Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Zwycięstwo AS Volley Białołęka w derbach stolicy

II liga: Zwycięstwo AS Volley Białołęka w derbach stolicy

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Zaledwie trzech setów potrzebowali zawodnicy AS Volley Białołęka do zwycięstwa nad Legią Warszawa. Gospodarze zagrali bardzo słabe spotkanie, bardziej wyrównaną walkę nawiązując z rywalem jedynie w drugiej partii.

Początek meczu był dosyć wyrównany, jednak od stanu 6:6 goście zdobyli trzy punkty z rzędu. W tym momencie o czas poprosił trener Legii Warszawa, Wojciech Szczucki i po tej przerwie jego podopieczni odrobili straty, tracąc po skutecznym bloku na Pawle Sutyńcu zaledwie jeden punkt do przeciwnika (10:11). Białołęczanie ponownie jednak odjechali rywalom. Po skutecznym ataku z drugiej linii Macieja Alancewicza, trzy kolejne  punkty wojskowi stracili przez własne błędy (10:15). Trener gospodarzy wziął kolejny czas i po nim jego zawodnicy zaczęli zmniejszać dystans punktowy dzielący obydwie ekipy. Po asie Łukasza Grobelnego (14:16) tym razem trener gości, Piotr Szulc, skorzystał z przerwy na żądanie. Po tej pauzie w grze jego podopieczni wypracowali sobie ogromną przewagę. Utrzymali ją do końca, wygrywając pierwszego seta 25:17.

Druga partia to znów w miarę wyrównany początek, tym razem do stanu 9:9. Skuteczny atak Sutyńca, następnie as Alancewicza i dwa skuteczne bloki, dały Białołęce czteropunktową przewagę. Po czasie wziętym na żądanie szkoleniowca gospodarzy, legioniści doprowadzili do remisu (16:16). Następnie przez blok Legii przebił się Sokołowski , na co odpowiedział tym samym Karpiński (17:17). Zepsuta zagrywka gospodarzy, a następnie skuteczny blok Piotra Szulca ponownie wyprowadziły białołęczan na prowadzenie. Mimo starań wojskowych, także i tę partię AS Volley zapisał na swoim koncie (25:21).

Najmniej emocji przyniósł trzeci set, gdyż od początku Białołęka uzyskała przewagę i spokojnie zdobywała kolejne punkty, śmiało krocząc do zwycięstwa w tym spotkaniu. Z kolei gra legionistów nie „kleiła się" zupełnie. Wprawdzie przed tym meczem to Legia była wyżej o dwa miejsca w tabeli od swojego rywala, ale w tym spotkaniu AS Volley zaprezentował się o wiele lepiej od gospodarzy. Zasłużenie wygrał trzecią partię 25:18 i tym samym cały mecz 3:0.



Legia Warszawa – AS Białołęka 0:3
(17:25, 21:25, 18:25)

Składy zespołów:
Legia Warszawa: Chmielewski, Karpiński, Tomkiewicz, Kozłowski, Godlewski, Grunt, Ołtuszewski (libero) oraz Grobelny, Kasprzyk i Raba

AS Volley Białołęka: Sokołowski, Szablewski, Szulc, Iliński, Sutyniec, Alancewicz, Kowal (libero) oraz Korpak, Sędek i Mazur

Po meczu powiedzieli:

Wojciech Szczucki (trener Legii Warszawa): – To nasza gra zadecydowała o tym wyniku. Białołęka grała bardzo poprawnie, momentami dobrze, natomiast my graliśmy słabo. W tych momentach kiedy graliśmy na swoim poziomie, wykorzystywaliśmy przede wszystkim piłki, które wybroniliśmy, ta gra wyglądała dobrze. Znowu natomiast graliśmy bardzo nierówno i niestety, nie da się wygrać meczu, jeśli się robi tyle własnych błędów, tak jak w pierwszym secie. Tam pojawiło się chyba ponad piętnaście czy szesnaście błędów.
Może być dużo przyczyn takiej nierównej gry, także trudno mi tu jednoznacznie wyrokować i na gorąco oceniać z czego to się bierze. Trzeba natomiast po prostu spokojnie przeanalizować co jest problemem w sensie czysto siatkarskim, jakie elementy nam sprawiają problem, a od strony mentalnej też trzeba przeanalizować, czy to wynika z rzeczy leżących po stronie treningu, czy ze złego nastawienia. Tu może być mnóstwo rzeczy, tak więc nie będę teraz oceniał, bo to nie jest ten moment.

Piotr Szulc (trener AS Volley Białołęka): – Wynik jest na pewno taki, jakiego oczekiwałem, bo nie ukrywam, że w końcu musimy zacząć wygrywać. Zaczęliśmy grać w prawdziwą siatkówkę, trochę za długo się rozpędzaliśmy. Dzisiaj przeciwnik nie postawił nam wysoko poprzeczki, natomiast chodziło o naszą grę, bo jeżeli my gramy swoją grę, to powinnyśmy z każdym tutaj w drugiej lidze wygrywać. Na dzień dzisiejszy już ubytki w składzie są zlikwidowane, natomiast do dzisiejszego dnia mieliśmy problem z dwoma pozycjami. Nie mieliśmy rezerwowego rozgrywającego i nie mieliśmy środkowego do szóstki, w związku z czym do tej pory nasza gra była mocno improwizowana, a i tak bardzo waleczna. Zakończyliśmy na tym kompletowanie składu, przyszło dwóch zawodników z Delic-polu Częstochowa, bardzo perspektywiczny środkowy i rozgrywający, młodzi chłopcy, ale którzy już teraz będą odgrywali znaczącą rolę w naszym zespole.

– Wiadomo było, że przy przenosinach, przy takiej radykalnej zmianie jaką było założenie nowego klubu, przeniesienie na Białołękę, tu nie ukrywam daliśmy sobie czas pół roku, żeby podstawowe mechanizmy zaczęły w klubie działać, natomiast drugą sprawą, są sprawy sportowe. Myślę, że z każdym meczem będziemy grać coraz lepiej. Niektórzy z zawodników dostali szansę grania od razu w szóstce, bo w poprzednich sezonach różnie bywało i zanim wejdą w ten rytm meczowy, to trochę czasu minie, ale mamy jeszcze trzy mecze do drugiej rundy, mamy jeszcze rundę rewanżową, także jestem dobrej myśli. Myślę, że u siebie będzie bardzo trudno nas pokonać.

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela 3 gr. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved