Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > „Wojna” przyjaciół w Bełchatowie

„Wojna” przyjaciół w Bełchatowie

x - [stare] Jakub Jarosz
fot. archiwum

- To będzie dla nas najtrudniejszy mecz w tej pierwszej fazie sezonu - powiedział trener PGE Skry Jacek Nawrocki. Jego zespół dziś o godz. 17:30 otworzy czwartą kolejkę PlusLigi spotkaniem z trzecią w tabeli ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Bełchatowianie najbardziej powinni się obawiać… swoich byłych zawodników. Największym zagrożeniem dla mistrza Polski będzie Jakub Jarosz, który w poprzednim sezonie był zmiennikiem Mariusza Wlazłego.

Proszę tylko nie pisać, że będę chciał coś udowodnić Skrze. Nic z tego. Nie mam żalu do nikogo – zapewnia Jarosz.Myślę, że doceniano mnie w Bełchatowie, wypełniałem rolę, do której byłem przygotowany. Dobrze mi tam było. Decyzję pozostawiono mnie – mogłem zostać, mogłem też odejść. Ale zdawałem sobie sprawę, że jeśli Mariusz i Jakub Nowotny będą zdrowi, dla mnie zabraknie miejsca w składzie. Dlatego wolałem odejść do Kędzierzyna. I na pewno tego ruchu nie żałuję – mówi Jarosz, który w ZAKSIE jest pierwszym atakującym i zdobywa średnio ponad 4,5 punktu w każdym secie. Dostał już w tym sezonie jedną nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu.

Odejście Jarosza z PGE Skry nie oznaczało osłabienia przyjaźni z Bartoszem Kurkiem. W 2008 roku obaj przeszli do Bełchatowa z Kędzierzyna, teraz staną po przeciwnych stronach siatki. – Spotkamy się pewnie kilka razy w bezpośredniej rywalizacji. Trochę już na ten temat pożartowaliśmy, ale nie mogę ujawnić treści naszych rozmów. Wiadomo jednak, że każdy chce zatrzymać przeciwnika – śmieje się Jarosz.



Więcej w „Przeglądzie Sportowym"
Autorem tekstu jest Żelisław Żyżyński

źródło: sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved