Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga: Wzięły rewanż za PlusLigę

II liga: Wzięły rewanż za PlusLigę

Gedania Gdańsk
fot. archiwum

Dwa dni po spotkaniu pierwszych drużyn w PlusLidze Kobiet w Żukowie, rezerwy Gedanii i Bydgoszczy stanęły naprzeciw siebie w rozgrywkach II ligi. W Gdańsku górą była drużyna spod szyldu Energi, która pokonała Pałac II WSG 3:2.

Osobiście rewanż za środowy mecz mogły wziąć środkowe Aleksandra Szymańska i Anna Łozowska, które są podstawowymi siatkarkami i w elicie, i w II lidze, a także Żaneta Rzepnikowska i Małgorzata Lizińczyk, które w spotkaniu pierwszych drużyn wchodziły z ławki. Po bydgoskiej stronie nie było zaś nikogo z ekipy Piotra Makowskiego. Mimo to bydgoskie juniorki dały się mocno we znaki nieco starszym gedanistkom.

W inauguracyjnej partii do stanu 13:12 utrzymywała się przewaga przyjezdnych, które miały wcześniej nawet trzy punkty przewagi (6:3). Dopiero gdy gdańszczankom udało się przerzucić ciężar walki na środek siatki, przejęły inicjatywę. Po dwóch udanych akcjach z rzędu Łozowskiej było 16:14 dla miejscowych, a potem nawet 21:17. Set zapewne zakończyłby się pewnym zwycięstwem Energi Gedanii, gdyby sędziowie przyznali punkt Szymańskiej na 23:20. Dopatrzyli się jednak przełożenia ręki nad siatką gdańskiej środkowej. W następnej akcji zablokowana została Lizińczyk, a gdy bydgoskiej zagrywki nie opanowała Natalia Całka, to Pałac wyszedł na prowadzenie 23:22. Szansa wygranej sparaliżowała bydgoszczanki. Wyrównała rezerwowa Justyna Łukasik, a z czterech następnych akcji aż w dwóch przyjezdne popełniły niewymuszone błędy, za każdym razem dając jednocześnie gedanistkom piłki setowe. W drugim podejściu grę zakończył blok Łozowska-Lizińczyk.

W dwóch następnych partiach gdańszczanki miały wielkie kłopoty z przyjęciem zagrywki oraz w ataku. Drugą partię rozpoczęły od wyniku 1:6. Co prawda zdołały wyciągnąć na 16:17, ale wówczas znów nie poradziły sobie z zagrywką Magdaleny Piotrowskiej. Natomiast w trzeciej partii wyrównana walka trwała tylko do stanu 4:4. Od wyniku 5:8 gedanistki zupełnie oddały pole rywalkom. Nie pomagały zmiany, w tym przestawienie Lizińczyk na przyjęcie, a Łukasik na atak. Także gdański blok nie radził sobie ze zbiciami Agaty Skiby.



Bydgoszczanki grały bardzo dobrze i musieliśmy w trakcie gry szukać innych rozwiązań. Złe wybory podejmowała rozgrywająca, która przenosiła ciężar ataku na lewe skrzydło, a tam właśnie mieliśmy w tym meczu największe kłopoty. Brakowało kontuzjowanej Zuzi Łapin. Okazało się, że potrzebne było znalezienie dobrego ducha zespołu. Stała się nim Natalia Całka, której obecność na parkiecie budowała pozytywną atmosferę w całej drużynie – oceniał po meczu Witold Jagła, szkoleniowiec Energi Gedanii.

Wspomniana Całka wróciła do gry od czwartego seta. W szóstce wyszła też na środku Łukasik w miejsce Łozowskiej. W tej partii gedanistki prowadziły od początku do końca. Podobnie było w tie-breaku, choć ten rozpoczął się od autowego zbicia Lizińczyk, ale szybko rywalki zrewanżowały się identycznym zagraniem. Przy zagrywce Rzepnikowskiej Energa Gedania poprawiła wynik na 5:1, a zmiana stron boiska następowała przy 8:3. Ostatni atak na zmianę rezultatu Pałac przeprowadził na 9:8. Na więcej nie pozwoliły gdańskie środkowe. Łozowska uderzyła z obejścia, a po chwili, wspólnie z Szymańską, postawiła skuteczny blok na 11:8. Pierwsza piłka meczowa była już przy 14:10, a za drugą grę skończyła Całka.

Gedania Gdańsk – Pałac II Bydgoszcz 3:2
(26:24, 22:25, 15:25, 25:18, 15:11)

Energa Gedania: Szpak (4 pkt.), Rzepnikowska (13), Szymańska (18), Lizińczyk (13), Całka (7), Łozowska (12), Bąkowska (libero) oraz Sterczewska, Łukasik (6), Lewicka i Podolska

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr. 1 II ligi kobiet

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved