Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Sudety wracają na pozycję lidera

II liga M: Sudety wracają na pozycję lidera

MKS Sudety Kamienna Góra
fot. archiwum

Hit 7. kolejki gr. 2 II ligi mężczyzn można podsumować jednym zdaniem: zawodnicy Sudetów stopniowo osiągając optymalną formą zdeklasowali naszpikowaną gwiazdami Burzę Wrocław. Po tygodniu fotel lidera powrócił do Kamiennej Góry.

Wszyscy spodziewali się emocjonującego meczu. Tak też było, ale tylko w pierwszym secie. Jednak po kolei. W pierwszej akcji Krzysztof Janczak posłał piłkę w aut, chwilę później poprawił się i zdobył punkt (1:1). Gra była wyrównana, cios za cios. Po bloku Bartosza Jerzyka i Jarosława Pizuńskiego na Pawle Szabelskim Sudety odskoczyły na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Niezwykle efektowny był blok Jerzyka na… Wojciechu Szczurowskim. W tym momencie przewaga kamiennogórzan wzrosła do czterech punktów (10:6). Jednak kilka minut później na tablicy widniał remis po 12, głównie za sprawą skutecznych ataków Janczaka. Co prawda Sudety uzyskiwały dwupunktowa przewagę nad rywalem, ale równie szybko ją tracili. Zapowiadała się emocjonująca i zacięta końcówka. Tak też było, gra toczyła się punkt za punkt. Janczak posłał w aut, a chwilę później punkt z przechodzącej piłki zdobył Pizuński i kibice zgromadzeni w sali mogli cieszyć się ze zwycięstwa swoich pupili 25:23.

Druga partia rozpoczęła się znakomicie dla miejscowych. Bartosz Jerzyk swoją zagrywkę wprowadził wiele zamieszania w szeregach przyjmujących Burzy. Wrocławianie nie mogli wyprowadzić skutecznego ataku, co skrzętnie wykorzystały Sudety, obejmując prowadzenie 6:0! Pierwszy punkt dla Burzy padł po skutecznym ataku Janczaka . Jednak kamiennogórzanie nie odpuścili, po asie serwisowym Krzysztofa Kurpiela było już 8:1, a chwilę później 13:2! Zapowiadał się istny pogrom, chyba nikt się nie spodziewał takiego przebiegu meczu. Sudety kontrolowały spotkanie, wrocławianie odrabiali straty. Warto wspomnieć o efektownym bloku Tomasza Surtela na Pizuńskim. Jednak ta akcja nie miała wpływu na wynik tej odsłony (25:21).

Ponownie Sudety zaczęły od mocnego uderzenia. Po trzech dobrych atakach Kurpiela i błędach gości, gospodarze wyszli na prowadzenie 4:0. Przewaga ta stopniowo się zwiększała, głównie dzięki błędom przyjezdnych, ale także dzięki dobrym kontratakom kamiennogórzan. Z pewnością duży wpływ na taki przebieg sytuacji miały dobre zagrywki, jakie prezentowali zawodnicy Sudetów, a szczególnie Jerzyk i Kurpiel. Przy stanie 20:13 było już jasne, że gospodarze nie dadzą sobie odebrać zwycięstwa i 3 punkty oraz fotel lidera przypadną właśnie im. Nawet rozluźnienie kamiennogórzan w końcówce nie dało nadziei gościom na odrobienie strat, a jedynie na poprawienie wyniku. Robert Nowakowski i Wojciech Szczurowski dobrze spisywali się w ataku, udało im się odrobić kilka punktów straty. Ostatecznie jednak partię, a co za tym idzie spotkanie, wygrały Sudety po dobrej zagrywce Pawła Kwapisiewicza.



MVP spotkania został atakujący Sudetów, Maciej Zając.

Sudety Kamienna Góra – Burza Wrocław 3:0
(25:23, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:
Sudety: Jerzyk, Kurpiel, Kwapisiewicz, Zając, Ciesielski, Pizuński, Wierzbicki (libero)

Burza: Szabelski, Dutkiewicz, Szczurowski, Grzywacz, Janczak, Deszcz, Mihułka (libero) oraz Nieboj, Karpiewski, Nowakowski, Surtel i Łyczywek

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved