Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PlusLigi: W czwartek szlagier w Muszynie

PlusLigi: W czwartek szlagier w Muszynie

x - [stare] PlusLiga Kobiet
fot. archiwum

W 3. kolejce PlusLigi mężczyzn hitem był pojedynek Jastrzębskiego Węgla ze Skrą Bełchatów. Mecz zachwycił zarówno wszystkich. Teraz pora na starcie tytanów w PlusLidze Kobiet. W czwartek Muszynianka Muszyna podejmie zespół Aluprofu Bielsko-Biała.

O tym, iż oba zespoły są w tym roku głównymi pretendentami do zdobycia tytułu wiadomo od dawna. Już w zeszłym sezonie pojedynki zespołów z południa Polski dostarczały szerokiej publiczności mnóstwa emocji. W fazie zasadniczej sezonu 2008/2009 dwukrotnie górą były zawodniczki Igora Prielożnego. Mecze zespołów z Muszyny i Bielska były jednak bardzo zacięte – oba kończyły się w tie-breakach. Co prawda w fazie zasadniczej „Mineralne" przegrały dwa razy i wydawało się, że na plejadę gwiazd z Bielska-Białej nie ma mocnych, ale w finale było już jednak zupełnie odwrotnie. Pierwsze dwa spotkania u siebie rozgrywały bielszczanki. Atut własnej hali nie pomógł ekipie Anny Barańskiej i Eleonory Dziękiewicz , ponieważ zarówno w meczu numer 1 jak i numer 2, bielszczanki doznały porażek 2:3. Fani obu zespołów przywykli już chyba do takich rezultatów i nie zdziwił ich fakt, iz trzecie spotkanie ponownie rozstrzygnięte zostało w piątej partii. Z zakończenia pięciosetowej batalii, a zarazem ze zdobycia Mistrzostwa Polski, cieszyć się mogły podopieczne Bogdana Serwińskiego. W ten oto sposób wielkie Bielsko z początku sezonu musiało uznać wyższość największych rywalek – Muszynianki.

W obecnych rozgrywkach, po pierwszej kolejce spotkań oba zespoły zdobyły komplet punktów. Cięższą przeprawę miały zawodniczki prowadzone przez Bogdana Serwińskiego. „Mineralne" pojechały na mecz z beniaminkiem PlusLigi Kobiet – Budowlanymi Łódź. O tym, że beniaminki tegorocznych rozgrywek siatkarskich w Polsce nie będę łatwymi rywalami przekonał się niedawno mistrz Polski – Skra Bełchatów, mierząc się z Pamapolem Wieluń i wygrywając „jedynie" 3:1. Taka sama sytuacja przydarzyła się Muszyniance. Już w pierwszym secie twardy opór galaktycznej ekipie z południa Polski postawiła ekipa Budowlanych, wygrywając 28:26. Drugi set również nie zakończył się szybko. Mistrzynie Polski rozstrzygnęły go na swoją korzyść w samej końcówce, wygrywając 25:23. Dopiero wysoko wygrana trzecia i czwarta partia pokazały, iż poprzednie sety były swoistym wypadkiem przy pracy i potrzeba było trochę czasu, by zespół „wszedł" w to spotkanie.

Zespół Aluprofu podejmował na własnym parkiecie Stal Mielec. Tutaj faworyt również znany był przed meczem, a ekipa Stali przyjeżdżała do Bielska-Białej w roli „urywacza setów". W pierwszej partii gospodynie, miażdżąc mielczanki 25:12, pokazały jaki jest ich potencjał w tym sezonie. Maszyna Prielożnego od pierwszego gwizdka sędziego pracowała wyśmienicie i w kolejnych setach potwierdziła, że nie można sobie wyobrazić podium PlusLigi kobiet sezonu 2009/2010 bez bielszczanek. Set drugi wygrany do 17 oraz trzeci wygrany do 20 dały Aluprofowi pierwsze trzy punkty w tym sezonie.



Czwartkowy mecz pomiędzy aktualnymi mistrzyniami i wicemistrzyniami Polski na pewno będzie hitem tej kolejki spotkań. Gospodynie wzmocnione takimi zawodniczkami jak Anna Witczak czy Agnieszka Bednarek-Kasza, czyli brązowymi medalistkami Mistrzostw Europy, tanio skóry nie sprzedadzą. Pomimo nieoczekiwanej straty seta w pierwszym spotkaniu ligowym, to one są gospodyniami i mistrzyniami Polski. Oprócz nowych gwiazd ściągniętych do Muszyny przed sezonem, nie można zapomnieć o kilku innych zawodniczkach, które w zeszłym sezonie trzymały grę zespołu na własnych barkach. Rozgrywająca Izabela Bełcik, reprezentantka Polski i brązowa medalistka ostatnich Mistrzostw Europy, wciąż jest jedną z najlepszych playmakerek w kraju i blok rywalek będzie musiał być czujny przy jej niekonwencjonalnym rozegraniu. Jej zmienniczka, Agnieszka Śrutowska, już w zeszłym sezonie pokazała, że nie jest tylko siatkarką domykającą kadrę, ale potrafi pomóc i dodać jakości zespołowi. Poza tym, czwórka przyjmujących: Jagieło, Witczak, Mirek, Skowrońska będzie bardzo groźna na skrzydłach. Doświadczone reprezentantki kraju jak Aleksandra Jagieło (MVP pierwszego spotkania z Budowlanymi Łódź) oraz Joanna Mirek na pewno pomogą Muszynie w trudnych momentach swym doświadczeniem i ograniem na europejskich i światowych parkietach. O miejsce w wyjściowym składzie na pozycji środkowej będzie trwała zacięta walka. Sylwia Pycia, Agnieszka Bednarek-Kasza i Dorota Pykosz to zawodniczki klasowe, które charakteryzują się nie tylko dobrym atakiem, ale również czujnością w bloku. Na libero występuje aktualnie najlepsza siatkarka na tej pozycji w Polsce – Mariola Zenik. Jej przydatności dla drużyny nie trzeba nikomu przedstawiać – każdy zespół w lidze chciałby mieć tak zabezpieczone „tyły". Za atak w ekipie Serwińskiego odpowiadała bądzie Izabela Żebrowska lub Marta Solipiwko. Obie panie mają za sobą bogatą karierę klubową i na pewno będą postrachem na siatce.

Przyjezdne rownież nie mogą powiedzieć, iż ich skład jest słaby. Wystarczy przedstawić teoretyczną wyjściową „szóstkę" bielszczanek, by zobaczyć, że są zespołem bardzo silnym. Anna Barańska, Helena Horka, Katarzyna Skorupa, Natalia Bamber, Eleonora Dziękiewicz, Jolanta Studzienna i libero Agata Sawicka. Aż ciężko znaleźć w tym zespole słaby punkt. Przyjmujące zespołu z Bielska to zawodniczki z najwyższej półki. Anny Barańskiej i Heleny Horki nie trzeba nikomu przedstawiać, a nie można zapomnieć o dwóch pozostałych siatkarkach grających na tej pozycji – Karolinie Ciaszkiewicz i najlepszej zawodniczce Mistrzostw Europy w 2005 roku Dorocie Świeniewicz. Zwłaszcza ta druga może być bardzo dużym wzmocnieniem i uzupełnieniem kadry zespołu Prielożnego. Katarzyna Skorupa, wracająca do gry po kontuzji, jest zawodniczką niekonwencjonalną i trudną do rozgryzienia. Jej zmienniczka – Anna Kaczmar – na pewno będzie w tym sezonie naciskać i walczyć o miano pierwszej rozgrywającej. W zespole z Bielska trener również ma kłopoty bogactwa na środku siatki. Eleonora Dziękiewicz, Jolanta Studzienna i Berenika Okuniewska to zawodniczki ograne i doświadczone, mogące czasem w pojedynkę udźwignąć ciężar gry i poprowadzić zespół do zwycięstwa. Libero, Agata Sawicka, jest jedną z najlepszych na swej pozycji w kraju, aspiruje do miana pierwszej libero w kadrze. Na razie czeka ją walka o to miejsce z Mariolą Zenik, a najbliższa konfrontacja obu siatkarek może częściowo dać odpowiedź na pytanie, która z pań jest bliższa miana tej najlepszej. W pierwszej kadrze zespołu prowadzonego przez Igora Prielożnego znajdują się dwie młode zawodniczki: Paulina Dereń oraz Magdalena Pytel. Siatkarki z młodego pokolenia raczej nie odegrają w tym spotkaniu większej roli, jednakże w tym sezonie na pewno zbiorą cenne doświadczenie z ligowych parkietów, które być może zaprocentuje w ich dalszej karierze.

Ciężkim zadaniem dla kibiców, a także dla fachowców, jest w tym spotkaniu wytypowanie wyniku. Obie drużyny mają bardzo równy, mocny skład. Obaj trenerzy mają jasno postawione cele na ten sezon – mistrzostwo Polski. Jednak jeden z nich będzie musiał pogodzić się z niższą lokatą w lidze, ponieważ złoto zdobyć może tylko jeden zespół. Najbliższe spotkanie nie wskaże przyszłych mistrzyń kraju, bo jest to zbyt wczesna faza rozgrywek, ale na pewno będzie emocjonujące, ciekawe i pokaże w pełnej okazałości kunszt damskiej siatkówki. Z doświadczeń z minionego sezonu, wydaje się, iż wynik końcowy 3:2 pojawi się na pewno. Pytanie tylko, na czyją korzyść?

źródło: bks.aluprof.eu, inf. własna, mksmuszynianka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved