Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Krakowska powtórka z rozrywki

II liga: Krakowska powtórka z rozrywki

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Drużyna Wandy Kraków zwyciężyła w meczu na szczycie z liderem czwartej grupy II ligi, MKS-em MOS Interpromex Będzin, po tie-breaku i objęła prowadzenie w tabeli swojej grupy, mając lepszy stosunek setów niż goście.

Spotkanie dobrze rozpoczęli gospodarze. Po ataku byłego zawodnika MKS-u Emila Siewiorka i asie serwisowym rozgrywającego Pawła Ormana objęli prowadzenie 2:0. Potem zawodnicy obu drużyn popełniali kilka błędów z rzędu – w zagrywce oraz w ataku. Jednak mniej ich popełnili goście i wyszli na prowadzenie 10:7 po punktowej zagrywce Millera, który potem świetnie grał w ataku, dorównując atakującemu Wandy Jackowi Piciowi. Przy stanie 18:13 dla Będzina trener gospodarzy Grzegorz Silczuk wziął przerwę, która najwyraźniej zdekoncentrowała Damiana Zborowskiego , mylącego się dwukrotnie w ataku. O przerwę poprosił trener Rafał Legień. Trzy stracone punkty szybko nadrobił Damian Miller, dwukrotnie zaskakując zagrywką gospodarzy. Ich trener nie pozwolił na trzeci taki błąd, więc ponownie poprosił o czas. Do końca seta będzinianie kontrolowali grę i wygrali 25:22.

Drugi set rozpoczął się od mocnego uderzenia z zagrywki po obu stronach siatki. Najpierw Dariusz Syguła zdobywa asa, po czym odpowiada tym samym Emil Siewiorek. Do stanu 7:7 gra toczyła się punkt za punkt, potem po atakach środkowego Rafała Poprawy, Wanda odskoczyła i utrzymywała przewagę dzięki skutecznej grze Jacka Picia. W końcówce jednak Będzin nawiązał kontakt (18:19), ale nie udało im się wyprzedzić siatkarzy z stolicy Małopolski.

W kolejna część meczu rozpoczęła się od bloku Marcina Kantora, ale potem ten sam zawodnik popełnił dwukrotnie błąd w ataku i Będzin stracił prowadzenie. Odzyskał je po dwóch blokach Damiana Zborowskiego na Bartłomieju Soroce (3:5). MKS MOS Będzin utrzymywał cały czas prowadzenie, a skutecznie atakowali Zborowski oraz środkowy Arkadiusz Świechowski. Natomiast gospodarzom atak w tym secie w ogóle nie wychodził i zdobywali głównie punkty po błędach gości. MKS wygrał seta 25:19.



W czwartym secie początek był bardzo wyrównany i prowadzenie zmieniało się do czasu aż na zagrywkę wszedł Pić, który mocnym serwisem skutecznie utrudnił przyjęcie gościom, a potem rozegranie i atak. Zmusiło to trenera MKS-u do zmiany rozgrywającego. Sygułę zastąpił Bartosz Tomczyk. Wanda, mając trzypunktową przewagę, trochę się rozluźniła i w końcówce zrobiło się nerwowo po obu stronach siatki. Dodatkowo atmosferę podgrzali sami trenerzy, przy stanie 24:23 dla Krakowa trener Wandy chciał wziąć trzecią przerwę, co mogło go to drogo kosztować. Ostatnie jednak gospodarze wygrali 25:23, bo nieskończonym ataku gości.

W tie breaku będzinianie, rozgoryczeni sytuacją z końcówki poprzedniego seta, gdzie mogli zakończyć mecz, grali początkowo bardzo źle. Wykorzystali to gospodarze, kończąc swoje akcje i wykorzystując kontry, co dało im prowadzenie przy zmianie stron 8:3. Będzin próbował odrobić straty i częściowo udało się, bo już było 10:8, ale dwa błędy Świechowskiego zadecydowały o ich porażce do 11.

KS Wanda Kraków – MKS MOS Interpromex Będzin 3:2
(22:25, 25:23, 19:25, 25:23, 15:11)

Statystyki drużynowe:

Punkty: 106-107
Atak: 49-54
Blok: 9-12
Serwis: 6-7
Po błędzie: 42-34

Składy zespołów:
Wanda Kraków: Blachura (5 pkt.), Poprawa (10), Orman (4), Siewiorek (6), Pić (23), Soroka (15), Mrozowski (libero) oraz Klimczak (1), Rutkowski i Kowalewski
MKS MOS Będzin: Kantor (6 pkt.), Miller (16), Syguła (3), Dzierżanowski (11), Zborowski (20), Świechowski (13), Potera (libero) oraz Mędrzyk (4), Łapuszyński i Tomczyk

Zobacz także:
Wyniki i tabela gr. 4 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved