Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czwarta wygrana bełchatowskiej Skry

PlusLiga: Czwarta wygrana bełchatowskiej Skry

x - [stare] Skra Bełchatów (M) - 2009/2010
fot. archiwum

Mistrzowie Polski po raz czwarty wygrali swoje spotkanie w PlusLidze. Tym razem pokonali we własnej hali ZAKSĘ Kędzięrzyn-Koźle 3:1, rozbijając przeciwnika w pierwszych dwóch setach. ZAKSA jednak się nie poddała i urwała Skrze jednego seta.

Meczem Skry Bełchatów z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle została zainaugurowana 4. kolejka PlusLigi. Zarówno w Bełchatowie jak i w Kędzierzynie, oczekiwania w stosunku do zawodników i trenerów są bardzo duże, jednak w tym spotkaniu, określanym mianem „starcia gigantów", faworytem pozostała Skra.

Pierwszy set rozpoczął się od bardzo wyrównanej gry. Oba zespoły podejmowały ryzyko w ataku i na zagrywce. Pomimo dobrej postawy Jarosza i Ruciaka, to bełchatowianie schodzili na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:6. Kilka pomyłek ZAKSY w przyjęciu sprawiło, że przy stanie 15:12 dla Skry, o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. Punktowy atak Kurka doprowadził do przewagi gospodarzy, którzy schodzili na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:12. Precyzyjne rozegranie Masnego oraz dobra gra Jarosza i Ruciaka w ataku nie wystarczyły, aby przeciwstawić się dobrze grającym na siatce, zarówno w bloku jak i ataku, Możdżonkowi i Kurkowi. Ostatecznie pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem gospodarzy 25:17.

Drugi set rozpoczął się od zdecydowanej przewagi Skry, która w wyniku dobrej gry Kurka i Antigi w ataku, a także błędów ZAKSY w przyjęciu, schodziła na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:2. Szybkie rozegranie Falasci i zdobyty punkt przez Plińskiego, zmusił trenera Stelmacha do wzięcia czasu. Antiga, dzięki swojej znakomitej zagrywce i asom serwisowym, doprowadził do stanu 11:2. W drużynie gości na boisku w miejsce Jarosza pojawił się Witczak, natomiast Sammelvuo zastąpił Martin. Skra schodziła na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:6. Pojedyncze, udane akcje zawodników z Kędzierzyna niewiele zmieniły. W dalszym ciągu bełchatowska ofensywa w postaci nie tylko Kurka i Bąkiewicza, ale także Plińskiego napierała na kompletnie rozbity zespół gości. Set „bez historii", ponieważ tak można określić tą partię, zakończył się wynikiem 25:14 dla Skry.



Trzeci set, podobnie jak pierwszy, rozpoczął się od wyrównanej gry obu drużyn. Bardzo dobra gra Ruciaka zarówno w ataku jak i na zagrywce doprowadziła do stanu 6:3 dla ZAKSY i zmusiła do wzięcia czasu trenera Jacka Nawrockiego. Punktowe ataki Witczaka, który rozpoczął trzecią partię w miejsce Jarosza i dobre przyjęcie Martina, zastępującego Sammelvuo, sprawiły iż to zawodnicy z Kędzierzyna schodzili na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:5. Błędy Antigi w przyjęciu powiększyły przewagę ZAKSY i doprowadziły do jego zmiany przez Wlazłego. Problemy Skry z pierwszą akcją i brak pomysłu na zatrzymanie świetnie dysponowanego Witczaka, przyczyniły się do wyniku 16:12 dla gości. Przy stanie 21:18 dla drużyny z Kędzierzyna, o przerwę poprosił trener Nawrocki, chcąc pomóc swoim zawodnikom i wybić z uderzenia znajdującego się w polu zagrywki Ruciaka. Czas przyniósł oczekiwany efekt w postaci popsutego serwisu. Kapitalny atak Kurka z drugiej linii doprowadził do wyrównania i osiągnięcia wyniku 22:22. Jednak problemy Skry na siatce i zatrzymany atak Wlazłego sprawiły, iż to goście wygrali tego seta 25:22.

Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej gry obu drużyn. W zespole z Kędzierzyna na boisku zameldował się Jarosz w miejsce Witczaka. Oba zespoły wyraźnie lepiej spisywały się na siatce, zarówno Szczerbaniuk i Gładyr w drużynie gości, jak i Pliński i Możdżonek w zespole gospodarzy. Dodatkowo mocne i precyzyjne zagrywki niemalże wszystkich zawodników ZAKSY, a także dobre ataki Kurka po stronie Skry i Jarosza po stronie Kędzierzyna, sprawiły iż czwarty set stał na wysokim poziomie. Pomimo tego, to drużyna z Bełchatowa schodziła na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:13. Po punktowej zagrywce Plińskiego przy stanie 18:13. o czas poprosił trener Stelmach. Dobra gra zawodników Skry praktycznie we wszystkich elementach sztuki siatkarskiej sprawiła, iż to gospodarze wygrali ta partię 25:16 i cały mecz 3:1.

 

MVP spotkania wybrano Michała Bąkiewicza ze Skry Bełchatów.

Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1

(25:17, 25:14, 22:25, 25:16)

Składy zespołów:

Skra: Pliński (13), Kurek (18), Falasca (7), Antiga (14), Możdżonek (9), Bąkiewicz (13), Gacek (libero) oraz Dobrowolski, Wlazły (2) i Wnuk

ZAKSA: Masny (2), Jarosz (8), Sammelvuo (1), Gladyr (3), Szczerbaniuk (8), Ruciak (16), Mierzejewski (libero) oraz Witczak (7), Kaźmierczak (1) i Martin (10)

Zobacz również:

Wyniki 4. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved