Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Nysa musi odbić się od dna

I liga: Nysa musi odbić się od dna

ligi polskie - I liga
fot. archiwum

Nie tak wyobrażali sobie "powrót" do I ligi kibice siatkarzy AZS-u PWSZ Nysa. Akademicy przegrali wszystkie dotychczasowe trzy mecze ligowe, a w środę odpadli z Pucharu Polski. Drużynie potrzebni są zatem nowi, dobrzy siatkarze.

Gdy podopieczni Romana Palacza trzy miesiące temu, dzięki decyzji Polskiego Związku Piłki Siatkowej, zostali przywróceni do rozgrywek na tym poziomie (spadli w marcu) radości nie było końca. Rozpoczęty sezon szybko jednak zweryfikował te nastroje. Co prawda trener powtarzał, że celem jest utrzymanie się w I lidze, to jednak liczono na więcej niż dwa ugrane sety w trzech meczach.

O ile porażki z Orłem Międzyrzecz czy też Jokerem Piła można usprawiedliwić, bo to dobre drużyny, o tyle ostatnia przegrana z młodzieżową drużyną SMS Spała jest katastrofą. – Na pewno nie jest dobrze. Początkowo przecież budowaliśmy zespół na II ligę, potem nie było za dużo czasu na transfery i jak się okazuje ten zespół nie daje sobie rady – komentuje prezes klubu Zofia Wilimowska.

W pierwszym składzie najczęściej gra czterech nowych graczy, następnych trzech często wchodzi z ławki. Spośród nich powyżej II ligi w zeszłym sezonie występowali tylko Damian Domonik (Jadar Radom – PlusLiga) i Rafał Jarząbski (Orzeł Międzyrzec), pozostali grali w klubach drugoligowych: Sławomir Krypel i Bartłomiej Kisielewicz (Juventur Wałbrzych), Bartłomiej Piekarczyk (Sudety Kamienna Góra), Damian Grabolus (AZS Politechnika Opolska) i Krzysztof Ferek (Delic-Pol Częstochowa).



Myślimy o wzmocnieniach i rozmawiamy m.in. z graczem z I ligi. Konkretów na razie nie mogę zdradzić, bo wiadomo jak jest na rynku transferowym – wyjaśnia prezes.

Zanim w nysie pojawią się nowe "armaty", akademików czeka trudny mecz z Treflem Gdańsk – spadkowiczem z PlusLigi, który na jej zapleczu zamierza spędzić tylko jeden sezon. W zeszłym roku w kadrze tego klubu figurowały takie nazwiska jak Łukasz Kadziewicz, Marko Samardzić czy Bruno Zanuto. Po spadku jednak wymieniono niemalże cały skład. Co ciekawe do Gdańska przeniósł się też jeden z najlepszych siatkarzy AZS-u – Michał Żuk.

Autorem tekstu jest Łukasz Baliński

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved