Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Warszawie pojedynek AZS-ów

PlusLiga: W Warszawie pojedynek AZS-ów

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

W 4. kolejce PlusLigi zespół AZS Politechnika podejmie we własnej hali akademików z Olsztyna. Obydwie ekipy w poprzednim tygodniu schodziły z boiska pokonane. Warszawiacy ulegli ekipie z Częstochowy, olsztynianie zaś nie zdołali urwać choćby jednego seta Delekcie.

AZS Politechnika Warszawska w meczu z AZS Częstochowa zdobyła swoje pierwsze punkty. Stołeczni prowadzili już 2:0 w setach, jednak nie potrafili utrzymać przewagi, w rezultacie przegrywając cały mecz 2:3.

Dobre prognozy dla swojego zespołu widzi trener Radosław Panas: – Nasza dzisiejsza gra była zadowalająca i widać już światełko w tunelu.

Zagraliśmy dobry mecz. Od początku do końca walczyliśmy o każdą piłkę. Niestety po drugim secie uciekła nam koncentracja, mimo że bardzo staraliśmy się ją utrzymać. Trudno, na pewno bardzo żałujemy, ale jednocześnie uśmiechamy się, bo mamy pierwszy punkt. Czekają nas następne mecze, z trochę innymi, teoretycznie łatwiejszymi przeciwnikami, próbujemy dalej. – powiedział po meczu Radosław Rybak , najlepszy zawodnik warszawskiej ekipy.



Natomiast sytuacja siatkarzy z Olsztyna nie wygląda kolorowo. Po trzech kolejkach zajmują ostatnie miejsce w tabeli. – Nadal nie możemy się przełamać. Każdego seta zaczynamy od dużej straty, a co za tym idzie – musimy gonić rywala. Tak było w naszych ostatnich meczach, tak też było dziś z Delectą. Żeby wygrywać z pozostałymi rywalami musimy poprawić się w każdym elemencie. – mówi Jakub Oczko, kapitan olsztyńskiego zespołu.

Wyróżniającym się zawodnikiem był natomiast środkowy Marcelo Hargreaves Da Costa, który popisał się efektywnymi blokami oraz atakami, jednak jak wiadomo jeden zawodnik nie jest w stanie wygrać całego meczu. – Zbyt łatwo tracimy punkty. Ciężko na gorąco coś powiedzieć. To co się na pewno rzucało w oczy – to, że szarpaliśmy się o każdy punkcik dla nas, a zbyt łatwo oddawaliśmy punkty Bydgoszczy – powiedział Tomasz Kowalczyk, środkowy akademików.

Dla obu zespołów przyszły mecz będzie dobrą okazją na pokazanie własnych sił i zdobycie punktów. Siatkarze z Olsztyna będą musieli dodatkowo zmotywować się, bowiem atutem Politechniki Warszawskiej będzie gra we własnej hali, przed własną publicznością.

Początek meczu w hali Arena Ursynów w piątek 30 października 2009 r. o godzinie 18.30. Strefa Siatkówki będzie szeroko relacjonować to spotkanie.


To dla nas bardzo ważny mecz i przyjechaliśmy do Warszawy z nastawieniem, by spotkaniu po naszej stronie pojawiły się punkty – mówi Mariusz Sordyl, trener akademików z Olsztyna. – Nie mamy bezpośredniego parcia, żeby wygrać. Parcie mamy na to, by zagrać lepiej niż w pierwszych pojedynkach. Wszyscy mamy świadomość, że stać nas na to i wierzymy mocno, że nastąpi to już w piątek. Czy przygotowania do spotkania w stolicy różniły się od poprzednich? Każdy tydzień jest inny, tak samo w tym tygodniu pracowaliśmy inaczej. Ale nie są to zmiany na siłę, tylko wynikające z czystej obserwacji.

Na zwycięstwo, które pozwoliłoby opuścić dolne rejony tabeli, liczą także gospodarze. – Ja mam wątpliwości, kto jest faworytem tego spotkania – przyznaje Radosław Panas.Spotykają się zespoły o porównywalnej sile, dlatego wszystko rozstrzygnie się dopiero na parkiecie. Jedna z drużyn na pewno odniesie pierwsze zwycięstwo w sezonie. Liczę, że będzie to mój zespół, ale z takim samym nastawieniem przyjeżdża Mariusz Sordyl.

Wypowiedzi trenerów zebrał Michał Koronowski, sport.pl

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved