Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Wypowiedzi po meczu Gedania Żukowo – Centrostal Bydgoszcz

Wypowiedzi po meczu Gedania Żukowo – Centrostal Bydgoszcz

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

Zespół Centrostalu Bydgoszcz pojechał do Żukowa po trzy punkty i zgodnie z planem z tyloma udał się w drogę powrotną. - Fajnie jest wygrywać, tak jak dzisiaj to zrobiłyśmy - przyznała Ewa Kowalkowska, kapitan Centrostalu Bydgoszcz.

Ewa Kowalkowska (kapitan GCB Centrostal Bydgoszcz): Założenie na ten mecz było takie, żeby wygrać go najwyżej jak się dało. Kolejne trzy punkty zapisane na naszym koncie. Fajnie jest wygrywać, tak jak dzisiaj to zrobiłyśmy. Ale to wcale nie znaczy, że mamy mniej pracy, tylko coraz więcej przed nami. Wracamy, pracujemy, przygotowujemy się do kolejnego spotkania.

Justyna Sachmacińska (kapitan Gedanii Żukowo): Generalnie niewiele udało się zrealizować założeń. Wyrównana walka była w drugim secie. Szkoda, że nie pociągnęłyśmy tego do końca, nie byłyśmy konsekwentne. Zabrakło nam spokoju, a przede wszystkim konsekwencji w założeniach taktycznych, z czego na pewno wyciągniemy wnioski. Myślę, że powalczyłyśmy, mogłyśmy zagrać troszeczkę więcej, dać z siebie więcej. Znowu wkradły się jakieś nerwy, niepokój. Tak naprawdę Bydgoszcz była tutaj faworytem i nie miałyśmy żadnej presji, co mogłyśmy wykorzystać. To kolejna nauka na przyszły mecz. Wychodzić i grać przede wszystkim te założenia taktyczne, których dzisiaj mało wykonałyśmy, co było też przyczyną tak wysoko punktowej przewagi Bydgoszczy.

Piotr Makowski (trener GCB Centrostal Bydgoszcz): Cieszymy się, że wygraliśmy. Gedanii potrzeba trochę przyjęcia, w ataku dawały sobie w miarę radę. Są dziewczyny mniej i bardziej doświadczone. Tych mniej doświadczonych jest więcej, ale życzymy Gedanii, tak jak w zeszłym roku, szczęśliwego finiszu. Mogłyby zacząć finiszować już od następnej kolejki.



Grzegorz Wróbel (trener Gedanii Żukowo): Musimy po prostu dalej pracować i to jest nasza jedyna recepta. Nic nam nikt nie da za darmo, jeżeli zaczniemy grać w przyjęciu, nabierzemy pewności w ataku, a na to potrzeba czasu. Natalia [Kurnikowska – przyp. red.], którą wystawiłem dzisiaj po przekątnej z rozgrywającą, na treningu spisuje się kapitalnie i w zagrywce, i w ataku, broni dużo. Natomiast dzisiaj totalny paraliż. Chciałem, żeby się przełamała, bo nie chciałem, żeby w tym meczu się zamknęła, żebyśmy ją wyeliminowali z drużyny. Myślę, że to dla niej duże doświadczenie i od przyszłego meczu na pewno będzie już troszeczkę lepiej. Będziemy się starać, jak najwięcej pracować, żeby ta nasza gra była lepsza, bo nam też to nie daje przyjemności, kiedy schodzimy z boiska przegrywając do jedenastu, czy do trzynastu. Chcielibyśmy, żeby to chociaż było do dwudziestu dwóch, jak w tym drugim secie, a myślę, że za chwilę zaczniemy już wygrywać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved