Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Poszukiwania władz GTPS trwają

Poszukiwania władz GTPS trwają

x - [stare] GTPS Gorzów Wlkp.
fot. archiwum

2 października poprzedni zarząd gorzowskiego klubu ustąpił, a nowego nie wybrano. Walne zebranie GTPS zostało przerwane. Dziś o godz. 17 dogrywka w hotelu Gorzów. Czy tym razem ktoś nowy siądzie za stery pierwszoligowca? Wątpliwe.

Zespół Rajbudu GTPS pod wodzą trenera Sławomira Gerymskiego zaczął sezon bardzo dobrze. Walcząc z faworytami pierwszej ligi wygrał dwa wyjazdowe mecze, a w domu przegrał 2:3. W drużynie żartują, że im większe kłopoty organizacyjne, tym drużyna, w myśl zasady: co nas nie zabije to nas wzmocni, bardziej się konsoliduje. Siatkarze robią swoje, a działacze?

Na 24 godziny przed drugą częścią (niekoniecznie ostatnią) walnego zebrania gorzowskiego klubu zadzwoniliśmy pod numer tel. 501 341 201 – tam mieli się zgłaszać ewentualni kandydaci na nowego prezesa GTPS. Taki apel wysłał dotychczasowy szef Zenon Michałowski, który tym razem powiedział dość, przede wszystkim ze względu na kłopoty zdrowotne. Zapytaliśmy naiwnie, czy ktoś zainteresowany siatkarskim klubem może zadzwonił? – Cud się nie zdarzył – odebrał Michałowski i natychmiast pochwalił się listem ze Szczecina, zupełnie nie związanym ze sprawą poszukiwania prezesa.  – Dostaliśmy za to piękne przeprosiny za to, co stało się naszym kibicom podczas wyjazdowego meczu z Morzem. Zostaną one odczytane na walnym zebraniu, a także podczas sobotniego spotkania ligowego z kolejnym liderem Jokerem Piła. Tak to już nam się układa, że co tydzień walczymy z aktualnie najlepszą drużyną w pierwszej lidze.

Dobrze, że drużyna walczy, ale klub musi mieć władze. Pytaliśmy więc uparcie dalej, co z tym prezesem? 27 października 2009 r. zacznie się nowy czas dla GTPS? Pozostali członkowie zarządu- Grzegorz Drwięga i Jacek Bachalski – byli nawet w Chinach. Jednak raczej w sprawach biznesowych, a nie w poszukiwaniu nowego szefa dla gorzowskiej siatkówki. – Telefon nie dzwonił, a więc sam pukałem do różnych drzwi – opowiadał Michałowski, dotychczasowy prezes. – Były to naprawdę bardzo trudne rozmowy, nikt nie chce podjąć się tego trudnego zadania. Nie ogłaszam jednak przegranej, bo coś tam się pozytywnego urodziło. Co? Nie mogę powiedzieć. Poczekajmy cierpliwie do wtorku, gdzie zamieszanie wokół GTPS powinno mieć swój szczęśliwy finał. W to wierzę i na to liczę.



Nowa ekipa we władzach GTPS? Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Michałowskiego na stanowisku prezesa może zastąpić…Michałowski. Dotychczasowy prezes, w przypadku bardzo prawdopodobnego fiaska rozmów z innymi kandydatami, ma się dać namówić na dalsze kierowanie klubem. Tym bardziej, że ponoć siatkarze mają przyrzeczenie na dalszą pomoc finansową od miasta. Czy z Michałowskim za sterami, czy z kimś nowym – niech to się wreszcie dziś skończy. GTPS ma bardzo ciekawy, perspektywiczny zespół, który potrzebuje nowego, organizacyjnego otwarcia. Klub bez porządnych, zaangażowanych w budowanie lepszej przyszłości działaczy jest skazany na ciągłe balansowanie na granicy bankructwa, bez szansy na sięgnięcie po znacznie bardziej prestiżowe, sportowe cele w tej najbardziej medialnej dyscyplinie w Polsce.

*Autorem tekstu jest Ireneusz Klimczak

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved