Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PlusLiga Kobiet: Komplet punktów beniaminka

PlusLiga Kobiet: Komplet punktów beniaminka

x - [stare] Budowlani Łódź
fot. archiwum

Beniaminek PlusLigi Kobiet, drużyna Organiki Budowlanych Łódź, wywalczyła dziś swoje pierwsze punkty w tym sezonie. Goście tylko w drugim secie stawili opór, podopieczne Wiesława Popika pewnie pokonały zespół Impel Gwardia Wrocław 3:1.

Mecz zaczął się od mocnego uderzenia łodzianek, udanie zaatakowała Katarzyna Zaroślińska, Małgorzata Niemczyk dołożyła punktową zagrywkę, a Julia Szeluchina skuteczny blok. Chwilę później piłkę w aut posłała kapitan gwardzistek Katarzyna Mroczkowska i na tablicy wyników pojawił się wynik 5:0. W tym momencie zareagował trener wrocławianek Rafał Błaszczyk , prosząc o przerwę. Po powrocie zawodniczek na parkiet gra nieco się uspokoiła, a gospodynie kontrolowały przewagę. Na pierwszą przerwę techniczną siatkarki zeszły przy stanie 8:4 dla Budowlanych. Po wznowieniu gry skutecznie zaatakowała Marta Czerwińska , ale łodzianki szybko odpowiedziały dwoma punktami. Wrocławianki próbowały się zbliżyć do gospodyń, ale te utrzymywały przynajmniej trzypunktowy dystans. Nadzieje gości odżyły, kiedy po skutecznym ataku Moniki Czypiruk przewaga łodzianek zmalała do dwóch punktow. Budowlane lepiej wytrzymały jednak końcówkę i od stanu 22:19 punkty zdobywały tylko one, a seta zakończył błąd podwójnego odbicia Joanny Wołosz .

W drugiej partii gwardzistki od razu zaatakowały i dzięki dobrej grze Zuzanny Efimienko i błędom gospodyń wszysły na prowadzenie 6:1. Łodziankom nie pomogła przerwa na życzenie Wiesława Popika . Wrocławianki kontrolowały wynik i do stanu 11:6 utrzymywały pięciopunktowe prowadzenie. W tym momencie zagrywkę w aut posłała Czerwińska. Po chwili serwis Anny Nowakowskiej dał punkt łodziankom, a zaraz potem Julia Szeluchina popisała się skutecznym blokiem. Wydawało się, że gospodynie złapały kontakt z rywalkami i gra się wyrówna. Wrocławianki na krótko jednak pozwoliły utrzymywać niewielki dystans punktowy. Dobrze w ataku spisywały się Mroczkowska i Czypiruk, a do tego gospodynie swoimi błędami oddawały rywalkom punkty za darmo i przewaga znów wzrosła do pieciu punktów. Tej szansy na spokojne rozstrzygnięcie seta gweardzistki nie przepuściły. Kiedy przewaga wyniosła 7 punktów przy stanie 23:16, było jasne że za chwilę na tablicy pojawi się remis 1:1. Co prawda Karolina Kosek próbowała skutecznymi atakami poderwać zespół do walki, ale niewiele to pomogło. Budowlane przegrały drugiego seta 19:25.

Na trzeci set zespoły wychodziły zdając sobie sprawę, że odpuszczenie początku partii przynosi katastrofalne skutki. Zaowocowało to wyrównaną grą od początku. Żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć wyraźnej przewagi i na pierwszą przerwę techniczną ekipy schodziły przy wyniku 8:7 dla łodzianek. Przy stanie 9:10 gospodynie postanowiły przypuścić frontalny atak. Najpierw z krótkiej zaatakowała Szeluchina, później kontrę skutecznie skończyła Dominika Koczorowska , a Kosek plasem wyprowadziła łodzianki na prowadzenie 13:10. Wrocławianki starały się odrabiać straty, ale siatkarki Organiki grały konsekwentnie i nawet jeżeli pozwałały się na chwilę zbliźyć gwardzistkom, to za chwilę znów odskakiwały na bezpieczny dystans. Ostateczny cios zadały przy stanie 18:15, kiedy po nieudanej zagrywce Agnieszki Jagiełło , asem popisała się Nowakowska, a po chwli trybuny wpadły w zachwyt po niesamowitych obronach Katarzyny Ciesielskiej i bloku Szeluchiny kończącym akcję. Sześciopunktowej straty wrocławianki nie były w stanie odrobić i set zakończył się ponownie zwycięstwem Organiki 15:19.



Zawodniczki gości wyszły na czwartą odsłonę z postanowieniem doprowadzenia do tie-breaka. Od początku wszystko wskazywało, ze taki scenariusz jest możliwy, bo gwardzistki zaczęły od prowadzenia 6:2. Sukcesywnie przewagę tę jednak trwoniły, przy niemałym udziale Zaroślińskiej, rozgrywającej świetne spotkanie. Na przerwę techniczną wrocławianki schodziły jeszcze z dwupunktową przewagą po autowej zagrywce Kosek, ale po powrocie na parkiet dystans zmniejszyła Koczorowska atakiem z krótkiej, a po autowym zbiciu Mroczkowskiej łodzianki wyszły na prowadzenie. Kapitan gwardzistek zrehabilitowała się za chwilę dobrym atakiem, ale wtedy jeszcze wrocławianki nie przypuszczały co je czeka. Sygnał do ataku dałą Szeluchina atakiem z krótkiej, później trzykrotnie rywalki gnębiła Zaroślińska, po chwili znów Szeluchina skutecznie wykończyła przechodzącą piłkę, a za moment wzięła udział w udanym ploku z Manuelą Teixeirą . Z remisu zrobiła się sześciopunktowa przewaga i łodzianki poczuły, że trzy punkty są blisko. Atak Czerwińskiej przerwał na chwilę monolog siatkarek Organiki. Była to jednak krótka przerwa, bo już po kilku gwizdkach łodzianki prowadziły 19:11. Było jasne, że gospodynie nie wypuszczą już zwycięstwa z rąk. Spokojnie wygrały tego seta 25:16 i cały mecz 3:1.

Warto podkreślić dobrą postawę Anny Nowakowskiej – zmienniczki kontuzjowanej Marty Pluty, a także świetną grę Zaroślińskiej i Szeluchiny. Po drugiej stronie siatki na słowa uznania na pewno zasłużyły zaś Mroczkowska i Czypiruk. Mecz mógł się podobać, a oglądając ofiarną grę libero po obu stronach, ręce same składały się do oklasków.

Budowlani Łódź – Gwardia Wrocław

(25:19; 19:25; 25:19; 25:16)

Składy zespołów:

Budowlani Łódź: Nowakowska, Teixeira, Szeluchina, Koczorowska, Niemczyk, Zaroślińska, Ciesielka (libero) oraz Kosek, Jasińska i Jóźwicka

Gwardia Wrocław: Mroczkowska, Czypiruk, Czerwińska, Wołosz, Sobolska, Efimienko, Krzos (libero) oraz Jagiełło, Szafraniec i Owczynnikowa

 

Wyniki 2. kolejki PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved