Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Politechnika lepsza od Rafako Racibórz

II liga M: Politechnika lepsza od Rafako Racibórz

AZS Politechnika Krakowska
fot. archiwum

Siatkarze AZS Politechniki Krakowskiej we wspaniałym stylu zrehabilitowali się za ostatnią porażkę w Krośnie i we własnej hali pokonali jednego z faworytów IV grupy II ligi Rafako Racibórz. Zwycięstwo Inżynierów jest tym bardziej cenne, że w meczu zagrali znacznie osłabieni.

Przeciwko Rafako nie zagrali kontuzjowani Krystian Bławat oraz Karol Galiński, który jest wychowankiem klubu z Raciborza i nie mógł wystąpić ze względu na warunki wypożyczenia.

Początek wczorajszego spotkania nie zapowiadał łatwej wygranej Politechniki. Siatkarze z Raciborza postawili „Inżynierom" twarde warunki i do stanu 13:13 toczyli z nimi pojedynek „punkt za punkt". Dopiero wtedy, po niecelnym ataku Staniendy i szczelnym bloku pary Laskowski-Dzierwa na Gonsiorze krakowianie wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie (18:16). Siatkarze Politechniki prezentowali spokojniejszą i dojrzalszą siatkówkę. Popełniali mniej błędów od gości, którzy mieli spore problemy z dokładnym przyjęciem serwisów „Inżynierów". Bezpośrednio z zagrywki punktowali Laskowski oraz Dzierwa, który wyprowadzili swój zespół na czteropunktowe prowadzenie (20:16, 22:18). Mimo dwóch pomyłek w końcówce krakowianie utrzymali przewagę i dość pewnie wygrali pierwszą odsłonę spotkania 25:21.

Druga partia meczu rozpoczęła się bardzo udanie dla gospodarzy. Już od pierwszej piłki dobrze zagrywką popracowali Błasiak oraz Laskowski, którzy odrzucili rywala od siatki. Znacznie łatwiejsze zadanie miał blok „akademików", który dwukrotnie okazał się ścianą nie do przejścia dla raciborzan. W pozostałych sytuacjach piłki przechodzące z łatwością kończył Dzierwa. Po zaledwie pięciu minutach gospodarze prowadzili z Rafako sześcioma punktami (7:1). Najwidoczniej wysoka przewaga uśpiła czujność graczy spod Wawelu, gdyż kolejne trzy punkty zdobyli przyjezdni (7:4). Przestój w grze reprezentantów Politechniki nie trwał jednak zbyt długo i już w kolejnych akcjach wrócili oni do tego co prezentowali od początku spotkania. Z zagrywki zapunktował Golec, Szpyrka popisał się skutecznym blokiem, a Laskowski skończył kontrę. Licznie zgromadzeni w hali Politechniki kibice mogli się cieszyć kolejnym wysokim prowadzeniem swoich ulubieńców (14:7). Żeby ci jednak nie narzekali na brak emocji i jednostronne widowisko to gospodarze „postanowili" uatrakcyjnić spektakl i w prosty sposób oddali rywalowi cztery punkty z rzędu (14:11). Przebieg wydarzeń mieli jednak cały czas pod kontrolą. W samej końcówce po raz kolejny bezpośrednie punkty z zagrywki zdobyli Laskowski oraz Dzierwa (21:15). Ostatecznie krakowianie wygrali 25:18.

Lepszego początku partii trzeciej krakowianie nie mogli sobie wyobrazić. Kąśliwa, techniczna zagrywka Łozy sprawiła ogromne problemy raciborzanom. Dwukrotnie zupełnie skapitulowali przy próbie odbioru, a z atakami które zdołali wyprowadzić radziła sobie defensywa krakowian. Nadarzające się kontry kończył Błasiak. Dopiero przy stanie 5:0 skutecznie z lewego skrzydła zaatakował Gonsior, a przyjezdni wzięli się za odrabianie strat. Po autowych atakach gospodarzy szybko odrobili dwa, a po złym przyjęciu trzy punkty straty. Przy stanie 6:5 trener Fornal poprosił o czas dla swojego zespołu. Po wznowieniu doszło do niecodziennej sytuacji. Żółtą kartką został ukarany trener gości Witold Galiński, a tym samym jego podopieczni stracili cenny punkt. Wkrótce krakowski blok stał się po raz kolejny zaporą nie do przebicia dla zawodników Rafako, którzy przegrywali już czterema „oczkami" (11:7). Dzięki dobrzej grze w obronie i niemocy „Inżynierów" w ataku doprowadzili do remisu (13:13), by po chwili po raz kolejny przegrywać (18:15) i znów odrabiać straty (19:19). Wtedy to trener Fornal desygnował do gry, w miejsce zmęczonego Pawła Golca, Marcina Typla. Po raz kolejny przyjmujący Politechniki zaliczył świetne wejście. Od razu, gdy pojawił się na boisku skończył atak, a jego dwie zagrywki wyprowadziły Politechnikę na trzypunktowe prowadzenie. Krakowianie „dowieźli" prowadzenie do końca i zasłużenie wygrali 25:22, a w całym meczu 3:0.



AZS Politechnika Krakowska – Rafako Racibórz 3:0
(25:21, 25:18, 25:22)

Składy zespołów:
AZS Politechnika Krakowska: Laskowski, Szpyrka, Błasiak, Golec, Łoza,
Dzierwa, Szymczak (libero) oraz Grot i Typel

KS AZS Rafako Racibórz: Jajus, Lipiec, Władarz, Gonsior, Kawka, Stanienda,
Słanina (libero) oraz Barteczko, Sdebel, Cieślar i Szmidtka

* Ryszard Szawernoga

Zobacz również:
Wyniki i tabela po 7. kolejce II ligi mężczyzn gr. 4.

źródło: azs.pk.edu.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved