Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga: Kolejna wygrana Politechniki Śląskiej

II liga: Kolejna wygrana Politechniki Śląskiej

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

W siódmej serii spotkań w drugiej lidze kobiet, w grupie drugiej spotkały się zespoły AZS-u Politechniki Śląskiej i Płomienia Sosnowiec. Był to mecz na szczycie, bo mierzące się zespoły zajmowały odpowiednio trzecie i drugie miejsce.

Pierwszego seta od zagrywki rozpoczęły przyjezdne, a konkretnie rozgrywająca Anna Wrzeszcz. Pierwszy punkt tego spotkania zdobyła po mocnym ataku Daria Pala z drużyny AZS-u. Jako pierwsze dwupunktową przewagę (3:1) wywalczyły gospodynie za sprawą punktowego bloku Agaty Turbak. Przy zagrywce Dominiki Żółtańskiej gliwiczanki zbudowały sobie bezpieczną przewagę, która już na początku seta dodała im pewności siebie i spokoju. AZS doprowadził do stanu 8:3 wykorzystując każdy błąd swoich rywalek. Trener drużyny z Sosnowca, Piotr Augustyn, przy takim stanie meczu zdecydował się poprosić o pierwszą przerwę dla swego zespołu. Przerwa dla trenera Płomienia Sosnowiec przyniosła zamierzony efekt, ponieważ jego zespół za sprawą dobrych serwisów Aleksandry Hernik, zdołał złapać kontakt z rywalkami. Przy stanie 14:11 dla gliwiczanek drużyna gości zaczęła odrabiać straty. Pewny i trudny serwis Ewy Kozieł, a także szczelny blok Anny Gnyś, Agnieszki Lipki i Aleksandry Hernik pomógł sosnowiczankom w doprowadzeniu do remisu – 15:15. W kolejnej akcji pojedynczym blokiem na prawym skrzydle popisała się Izabela Soja, która zmieniła Annę Wrzeszcz i ekipa z Sosnowca po raz pierwszy w tym spotkaniu objęła prowadzenie. Przyjezdne ewidentnie złapały swój rytm, ponieważ kolejny punkt zdobyła kapitan Anna Gnyś, a 18. i 19. „oczko" sosnowiczanki mogły sobie dopisać za sprawą punktowych bloków na Karolinie Pawłowskiej. Gdy na tablicy pojawił się wynik 20:17 dla gości, trener AZS-u – Wojciech Czapla poprosił o przerwę. Po trzech kolejnych akcjach z przewagi Płomienia nie zostało już nic, a set rozpoczął się na nowo. Przy wyniku 24:22 gliwiczanki miały w górze pierwszą piłkę setową, którą atakiem z krótkiej na punkt zamienia środkowa AZS-u Sylwia Pastuszko.

Druga partię również lepiej rozpoczęły gospodynie. Dwupunktowe prowadzenie nie trwało jednak długo, ponieważ ekipa z Sosnowca nie dała uciec rywalkom, tak jak w pierwszym secie i doprowadziła do remisu po 4. Ósmy punkt dla AZS-u zdobyła rozgrywająca Magdalena Pietroczuk, która popisała się efektowną kiwką. Drugi set przez długi okres czasu był walką punkt za punkt. W ekipie z Gliwic w ataku brylowała Karolina Pawłowska, a u sosnowiczanek ciężar zdobywania punktów spoczął na Dominice Zajkowskiej. Zagrywka nie była w tym spotkaniu mocną stroną Płomienia, co było widać po ilości zepsutych serwisów. Przy wyniku 13:10 dla AZS-u trener Augustyn poprosił o czas. Już kilka minut później po raz kolejny kibice widzieli wynik remisowy – tym razem 14:14. Prowadzenie 16:15 dał sosnowiczankom szczelny blok Anny Wrzeszcz i Aleksandry Hernik. W kolejnej akcji również górą były zawodniczki Płomienia. Punkt kontaktowy dla AZS-u zdobyła ładnym atakiem z obejścia Agata Turbak i na tablicy widniał wynik 16:17. W końcówce drugiego seta znowu dobrze zaczął funkcjonować blok gości, a ekipa trenera Czapli popełniła kilka błędów, które dały prowadzenie 21:16 drużynie z Sosnowca. Dwudziesty trzeci punkt sosnowiczanki zdobyły po ataku po gliwickim bloku. Pierwszą piłkę setową wykorzystała Dominika Zajkowska, zdobywając dwudzieste piąte „oczko" bezpośrednio z zagrywki. Set zakończył się wynikiem 25:20.

Trzecią odsłonę z kolei lepiej zaczęły sosnowiczanki prowadząc 3:1. Punkt kontaktowy dla AZS przy stanie 4:2 gliwiczanki zdobyły po długiej i męczącej akcji obfitującej w mnóstwo obron i dobrą grę blokiem obu zespołów. Przy wyniku 7:4 dla Sosnowca, siatkarki trenera Czapli wzięły się za gonienie rywalek. Najpierw pojedynczym blokiem na środkowej Płomienia popisała się Sylwia Pastuszko. Do wyniku 7:7 doprowadziła Daria Pala atakując po bloku sosnowiczanek. Akcja, po której AZS wyszedł na prowadzenie 13:11 była jedną z najciekawszych w całym spotkaniu. Rozgrywające obu zespołów próbowały gubić blok rywalek, a libero Płomienia, Daria Anton, i AZS-u – Anastazja Bańska, broniły w dobrym stylu. Ta akcja pokazała, iż te dwa zespoły mają naprawdę duży potencjał i będa się liczyły w walce o czołowe lokaty w rozgrywkach grupowych drugiej ligi. Akcję na 18:14 dla gospodyń skończyła środkowa Sylwia Pastuszko. Wynik ten mógłby być wyższy dla gliwiczanek, jednakże wysoka forma libero z Sosnowca pozwoliła przyjezdnym na odrabianie strat. Sosnowiec zdołał doprowadzić do wyniku 20:22, lecz wtedy błąd w ataku popełniła Anna Gnyś i dała tym samym 23 punkt rywalkom. Pierwszej piłki setowej przy wyniku 24:21 nie udało się wykorzystać, lecz już w drugim podejściu środkowa Agata Turbak zakończyła tę partię atakiem z obiegnięcia.



Czwarty set od trzypunktowego prowadzenia rozpoczął AZS Politechniki Śląskiej. Była to zasługa libero, Anastazji Bańskiej, która bardzo dobrze broniła, oraz skutecznie atakującej Darii Pali. Na początku czwartej partii blok sosnowiczanek nie potrafił znaleźć rytmu z poprzednich setów co ułatwiło zdobywanie punktów gospodyniom. Dobre przyjęcie „Politechnicznych" pozowliło Magdalenie Pietroczuk na korzystanie z wszystkich możliwych wariantów w ataku. Dziesiąty punkt dla AZS-u zdobyła środkowa Sylwia Pastuszko po pojedynczym bloku na środkowej Płomienia. AZS od początku seta kontrolował jego przebieg utrzymując 2 lub 3 punkty przewagi. Oba zespoły zdobywały naprzemian po dwa lub trzy punkty w serii. Niepewność w grze zespołu z Gliwic ostatecznie rozwiała zawodniczka z numerem 4 – Karolina Pawłowska, która kończyła niemal każdą piłkę, jaką dostała w ataku. Dwudzieste „oczko" zdobyła blokiem właśnie Pawłowska. AZS pewnie zmierzał do zwycięstwa 3:1, jednakże w końcówce seta sosnowiczanki znów pokazały, iż mają charakter. Doprowadziły do stanu 18:20 i dały sobie nadzieję na korzystny rezultat w tym secie. Jednak w kolejnych dwóch akcjach górą były znów gospodynie, a przy stanie 23:19 sprawa była już niemal przesądzona. Pierwsza piłka meczowa nie została wykorzystana przez zespół z Gliwic, jednak już w kolejnej akcji podopieczne trenera Czapli mogły cieszyć się z kolejnych trzech punktów w tabeli, ponieważ Małgorzata Skalska zaserwowała w siatkę i tym samym zakończyła spotkanie.

AZS Politechniki Śląskiej – Płomień Sosnowiec 3:1
( 25:22; 20:25; 25:22; 25:20 )

Składy zespołów:
AZS Politechniki Śląskiej: Pala, Pawłowska, Pietroczuk, Pastuszko, Turbak, Żółtańska i Bańska (libero) oraz Bąk, Mojżyszek, Cupisz, Drwięga, Sołtysiak
Płomień Sosnowiec: Wrzeszcz, Gnyś, Kozieł, Lipka, Zajkowska, Hernik i Anton (libero) oraz Skalska, Soja, Zielińska, Baraniec, Górecka

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved