Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Trefl w kolejnej rundzie

PP: Trefl w kolejnej rundzie

puchar
fot. archiwum

KS Murowana Goślina pożegnały się z Pucharem Polski. Po bardzo zaciętym i stojącymy na wysokim poziomie meczu zespół Marka Mierzwińskiego przegrał z Treflem Sopot 2:3. W decydującej partii ekipa gospodarzy uległa aż 3:15.

Zdaniem uczestników spotkania, duży wpływ na jego dalszy przebieg miała końcówka pierwszej odsłony. Sopocianki prowadziły w niej 21:18, ale siatkarkom gospodarzy udało się odrobić straty, a później miały w górze nawet piłkę setową. Nie wykorzystały jej, a za moment to zawodniczki Trefla cieszyły się z wygranej. – Powinniśmy doprowadzić to do końca, to może wówczas skończyłoby się na naszym zwycięstwie 3:0 – żałował później trener Mierzwiński.

W kolejnych dwóch partiach zespół z Murowanej Gośliny zachowywał więcej zimnej krwi w końcówkach. Znakomicie spisywała się zwłaszcza Paulina Chojnacka, której skuteczne ataki przynosiły cenne punkty. Podobnie było w czwartym secie. KS prowadził w nim 10:6, a później 13:10. Trefl zniwelował jednak tę przewagę, a następnie przy remisie 21:21 sam odskoczył i nie oddał już setowego zwycięstwa.

Po czterech emocjonujących setach, spora grupa kibiców, która oglądała starcie liderów I i II ligi, ostrzyła sobie apetyt na dramatyczną ostatnią odsłonę. Gdy zespół gości objął w nim prowadzenie 3:0, a trener Wielkopolanek wziął czas, na trybunach wierzono w odwrócenie losów tie-breaka. Gdy za moment było już 0:5, wśród kibiców rozległ się jęk zawodu. A później zaczęło dominować niedowierzanie, bo każda kolejna piłka też przynosiła punkty ekipie gości. Siatkarkom z Murowanej Gośliny w tym okresie nie wychodziło praktycznie nic. Myliły się w przyjęciu, ataku i obronie. Pierwszy swój punkt zdobyły przy stanie… 0:10, i był on wynikiem błędu rywalek, a nie składnej akcji drużyny gospodarzy. – Nie wiem co się stało, chyba jakieś czary – komentowała później Paulina Chojnacka. Przegrany ostatecznie aż 3:15 tie-break stłumił radość z dobrej postawy w poprzednich partiach.



Widać było, że dziewczyny są już zmęczone. Mamy wąską kadrę doświadczonych zawodniczek. Reszta to kadetki, które dopiero zaczynają grać w siatkówkę. I ten nasz trzon w końcówce osłabł – tłumaczył Mierzwiński. Na dodatek mięsień naciągnęła rutynowana Beata Strządała.Gdyby nam nie zabrakło sił i gdybym była do końca sprawna, to mecz mógł się skończyć naszym zwycięstwem. Ale i tak powinniśmy być zadowolone. Dziewczyny z Trefla chcą awansować do ekstraklasy, my gramy w II lidze, a o mały włos byśmy wygrały – oceniała później zawodniczka gospodarzy.

Trochę szkoda, że nasza przygoda z Pucharem się kończy, bo mecze z silnymi przeciwnikami są nam bardzo potrzebne – dodaje trener Marek Mierzwiński. Bo w weekend jego podopieczne znów będą musiały wrócić do jednostronnych widowisk, w których sukcesem dla przeciwnika będzie zdobycie 20 punktów.

Dzięki tej wygranej klub z Trójmiasta w następnej rundzie zmierzy się z wygraną drużyną z pary Legionovia Legionowo – Jedynka Aleksandrów.

KS Murowana Goślina – Trefl Sopot 2:3
(25:27, 25:23, 25:23, 22:25, 3:15)

Składy drużyn:
Murowana Goślina: Archangielskaja, Chojnacka, Dutkiewicz, Przerwa, Strządała, Wyrwa, Narożna (libero) oraz Szutenberg, Siwek i Galant
Trefl: Gorszyniecka, Reimus, Naczk, Rzenno, Nuszel, Kruk, Śliwa (libero) oraz Sołodkowicz, Szymańska, Kaliszuk i Toborek

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna, wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved