Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Białostoczanki jeszcze przegrywają, ale gra wygląda coraz lepiej

Białostoczanki jeszcze przegrywają, ale gra wygląda coraz lepiej

x - [stare] AZS Białystok (K) - 2009
fot. archiwum

Mimo że przegrały dwa mecze nie zdobywając w nich nawet seta, to ich gra może napawać optymizmem. Zwłaszcza, że białostocki zespół miał kompletnie rozbite przygotowania do sezonu i teraz wykonuje pracę, którą inne drużyny już dawno mają za sobą.

Zamieszanie z trenerem, kontuzje, brak sparingów – to główne bolączki, z którymi ekipa Pronaru Zeto Astwa AZS borykała się w trakcie przygotowań do nowego sezonu w ekstraklasie. Dlatego też można było się spodziewać, że białostoczanki rozpoczną rozgrywki od porażek. Tym bardziej że na początku sezonu zmierzyły się odpowiednio z czwartą (Centrostal Bydgoszcz) oraz piątą (MKS Dąbrowa Górnicza) ekipą z poprzednich rozgrywek. Co więcej w pierwszym spotkaniu, porażka 0:3, białostocki zespół z powodów kontuzji zagrał bez rozgrywającej.

W piątek białostoczanki poniosły kolejną porażkę w trzech setach. Jednak momentami prezentowały się bardzo dobrze. W starciu we własnej sali z MKS-em powinny zdobyć chociaż punkt, a co najmniej wygrać jednego seta. W pierwszej odsłonie tego pojedynku gospodynie prowadziły już bowiem 21:15. W trzeciej partii z kolei 20:16. Niestety żadnego z tych setów nie rozstrzygnęły na swoją korzyść. W decydujących momentach w ekipie białostoczanek szwankowało przyjęcie. Ponadto niezbyt pewnie w ataku spisywała się Małgorzata Cieśla, czy też powracająca do gry po kontuzji Katarzyna Wysocka. Na wyróżnienie za to zasługuje Ilona Gierak. Przyjmująca, która w poprzednim sezonie stała zazwyczaj w kwadracie dla rezerwowych, była najlepiej punktującą z białostoczanek (zdobyła 13 pkt). Starała się atakować nawet z trudnych piłek i to do niej najczęściej rozgrywała akcje Magdalena Godos. Białostocka rozgrywająca zagrała w piątek po raz pierwszy po kontuzji i pokazała, jak dużo będzie znaczyć dla zespołu.

A trzeba zaznaczyć, że Magda nie grała jeszcze na sto procent swych możliwości. Poza tym my teraz jesteśmy na innym etapie niż rywalki. Takich spotkań jak to z zespołem z Dąbrowy Górniczej powinniśmy sporo rozegrać przed startem ligi, a tego zabrakło – stwierdza trener białostoczanek Wiesław Czaja.



źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved