Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Francja: Wirus A/H1N1 pokrzyżował plany, faworyci nie zawiedli

Francja: Wirus A/H1N1 pokrzyżował plany, faworyci nie zawiedli

Francja
fot. archiwum

W ten weekend obeszło się bez większych niespodzianek w rozgrywkach francuskiej PRO A. Tym razem Paris Volley z Gromadowskim w składzie pauzowała. Stało się to z powodu panującej w okolicach Paryża epidemii grypy A/H1N1.

Najciekawszym meczem kolejki była bez wątpienia konfrontacja dwóch pretendentów do medalu – Tours i AS Cannes. Kibice, którzy spodziewali się zaciętego pojedynku – nie rozczarowali się. Chociaż ostatecznie to gospodarze wywalczyli komplet punktów, to ekipa Cannes nie ułatwiła im zadania. Ozdobą meczu bez wątpienia był pojedynek atakujących obu drużyn: Mariena Moreau i Davida Konecnego. Obydwaj zawodnicy zapisali na swoim koncie po 23 punkty. Nieznacznie lepszą skutecznością wykazał się Moreau (55.5% przy 54,5% Konecnego). We wszystkich elementach drużyny prowadziły wyrównaną walkę, jednak to Tours było nieznacznie lepsze w każdym z nich. W ataku Tours zdobyło 63 punkty przy 55% skuteczności, podczas gry przeciwnicy 58 przy 54% skuteczności. Gospodarze zdobyli blokiem 10 punktów, przy 8 punktach Cannes. Obydwie ekipy postawiły na trudną zagrywkę, czego efektem była duża ilość asów serwisowych. Także i w tej klasyfikacji górą byli gracze Tours (8:7).

Tours – AS Cannes 3:1
(25:22, 20:25, 25:23, 25:23

Bez większych problemów uporali się z przeciwnikiem zawodnicy Tourcoing, pokonując 3:1 ostatnią ekipę PRO A, Avignon. Pomimo wygranej w jednej partii, goście wyraźnie ustępowali przeciwnikom we wszystkich elementach. Gwoździem do trumny okazał się być bardzo duża liczba błędów własnych. Przyjezdni oddali przeciwnikom aż 28 punktów (dostając zaledwie 19). Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu został zdobywca 23 punktów, Filip Rejlek.



Tourcoing – Avignon 3:1
(25:20, 25:16, 21:25, 25:17)

Drużyna mistrza Francji, Paris Volley, w ten weekend miała zmierzyć się z rewelacją poprzedniego sezonu, Saint-Quentin. Mecz jednak został przełożony z powodu bardzo dużej ilości zachorowań w Paryżu i okolicach na tzw. świńską grypę czyli grypę wywołaną wirusem A/H1N1. Decyzję tą podjęła Komisja Medyczna ligi francuskiej. Mecz odbędzie się już wkrótce, 14.11.

Paris Volley – Saint-Quentin przełożony na 14.11.2009

Chociaż Beauvais Oise i Montpellier zajmują miejsca pod koniec stawki, konfrontacja oby ekip dostarczyła kibicom wielu emocji. Spotkanie zakończył dopero emocjonujący tie-break, z którego zwycięsko wyszli gracze Montpellier. Gospodarzom nie pomogła nawet bardzo dobra dyspozycja Pavela Bartika, który zdobył dla swojej drużyny 27 punktów (wszystkie atakiem, przy skuteczności 56%). Drużyna Montpellier przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść dzięki nieznacznie lepszej dyspozycji w ataku i mniejszej liczbie błędów.

Beauvais Oise- Montpellier 2:3
(20:25, 25:18, 25:19, 21:25, 13:15)

Nadal nie wiedzie się drużynie Narbonne Volley, która poniosła już czwartą z rzędu porażkę. Do tej pory na ich koncie znajdowały się jedynie 3 punkty za pokonanie 3:0 Paris Volley, którego barw broni Marcel Gromadowski. Po meczu 6. kolejki nie mogą dopisać sobie do konta kolejnej wygranej. Na pocieszenie wystarczyć musi 1 punkt za porażkę z Nice Volley-Ball.
Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu został gracz Narbonne, Junot Mistoco, zapisując na swoim koncie 27 punktów. Dobre spotkanie rozegrał atakujący nice, były zawodnik Skry Bełchatów, Alex Damiao, który zdobył dla swojej drużyny 25 „oczek". Kibice mogli oglądać aż 30 bloków punktowych. 16 z nich zapisali na swoim koncie gracze Nice, dwa mnie zawodnicy Narbonne.

Nice- Narbonne Volley 3 :2
(25:20, 17:25, 21:25, 26:24, 16:14)

Zarówno dla Alès, jak i dla Ajaccio, mecz 6. kolejki był niezwykle ważny. Wygrana pozwalała bowiem  na oddalenie się od końca tabeli. Przez pierwsze dwa sety trwała wyrównana walka, ale ostatecznie szalę zwycięstwa na swoja korzyść przechyliła drużyna Alès. W trzeciej partii zawodnikom Ajaccio zabrakło sił i motywacji, czego efektem była wysoka porażka, 25:13. Ogromna w tym zasługa Jaromira Kolacnego, który zdobył dla swojej drużyny aż 22 punkty.

Alès- Ajaccio 3:0
(25:22, 25:23, 25:13)

Kropki nad „i" nie potrafili postawić zawodnicy Rennes, którzy prowadząc z Toulouse 2:0, ostatecznie przegrali 2:3. Obydwie drużyny zaprezentowały podobny poziom niemal we wszystkich elementach. Decydująca okazała się lepsza dyspozycja Toulouse w ataku. Gospodarze triumfowali w tej klasyfikacji 69:53. Najlepiej punktującym zawodnikiem został gracz Touluse, Diogenes Zagonel, który zdobył atakiem 24 punkty, dokładając do tego 2 punkty blokiem.

Spacer’s Toulouse – Rennes Volley 35 3:2
(23:25, 22:25, 25:14, 25:22, 15:9)

Po meczu 6. kolejki kolejne punkty zapisała do swojego konta drużyna Arago de Sète. Tym razem był to jednak tylko 1 punkt za porażkę z Stade Poitevin, które ma swoich szeregach kilku reprezentantów kraju. Podopiecznych Oliviera Lecata wygrana kosztowała jednak wiele sił. Niemal wszystkie sety kończyły się wygraną jednej z drużyn zaledwie kilkoma punktami. Duży udział miał w tym udział Antonin Rouzier, który zdobył dla Poitevin aż 23 punkty. Siła ataku w Arago rozkładała się równo. Jovica Simovski zdobył dla swojej drużyny 19 punktów, Emmanuel Ragondet i Baptiste Geiler po 18.

Arago de Sète – Stade Poitevin Poitiers 2:3
(25:23, 25:27, 21:25, 25:18, 13:15)

Zobacz również:
Tabela i wyniki 6. kolejki ligi francuskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved