Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PlusLiga Kobiet: Gwardia zwycięska po tie – breaku

PlusLiga Kobiet: Gwardia zwycięska po tie – breaku

Gwardia Wrocław
fot. archiwum

Do małej niespodzianki doszło w ostatnim spotkaniu inauguracyjnej kolejki PlusLigi Kobiet. Faworyzowany MKS Dąbrowa Górnicza przegrał we własnej hali z Gwardią Wrocław 2:3. Oba zespoły będą reprezentowały nasz kraj w europejskich pucharach.

Początek spotkania to bardzo uważna gra każdej z drużyn. Obie ekipy kończyły swoje ataki i gra toczyła się punkt za punkt. Dąbrowianki objęły pierwsze prowadzenie po ataku Joanny Staniuchy – Szczurek, a na pierwszą przerwę techniczną schodziły prowadząc 8:7. Po kolejnym ataku tej zawodniczki prowadzenie MKS-u wzrosło do dwóch „oczek" 9:7. Przy stanie 12:9 dla gospodyń o pierwszą przerwę na żądanie poprosił trener gości Rafał Błaszczyk, chcąc wybić z uderzenia gospodynie. Dało to częściowy efekt ponieważ punkty po akcjach w ataku zdobyły Zuzanna Efimienko i Katarzyna Mroczkowska i było 12:11 dla MKS-u. Odpowiedź gospodyń była natychmiastowa a kolejne punkty na swoim koncie zapisały Ewelina Sieczka i Katarzyna Gajgał i było 14:11 dla gospodyń. Na drugą przerwę techniczną gospodynie schodziły prowadząc 16:13. Po autowym ataku Marty Czerwińskiej podopieczne Waldemara Kawki powiększyły przewagę do czterech punktów (18:14). Wówczas o druga przerwę na żądanie poprosił trener Rafał Błaszczyk. W końcówce seta MKS powiększył przewagę do sześciu punktów po ataku ze środka Katarzyny Gajgał, a po asie serwisowym Małgorzaty Lis wynik był 23:17. Tak wysokie prowadzenie wprowadziło rozluźnienie w szeregi gospodyń, które straciły trzy punkty z rzędu po asach serwisowych Marty Czerwińskiej i prowadzenie MKS-u zmalało do trzech punktów (23:20). Serię Marty Czerwińskiej przerwała Ewelina Sieczka, a seta skutecznym atakiem zakończyła Katarzyna Gajgał.

Druga partia meczu rozpoczęła się od prowadzenia miejscowej drużyny 2:0. Wrocławianki nie pozostały dłużne i wyrównały stan seta po ataku Marty Czerwińskiej. Na pierwszej przerwie technicznej przyjezdne prowadziły 8:5. W tym okresie gry bardzo dobrze w ataku jak i obronie grała Zuzanna Efimienko, która przyczyniła się do prowadzenia Gwardii. Po przerwie technicznej nadal lepiej grały podopieczne Rafała Błaszczyka, które podbijały ataki gospodyń i wyprowadzały skuteczne kontry. Przy stanie 12:6 dla Gwardii o przerwę na żądanie poprosił trener Waldemar Kawka, chcąc zmobilizować drużynę do lepszej gry, lecz gra jego podopiecznych nie uległa poprawie. W dalszym ciągu dąbrowianki popełniały liczne błędy w przyjęciu i nie mogły nawiązać skutecznej gry, a tym bardziej nie mogły myśleć o odrobieniu strat. Na drugiej przerwie technicznej Gwardia prowadziła 16:8, a po ataku Dominiki Sobolskiej było 19:8. Zmiany w składzie oraz czas wzięty przez trenera Kawkę nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Gospodynie częściowo dorobiły straty w końcówce seta lecz było to wszystko na co stać je było w drugim secie. Drugi set zakończył się zwycięstwem Gwardii, a meczu był remis 1:1.

W trzecim secie MKS rozpoczął grę w innym ustawieniu. Za Joannę Staniuchę – Szczurek na parkiecie pojawiła się Katarzyna Walawender, a na rozegraniu w miejsce Marty Haładyn grała Magdalena Śliwa . Na efekty tych mian nie trzeba było długo czekać. Po skutecznych serwach Katarzyny Walawender gospodynie objęły prowadzenie 9:2. Tym razem w odwrocie były wrocławiaki, które nie potrafiły znaleźć recepty na dobrą grę miejscowej drużyny. Wysokie siedmiopunktowe prowadzenie dąbrowianek utrzymało się także na drugiej przerwie technicznej. Po atakach ze środka Małgorzaty Lis prowadzenie MKS-u wzrosło do dziesięciu punktów (20:10). Set ten zakończył się zwycięstwem podopiecznych Waldemara Kawki 25:16.



Chcąc pozostać w meczu przyjezdne musiały wygrać tą odsłonę spotkania. Najpierw skutecznie zaatakowała Katarzyna Walawender, a prowadzenie gospodyń wzrosło do czterech punktów na pierwszej przewie technicznej i nic nie zapowiadało późniejszych, złych wydarzeń dla dąbrowskiej ekipy. Po skutecznych akacjach w ataku Katarzyny Mroczkowskiej oraz asie serwisowym Joanny Wołosz wrocławianki zniwelowały przewagę gospodyń do jednego punktu (11:10). Z kolei po asie serwisowym Dominki Sobolskiej wrocławska ekipa prowadziła 13:12 i o czas poprosił Waldemar Kawka. Przyjezdne narzuciły swój styl gry i grały bardzo uważni w obronie. Po kolejnym, punkcie Joanny Wołosz wrocławska drużyna osiągnęła trzy punkty przewagi i prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:13. MKS odrobił straty i doprowadził do remisu 17:17. Bardzo dobrze w zespole z Wrocławia zaprezentowała się Monika Czypiruk, która zanotowała kilka punktowych akcji na swoim koncie. Przy stanie 22:19 dla Gwardii o kolejną przerwę na żądanie poprosił trener Waldemar Kawka. Jak się potem okazało była to słuszna decyzja ponieważ MKS doprowadził do wyrównania 22:22. Końcówka seta to błędy własne dąbrowianek, które przegrały tą partię 22:25.

O wszystkim miał zadecydować piąty set. Lepsze w wojnie nerwów okazały się przyjezdne. Od samego początku uzyskał prowadzenie, którego nie oddały do końca seta. Pierwszoplanowymi postaciami w tej części gry w drużynie z Wrocławia były: Katarzyna Mroczkowska , oraz młoda rozgrywająca Joanna Wołosz . Gwardia skuteczniej grała w bloku jak i obronie, przez co wygrała seta numer pięć jak i cały mecz.

 

MVP spotkania została Katarzyna Mroczkowska.

MKS Dąbrowa Górnicza – Gwardia Wrocław 2:3
(25:21, 17:25, 25:15, 22:25, 10:15)

 

Składy drużyn:
MKS Dąbrowa Górnicza: Szczurek (9), Pura (14), Sieczka (14), Lis (7), Gajgał (8), Haładyn (1), Tkaczewska(l) oraz Śliwa (1), Walawender (13), Sadowska

Gwardia Wrocław: Wołosz (7), Mroczkowska (22), Czypiruk (13), Czerwińska (10), Sobolska (12), Efimienko (10), Krzos (l) oraz Jagieło, Szafraniec

 

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved