Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Kadziewicz nie zagra w finałach Pucharu Rosji

Kadziewicz nie zagra w finałach Pucharu Rosji

x - [stare] Łukasz Kadziewicz
fot. archiwum

W kolejnym spotkaniu półfinałowego turnieju Pucharu Rosji Lokomotiv Biełgorod nie sprostał gospodarzom - Dynamu Jantar Kaliningrad. Zespół Łukasza Kadziewicza uległ miejscowym 2:3 i nie ma już szans na awans do turnieju finałowego.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla drużyny Polaka. Zawodnicy Lokomotivu nie byli w stanie poprawnie przyjąć zagrywki przeciwników. Przy stanie 5:0 dla gospodarzy o czas poprosił trener Szypulin. Dzięki bardzo dobrej grze Muserskiego udało się „Lwom" doprowadzić do wyrównania (13:13). Na przerwie technicznej to goście prowadzili 16:15 po ataku Ilinycha. Lokomotiv utrzymał minimalną przewagę do końca tej partii i po skutecznej zagrywce Muserskiego drużyna z Biełgorodu mogła się cieszyć ze zwycięstwa 25:23.

Drugi set to niemal lustrzane odbicie pierwszej odsłony. Celowane zagrywki Hteya pozwoliły gościom wyjść na prowadzenie 3:0. Nie udało im się jednak długo utrzymać tej przewagi. W szeregach Jantaru skuteczni byli Nilsson i Szpilev, to w dużej mierze dzięki ich postawie miejscowi prowadzili na przerwie technicznej 16:15. Mimo, iż Lokomotiv nie oddawal pola, nie był w stanie odrobić minimalnej przewagi zespołu z Kaliningradu. Ostatecznie gospodarze wygrali 25:22 i doprowadzili do remisu w meczu.

O trzeciej partii podopieczni trenera Szypulina będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Od początku swój styl gry narzucili zawodnicy Dynama i aż do końca kontrolowali sytuację. Po bloku na Ilinychu drużyna kaliningradzka prowadziła 3:0 i od tego momentu systematycznie powiększała przewagę. Goście nie byli w stanie wyprowadzić kilku pod rząd skutecznych ataków, a pojedyncze dobre akcje nie wystarczały na rozpędzonych gospodarzy. Lokomotiv był bezsilny wobec bomb posyłanych w ataku przez Nilssona czy Szpileva. Wynik 25:16 nie wróżył dobrze biełgorodzkim „Lwom", ale doskonale oddawał przebieg tego seta.



Goście zwarli jednak szeregi i w kolejnej odsłonie postawili rywalowi trudniejsze warunki. As Muserskiego wysforował jego zespól na prowadzenie 5:2. Gdy Ilinych zatrzymał Szpileva, a Kadziewicz zaserwował asa, przewaga Lokomotivu wzrosła do sześciu oczek (12:6). Miejscowym udało się jednak dogonić Biełgorod, w dużej mierze dzięki błędom Hteya (12:12). Na szczęście dla przyjezdnych, jego koledzy prezentowali się znacznie lepiej. As Ilinycha i blok Muserskiego pozwoliły ponownie wyjść na prowadzenie biełgorodzkim „Lwom" (15:12). Końcówka należała do Ilinycha, który atakiem i blokiem straszył gospodarzy. Zwycięstwo Lokomotivu 25:19 oznaczało, że o wyniku meczu roztrzygnie piąta partia.

Tie break od początku był wyrównany. Na 7:6 kiwnął piłkę Kadziewicz, a po ataku Biryukova Lokomotiv prowadzil przy zmianie stron 8:7. Zdeterminowani gospodarze zachowali jednak więcej zimnej krwi. Autowy atak Biryukova dał Jantarowi prowadzenie 12:10 i taka przewaga utrzymywała się do pierwszej piłki meczowej dla Dynama Kaliningrad. Meczbola wybronił Muserski atakując z krótkiej, chwilę później środkowy Lokomotivu posłał jednak w aut zagrywkę i zakończył tym samym spotkanie (13:15).

Lokomotiv Biełgorod przegrywając z Dynamem Jantar Kaliningrad 2:3 stracił szansę na awans do turnieju finałowego Pucharu Rosji. Jutro Kadziewicza i jego kolegów czeka jeszcze spotkanie z Kuzbassem Keremovo.

Dynamo Jantar Kaliningrad – Lokomotiv Biełgorod 3:2

(23:25, 25:22, 25:16, 19:25, 15:13)

Składy:

Lokomotiv Biełgorod: Htey, Biryukov, Muserskiy, Bagriey, Ilinych, Kadziewicz, Kaszycyn (L). oraz Dineykin, Storożilov, Krasikov
Dynamo Jantar Kaliningrad: Nilsson, De Cecco, Szakirov, Chays, Krivetz, Eremin., Obmochaev (L) oraz Szpilev

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved