Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Dacewicz: Dobrej gry starczyło nam tylko na pierwszego seta

Damian Dacewicz: Dobrej gry starczyło nam tylko na pierwszego seta

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

Spotkanie w Wieluniu pomiędzy Siatkarzem Pamapol a Delectą Bydgoszcz rozpoczęło się po myśli gospodarzy, którzy po pierwszej partii prowadzili 1:0. W trzech następnych górą byli przyjezdni. - Dobrej gry starczyło tylko na pierwszego seta - mówił Damian Dacewicz.

Piotr Gruszka (kapitan Delecty Bydgoszcz): – Cieszymy się ze zwycięstwa. Było ono bardzo ważne dla nas w tym spotkaniu. Mecz w Wieluniu zaczęliśmy bardzo "wolno", jednak w drugiej partii zagraliśmy już zdecydowanie bardziej agresywnie, co przełożyło się na skuteczniejszą i lepszą pod względem taktycznym grę. Nie mogłem jeszcze pojawić się na boisku w tym meczu, jednak starałem się pomagać drużynie jak tylko potrafiłem .

Andrzej Stelmach (kapitan Siatkarza Wieluń): – Gratuluję zwycięstwa przeciwnikom. Delecta pokazała, że jest zespołem bardziej doświadczonym, ogranym, mającym w swoich szeregach lepszych zawodników. Bydgoszczanie okazali się dzisiaj lepsi, poza pierwszym setem, w którym nasz zespół zagrał dobrze, nie popełniając wielu błędów i grając nieźle zagrywką. W drugiej partii już tak nie było, siadł nam „serwis". Cztery razy bardzo mocno zagrał Sopko. Myślę, że jego serwisy mało ko byłby w stanie przyjąć w lidze. Przeciwnicy odskoczyli nam wyraźnie prowadząc już do końca seta. Próbowaliśmy jeszcze w robić zryw i próbować walczyć, niestety nie udało się. Co prawda naszemu zespołowi brakuje umiejętności, co doskonale pokazał dzisiejszy mecz, ale nie składamy broni. Liga jest długa, musimy ciężko trenować, żeby w tych trudnych momentach umieć podnieść głowę i walczyć jak równy z równym. Dzisiaj Delecta była lepsza i wygrała zasłużenie 3:1 .

Waldemar Wspaniały (trener Delecty Bydgoszcz): – Zdawaliśmy sobie sprawę, że w Wieluniu łatwo nie będzie. Siatkarz to beniaminek PlusLigi, niezwykle groźny na własnym terenie. Pierwszy set nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Wyglądało to jakbyśmy wystraszyli się hali, dopingu. Ale w miarę upływu czasu wszystko wróciło do normy. Tak jak Andrzej (Stelmach – przyp. red.) powiedział, mój zespół jest bardziej doświadczony, zarówno pod względem taktycznym, jak i umiejętności. To doświadczenie w tym meczu było właśnie górą. Trzy punkty, trzeci wygrany mecz wyjazdowy. Jesteś prawdopodobnie w pierwszej trójce po tej kolejce i będziemy robić wszystko, aby po rundzie zasadniczej znaleźć się jak najwyżej w tabeli .



Damian Dacewicz (trener Siatkarza Wieluń): – Staraliśmy się narzucić warunki gry, jednak dobrej gry w naszym wykonaniu było zdecydowanie za mało – wystarczyło tylko na pierwszego seta. Później Delecta zaczęła mocno i regularnie zagrywać. Krzywdę robiły nam również „brazylijki" Pawła Woickiego i Wojtka Jurkiewicza. To sprawiało, że mieliśmy problemy z dograniem piłki do siatki, aby rozgrywający mógł prowadzić grę jak równy z równy. Niestety na tak słabym procencie w przyjęciu i wysokiej piłce przegramy z każdym w tej lidze. Zawodnicy muszą zrozumieć, że poza mocnym serwisem, musimy także utrzymać dobre przyjęcie .

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved