Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Adam Grabowski: Nie żałuję żadnej mojej decyzji

Adam Grabowski: Nie żałuję żadnej mojej decyzji

x - [stare] Adam Grabowski
fot. archiwum

- Gdy stałem podczas ceremonii zakończenia Mistrzostw Europy, pomyślałem sobie: Boże, jak to dobrze, że nie przyjąłem oferty z Białegostoku, jak dobrze, że mogę tu być i przeżywać tak piękne chwile - twierdzi Adam Grabowski.

Adam Grabowski, na dzisiaj asystent trenera kadry narodowej siatkarek, nie znalazł, a raczej nie chciał znaleźć zatrudnienia w żadnym klubie. Niedawno pożegnał się z pracą w PTPS. Nie przyjął w międzyczasie żadnej oferty, w tym m.in. z Białegostoku.

Nie żałuję żadnego mojego dotychczasowego kroku. Cieszę się, że miałem okazję zawsze pracować i być lojalnym współpracownikiem Jerzego Matlaka – mówi.

O kadrze



To były piękne i ciężkie miesiące. Tylko osoby, które przepracowały te pięć miesięcy, wiedzą jak potem smakuje medal. Naprawdę. Nasza reprezentacja przeżywała ciężkie chwile. Szczególnie te w początkowym okresie powstawania nowej drużyny. Sypał się skład, brakowało wielu potrzebnych rzeczy. Docieraliśmy się wszyscy nawzajem: trenerzy, działacze, siatkarki. Opłaciło się. Zebraliśmy piękne żniwo – przyznaje Grabowski.

O przyszłej pracy

Miałem kilka ofert przed wyborem reprezentacji. Teraz również nie mogę narzekać, nawet gdy są to oferty pracy nawet nie związane z siatkówką. Ale ja lubię to robić. Mam pewne plany, marzenia. Muszę jednak wszystko sobie poukładać. Przede wszystkim sprawy rodzinne. Wiem, że na pewno z Piły wyjedziemy. Tak wszyscy razem. Żadnej pracy na "obczyźnie" bez rodziny – to pewne – kończy reprezentacyjny asystent.

Autorem tekstu jest Mariusz Markowski
Więcej w serwisie dzienniknowy.pl

źródło: dzienniknowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved