Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Such: Bałem się bardzo tego spotkania

Jan Such: Bałem się bardzo tego spotkania

Jan Such
fot. archiwum

Akademicy z Częstochowy musieli uznać w czwartek wyższość drużyny Jadaru Radom. Trener radomian - Jan Such - na pomeczowej konferencji docenił przede wszystkim swoich środkowych. Przyznał jednocześnie, że zespół długo przygotowywał się do tej konfrontacji.

Grzegorz Wagner, trener Domexu Tytan AZS Częstochowa: – Gratuluję Jadarowi. Myślę, że zagrali naprawdę bardzo dobre zawody, przede wszystkim ich środkowi zrobili dzisiaj kawał dobrej roboty. Naszym środkowym zrobili tzw. „wodę z mózgu". Nie mogliśmy sobie w ogóle poradzić z krótką w wykonaniu Kosoka i Terleckiego. Oczywiście miała przełożenie nasza słabsza zagrywka, nie umniejszając oczywiście Jadarowi, bo zagrali naprawdę bardzo dobry mecz. My popełniliśmy straszną ilość błędów i przy takiej ich liczbie meczu wygrać się po prostu nie da. (…)

Jan Such, trener Jadaru Sport Radom: – Grzesiek jest taktykiem i bardzo fajnie ocenił, że nasi środkowi zagrali dobre spotkanie. Może troszkę blokiem nie bardzo wychodziliśmy do skrzydeł, czasami szczególnie Wojtek Gradowski nam obijał ręce. Przygotowywaliśmy się do tego meczu od dłuższego tygodni. Trenowaliśmy przede wszystkim przyjęcie zagrywki na palce, wiedzieliśmy, że Drzyzga i środkowi będą zagrywali „brazylijkę", a taki sposób zagrywki sprawia nam czasami kłopoty. (…) Udało nam się wygrać. Bałem się bardzo tego spotkania. (…)

Dawid Murek, kapitan Domexu Tytan AZS Częstochowa: – Przegraliśmy to spotkanie własnymi błędami, można powiedzieć, to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Myślę, że Jadar zagrał dobrze, na bardzo dobrym, równym poziomie. Początek sezonu nie był dla nich łaskawy i ten mecz na pewno był im potrzebny, żeby wreszcie się przełamać. (…)



Robert Prygiel, kapitan Jadaru Sport Radom: – Myślę, że ten mecz nie był na wysokim poziomie i my również robiliśmy tych błędów mnóstwo, a co gorsze w tych najprostszych sytuacjach nie potrafiliśmy dobić przeciwnika, kiedy piłka jest przebijana za darmo, a my sobie stwarzamy tysiące problemów. Przede wszystkim, było chyba widać to na parkiecie, czuliśmy straszne ciśnienie, zależało nam strasznie na jakiś punktach. (…)

Opracowanie: Paulina Stańczyk

Więcej w serwisie volley24.pl

źródło: volley24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved