Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Przemysław Michalczyk: To jest dla nas bardzo dobra lekcja

Przemysław Michalczyk: To jest dla nas bardzo dobra lekcja

puchar
fot. archiwum

Z liderem czwartej grupy drugiej ligi przyszło walczyć BBTS-owi Bielsko-Biała w IV rundzie Pucharu Polski. Gospodarze okazali się mocniejsi i w trzech setach odprawiali podopiecznych Przemysława Michalczyka z dalszej rywalizacji.

Dariusz Syguła (kapitan MKSu MOS Będzin): Graliśmy swoje. Trenowaliśmy na treningach ciężko i wygraliśmy. Zagrywka nam „siedziała", mało psuliśmy, dobrze zagraliśmy w obronie, ataku. To się zgrało i wygraliśmy 3:0.

Bartłomiej Jajszczak (BBTS Bielsko-Biała): Będzin w zeszłym roku grał w pierwszej lidze, oni naprawdę grają bardzo dobrze, pokazali nam dobrą lekcje siatkówki. Przede wszystkim odrzucili nas zagrywką od siatki. My nie potrafiliśmy ani tego przyjąć, ani wystawić, przez co mieliśmy problemy z atakiem. Mieliśmy kilka założeń od trenera, które na co dzień trenujemy. Część wyszła, część niestety nie. Na pewno chcieliśmy wygrać ten Puchar, jednak Będzin dał nam dobrą lekcję siatkówki, no i nie udało się.

Damian Zborowski (MKS MOS Będzin): Już od początku przygotowywaliśmy się do tego spotkania, spełniliśmy założenia trenera i wynik jest po naszej myśli, także jesteśmy zadowoleni. Uważam, że dobra gra naszego zespoły to głównie zasługa trenera i myślę, że wszyscy przyczyniliśmy się do tego zwycięstwa. Cieszymy się, że wszystko nam tak „siedziało" i wygraliśmy ten mecz. Czujemy niedosyt po spadku z pierwszej ligi i chcemy pokazać, że to nie do końca jest tak, że my się tam nie nadajemy. Chcemy wrócić w tym sezonie do pierwszej ligi i może dlatego z tymi mocniejszymi drużynami lepiej się mobilizujemy, ale oczywiście ligi też nie odpuszczamy.



Maciej Kałasz (BBTS Bielsko-Biała): Wydaje mi się, że Będzin zagrał dobry mecz, jak każdy przeciwko nam kiedy grałem. My jesteśmy w taki okresie treningowym w środku tygodnia – może to też nas wybiło. Przygotowujemy się na mecz ligowy, bo to jest naszym głównym celem, a nie Puchar. Ale jednak rzeczywiście to Będzin dobrze zagrał, a my tak średnio. Uważam, że głównym powodem naszej porażki było słabe przyjęcie mocnej zagrywki przeciwnika.

Kamil Gutkowski (BBTS Bielsko-Biała): Na pewno nie odpuściliśmy, to jest pewne. Chcieliśmy wygrać, jednak Będzin zagrał bardzo dobrą siatkówkę, do tego przyszła nasza słaba dyspozycja, no i wynik jest taki jaki jest – teraz musimy się odbić w Świdniku.

Przemysław Michalczyk (trener BBTSu Bielsko-Biała): W tym spotkaniu nie liczyło się kto był drugoligowcem, a kto nie. Z Będzinem „sparowaliśmy" jeszcze przed sezonem, udzielili nam już wtedy srogiej lekcji. Potraktowałem Puchar trochę inaczej. Jako, że mamy teraz wyjazd do Świdnika, mamy ciężki mecz przed sobą, ciężką ligę. Poza tym, moja drużyna jest bardzo młoda, ma trenera z małym doświadczeniem. Mięliśmy teraz przerwę dwutygodniową, także chłopcy musieli też trochę wrócić na ziemię. Uważam, że to jest dla nas bardzo dobra lekcja. Niezadowolony jestem tylko z tego, że to były tylko trzy sety. Będzin świetnie zagrywał, dobrze bronił, jest to poukładana drużyna, grająca praktycznie tym samym składem od trzech sezonów. Dlatego to nie jest jakiś drugoligowiec. Jest to zespół, który jest jednym z kandydatów do awansu. Bardzo się cieszę z tego, że Będzin postawił nam tak wysoko poprzeczkę i sprowadził nas tak mocno na ziemię.


Rafał Legień (trener MKS MOS Będzin): Chłopcy są zmotywowani na ten Puchar Polski, chcą sobie pograć z bardzo dobrymi przeciwnikami i to jest ich zasługa. Starają się, nie narzekają na różne przeciwności losu. Przed sezonem ustaliliśmy sobie, że chcemy w tych rozgrywkach zajść jak najdalej. Wiem, że to jest dla nich ciężkie, bo np. za dwa dni mamy bardzo ważny mecz w Krakowie, ale walczymy.

Czy taka gra co 2-3 dni nie da zawodnikom za bardzo „w kość"?

Chłopcy są na tyle doświadczonymi zawodnikami, że traktują to jako swoją pracę, może jeszcze nie w pełni tego słowa znaczeniu, ale widać, że cieszy ich ta gra i każde zwycięstwo.

Damian Zborowski był najjaśniejszą postacią w będzińskim zespole. Odrzuciliście rywala od siatki – czy takie było założenie przed meczem?

Gramy według swoich zaleceń, zespół gra bardzo dobrze. Natomiast to, że Damian Zborowski zagrał bardzo dobrze, to jest to zasługa dziesięciu zawodników, którzy byli na boisku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved