Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Itas znów zwycięski

Itas znów zwycięski

liga włoska (M)
fot. archiwum

Po ostatniej wygranej Itasu 3:0 u siebie z Prisma Taranto, nadeszła kolej na następne spotkanie. Tym razem podopieczni trenera Radostina Stojczewa musieli zmierzyć się w wyjazdowym meczu z Esse-Ti Carilo Loreto.

Zespół z Trydentu musiał się skoncentrować w walce z rywalem z dołu tabeli, by odnieść czwarte zwycięstwo z rzędu.

Zespół Itasu wystąpił w swym standardowym, najsilniejszym zestawieniu. W wyjściowej szóstce zabrakło Łukasza Żygadły, który w tym sezonie odgrywa drugoplanową rolę w swym zespole. Najmocniejsze zestawienie wicemistrzów Włoch okazało się być zbyt twardą przeszkodą, by gospodarze urwali nawet seta. Itas wygrał pewnie 3:0 i dopisał sobie kolejne trzy punkty w tabeli. Zwycięstwo to umocniło zespół z Trydentu na pozycji lidera, ponieważ teraz Trenkwalder Modena ma już 5 punktów straty (ma też rozegrany jeden mecz mniej – stan na 25.10.09).

W drużynie gospodarzy trener Luca Moretti nie mógł skorzystać z Adrii Diachkova oraz gwiazdy holenderskiej i europejskiej siatkówki – Kay’a van Dijka. W ekipie Itasu już na początku spotkania ze względu na uraz boisko opuścił Emanuele Birarelli, a w jego miejsce pojawił się Corsini. W konsekwencji drużyna z Loreto, bez dwóch największych gwiazd i podpór, nie zdołała postawić oporu plejadzie gwiazd z Trento. Itas wykorzystał tą niemoc rywala i już po niecałych trzech kwadransach prowadził z Esse-Ti Carilo 2:0 w setach.



Dzięki bardzo dobrej grze w ataku (71% w pierwszym secie, 59% w drugiej partii) zawodnicy Stojczewa nie mieli większych problemów ze zdobywaniem kolejnych punktów. Poza tym, Trentino popełniło tylko 6 błędów w całym spotkaniu, a także dysponowało dobrą zagrywką (8 asów serwisowych). Dopiero w trzecim secie zawodnicy Loreto się przebudzili. Za sprawą Vigilante gospodarze prowadzili równą grę z wicemistrzem Włoch, prowadząc nawet w końcówce 20:17. Jednakże wtedy kibice ponownie mogli obejrzeć koncert gry w siatkówkę ze strony „gialloblu". Już po chwili na tablicy wyników ujrzeć można było rezultat 21:21 i zapowiadała się ekscytująca i ciekawa końcówka seta. Kunszt pokazał w końcówce zmiennik Leandro Vissotto – Cwetan Sokołow. Przy jego zagrywce zespół z Trento zdobył kilka ważnych punktów i ostatecznie wygrał seta, a zarazem mecz.

W spotkaniu z Loreto bardzo dobrze grał Brazylijczyk Leandro Vissotto. Atakujący zdobył 14 punktów (najskuteczniejszy zawodnik spotkania wraz z Vigilante) i miał 53% skuteczności w ataku. Drugim zawodnikiem zasługującym na pochwałę w zespole z Trydentu jest Corsini, który wchodząc z ławki za Birarellego, pokazał się z naprawdę dobrej strony zdobywając 11 punktów przy 88-procentowej skuteczności. Dobrze zagrał także bułgarski skrzydłowy, Matej Kazijski, który zdobył 11 punktów, miał 50% skuteczności w ataku i popisał się czterema asami serwisowymi.

Esse-Ti Carilo Loreto – Itas Diatec Trentino 0:3

(15:25, 21:25, 24:26)

Składy zespołów:
Esse-Ti Carilo Loreto: Visentin, Cester, Vigilante, Belcecchi, Shumov, De Angelo, Marra (libero) oraz Dolfo, Marzola i Paoli
Itas Diatec Trentino: Raphael, Sala, Corsini, Kazijski, Juantorena, Vissotto, Bari (libero) oraz Herpe, Birarelli, Żygadło, Sokołow, Gallosti i Fedrizzi

Zobacz także:

Wyniki i tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved