek poprosił o czas i przekazał swoim podopiecznym cenne wskazówki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Sosnowiczanie poprawili przyjęcie, a także grę w bloku i wygrali do 22.

Po zmianie stron było już o wiele gorzej. Płomień miał kłopoty z opanowaniem serwisu rywala, przez co stracił sporo punktów. Jak się później okazało było to decydującym elementem tej partii. W trzecim secie goście włączyli drugi bieg. W ataku na skrzydłach szaleli Filip Brzeziński i Maciej Orczykowski, zaś na środku nie do zatrzymania był Michał Kosiński. Set bez historii – wygrany do 16 przez gospodarzy.

W czwartej odsłonie wyrównana walka trwała do stanu 20:20. Od tego momentu, gospodarze zdobyli cztery punkty – głównie dzięki dobrej zagrywce – i mieli piłkę setową. Płomień jeszcze ratował się jak mógł, odrabiając wynik na 24:23, jednak w ostatniej akcji zaskoczył blok MKS-u i gospodarze doprowadzili do tiebreaka.

Początek „seta prawdy" to szybko zdobyte dwa punkty Poręby z zagrywki. Trener Pachołek, widząc wynik od razu poprosił o przerwę, co pozytywnie wpłynęło na jego zawodników. Sosnowiczanie zaczęli siać spustoszenie w szeregach gospodarzy blokiem i mocnymi atakami. Dzięki tym elementom udało się wygrać partię do 12 i zapisać czwarte zwycięstwo w tym sezonie.

Szkoda straconego punktu. Jednak nie ma co marudzić. Najważniejsze jest zwycięstwo. Przed nami kolejne spotkania, które trzeba wygrać – podsumował krótko szkoleniowiec Płomienia.

MKS Poręba – UKS Kazimierz Płomień Sosnowiec 2:3
(25:22, 17:25, 25:16, 23:25, 15:12)

Piąty raz w tym roku przegrali zawodnicy z Będzina. MKS MOS Interpromex uległ dość szybko MLKS Pilica Koniecpol 0:3. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu MLKS pokonał Płomień również 3:0.

MLKS Pilica Koniecpol – MKS MOS Interpromex Będzin 3:0
(25:22, 25:14, 25:18)

źródło: sosnowiec.info.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved