Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Delecta pokonuje Siatkarza Wieluń

PlusLiga: Delecta pokonuje Siatkarza Wieluń

Delecta Bydgoszcz
fot. archiwum

Beniaminek z Wielunia zaczął spotkanie z Delectą Bydgoszcz bez kompleksów. Wysoko wygrany pierwszy set nie okazał się być jednak zapowiedzią zaciętego meczu. Kolejne trzy odsłony dość pewnie wygrali podopieczni Waldemara Wspaniałego.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego odbyła się krótka ceremonia, podczas której podziękowano dwóm mistrzom Europy. Piotr Gruszka, który znalazł się wśród rezerwowych i Paweł Woicki otrzymali od władz Wielunia kwiaty oraz okolicznościowe monety, wybite z okazji 70. rocznicy bombardowania miasta.

Pierwsza partia do stanu 4:4 to walka punkt za punkt. W kolejnych akcjach swoją przewagę zaznaczyli zawodnicy Siatkarza, którzy po bloku Marcina Lubiejewskiego i Marcina Nowaka schodzili na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:5. Skuteczne kontrataki Macieja Kordysza, a także serwisy Marcina Nowaka, po których piłka raz po raz wracała za darmo na stronę wielunian, dały gospodarzom wysokie prowadzenie 14:8. Nie gorszy od swojego kolegi ze środka, chciał być Maciej Zajder, swoją zagrywką bardzo utrudnił przyjęcie bydgoszczanom, dorzucając dwa punkty bezpośrednio z zagrywki (20:12). To wysokie prowadzenie zawodnicy Siatkarza utrzymali do końca seta, ostatecznie wygrywając 25:15. Bardzo słabo zaprezentował się w pierwszej odsłonie Grzegorz Szymański, który skończył tylko jeden z siedmiu ataków. Po drugiej stronie siatki, aż trzech zawodników atakował ze stu procentową skutecznością (Kordysz, Nowak, Zajder).

Na początku drugiego seta Martin Sopko dwukrotnie ustrzelił zagrywką Michała Błońskiego i na otwarciu partii był wynik 3:0. W kolejnych akcjach zawodnicy Delecty sukcesywnie powiększali swoją przewagę i na pierwszej przerwie technicznej, po bloku Wojciecha Jurkiewicza na Lubiejewskim prowadzili 8:4. Mnożyły się błędy wielunian, a mocną zagrywką po raz kolejny „kopał" Sopko. Z jej przyjęciem nie radził sobie Błoński, który został zmieniony przez Macieja Wołosza. (14:8). Autowe ataki Nowaka i Kordysza sprawiły, że przy stanie 19:12 dla Delecty, trener Damian Dacewicz zmuszony był poprosić o czas dla swojego zespołu. Po wznowieniu gry zawodnicy Siatkarz zerwali się do odrabiania strat. Trzy skutecznie kontry Wołosza, dobry atak Marcina Lubiejewskiego z prawego skrzydła i po chwili odezwał się brzęczek sygnalizujący czas dla trenera Wspaniałego (21:17). Maciej Wołosz skończył przechodzącą piłkę po dobrej zagrywce Lubiejewskiego, do odrobienia zostało wtedy już tylko trzy punkty (19:22). Te trzy punkty pozwoliły jednak spokojnie dowieź bydgoszczanom prowadzenie do końca seta. 25:21. Ten set to ogromne problemy w przyjęciu, oraz duża liczba zepsutych zagrywek miejscowych. Po swoich błędach oddali przeciwnikom aż 11 punktów.



W zespole Siatkarza pozostał na parkiecie Maciej Wołosz, który zastąpił Michała Błońskiego. Podobnie jak drugi, trzeci set rozpoczął się od prowadzenia gości. Na swoim wysokim poziomie zaczął grać Grzegorz Szymański. Po jego zagrywce piłka wróciła na stronę Delecty, Paweł Woicki wystawił do pierwszej strefy, a popularny „Gelu" skończył akcję silnym atakiem (6:3). Zawodnicy Siatkarza zaczęli mieć problemy z kończeniem akcji. Trzykrotnie blokiem zatrzymany został Marcin Lubiejewski. Na drugiej przerwie technicznej Delecta prowadziła już 16:7. W tym miejscu również powtórzyła się historia z drugiej partii, gdzie w połowie seta Siatkarz zrywa się do walki. Dobra gra Nowaka w ataku i zagrywce pozwoliła zbliżyć się na 17:22. W momencie kiedy gra Wielunia zaczęła się układać pojawiły się niewymuszone błędy, zawodnicy Siatkarza w końcówce zepsuli trzy zagrywki. Set zakończył się wynikiem 25:20.

Na czwartego seta zawodnicy Siatkarzy wyszyli zmotywowani by wygrać seta i dopisać do tabeli chociaż punkt. Rozpoczęli bardzo dobrze. Po skutecznych atakach Mikołaja Sarneckiego, który zastąpił Marcina Lubiejewskiego, oraz bloku Zajdera na Szymańskim prowadzili 6:3. O czas poprosił wówczas trener Waldemar Wspaniały. Po przerwie zawodnicy Delecty odrobili strat. Najdłuższą akcję meczu, która obfitowała w spektakularne obrony Marcina Krysia, zakończył atakiem z drugiej piłki Paweł Woicki (6:6). Siatkarz po raz kolejny miał problemy ze skutecznym zakończeniem akcji, wykorzystali to zawodnicy z Bydgoszczy, skutecznie grając na kontrze wyszli na prowadzenie 15:10. Jeszcze krótki zryw Wielunia, blok Nowak na Szymańskim oraz skuteczny atak Kordysz pozwoliły odrobić część strat (15:13).  Od tej pory, przy dobrym przyjęciu, Paweł Woicki wszystkie piłki kierował na środek do Wojciecha Jurkiewicza, który bez żadnych problemów wbijał piłki w wieluński parkiet. Mecz zakończy atakiem o blok Stanisław Pieczonka, który został wybrany MVP spotkania. 25:20

Kibice zgromadzeni w hali po pierwszym secie mogli mieć nadzieję na korzystny wynik dla swojego zespołu. Ich ulubieńcy razili przeciwnika mocną zagrywką i skutecznym blokiem. W kolejnych setach nie było już tak dobrze, problemy z przyjęciem, oraz duża liczba błędów pozwoliły przejąć kontrole nad spotkaniem, bardziej doświadczonym, zawodnikom z Bydgoszczy. Pomimo nierównej gry mecz mógł się podobać, kibice mogli obejrzeć dużo kombinacyjnej gry, oraz dobrych obron.

Siatkarz Wieluń – Delecta Bydgoszcz 1:3
(25:15, 21:25, 20:25, 20:25)

Składy:

Siatkarz Wieluń: Marcin Lubiejewski, Andrzej Stelmach, Maciej Zajder, Maciej Kordysz, Marcin Nowak, Michał Błoński, Marcin Kryś (libero) oraz Mikołaj Sarnecki i Maciej Wołosz
Delecta Bydgoszcz:
Stanisław Pieczonka, Wojciech Jurkiewicz, Paweł Woicki, Michal Cerven, Grzegorz Szymański, Martin Sopko, Michał Dębiec (libero) oraz Piotr Lipiński, Wojciech Serafin i Grzegorz Kokociński

Zobacz także:
Tabela i wyniki 4. kolejki PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved