Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Rafał Prus: Siłą Stali będzie zespołowość

Rafał Prus: Siłą Stali będzie zespołowość

Rafał Prus
fot. archiwum

Rafał Prus zadebiutował jako I trener Stali Mielec w meczu przeciwko wicemistrzyniom Polski ekipie Aluprofu. Cieszyć się czy płakać. Sam zainteresowany stwierdził przed spotkaniem, że jak spaść to z wysokiego konia. A oto co powiedział po meczu.

Marek Knopik: Doznaliście kilku znaczących wzmocnień przed sezonem. Kiedy drużyna będzie już dobrze zgrana będziecie silnym zespołem.

Rafał Prus:Tego czasu na zgrywanie daliśmy sobie trochę w okresie przygotowawczym. Natomiast bardzo wyrównany skład nie do końca pozwoliła nam na postawienie w pewnym momencie na konkretne dziewczyny i daliśmy szansę rywalizacji wszystkim zawodniczkom. Takie postawienie sprawy oczywiście podnosi poziom treningu. W ostatnim tygodniu mieliśmy bardzo dobre treningi i wszystkie dziewczyny są gotowe do walki i chcą grać. Myślę, że w następnym spotkaniu, kiedy będzie nam już troszeczkę łatwiej, bo Bielsko mamy już za sobą, pokażemy nasze atuty a jednym z nich na pewno jest zespołowość. Do tego trzeba jednak spokojnego grania i nie załamywania się pojedynczymi niepowodzeniami.

Rozgrywająca Dorota Wilk była najlepszą zawodniczką Twojej drużyny w meczu przeciwko Aluprofowi Bielsko-Biała. Podzielasz moje zdanie?



Dorota Wilk pokazała już w spotkaniach sparingowych, że będzie równorzędną rywalką dla Justyny Ordak. W pewnym momencie Justyna złapała kilka urazów, co wyeliminowało ją z treningów w okresie przygotowawczym. Stąd udział Doroty w spotkaniu z Aluprofem. Myślę, że ta młoda siatkarka ma papiery na wielkie granie a przecież jest w tym momencie zawodniczką mało doświadczoną. Do tego potrzeba trochę cwaniactwa i fantazji a w spotkaniu z Bielskiem swoimi kiwkami pokazała, że tego jej nie brakuje. Wiadomo, że w pewnym momencie trzeba będzie postawić na jedną z nich, ale ich zdrowa rywalizacja na treningach przyniesie klubowi tylko korzyści.

Popełniliście dużo błędów własnych w ataku.

Naszym planem jest granie siatkówki odważnej. Nie chcieliśmy oddawać piłki bielszczankom za darmo, bo to dla nich woda na młyn. Szukaliśmy czasem rąk rywalek, ale w nie nie trafialiśmy. To żadna różnica stracić punkt po kontrze czy swoim autowym ataku, podjęliśmy ryzyko. Ja mam nadzieję, że ta nasza odważna gra przy naszej większej dokładności przyniesie pożądany efekt.

Według budżetu jesteście na 7-8 miejscu. Gdzie widzisz swój zespół po siatkarskiej walce?

Budżety nie grają. Jednak podziału można dokonać. Według mnie mamy dwóch faworytów, to oczywiście Muszyna i Bielsko. Za nimi niewątpliwie powinna być Dąbrowa Górnicza. To góra a jeśli chodzi o dół to mimo mojej dużej sympatii i do Gedanii i do Białegostoku, bo moje drogi prowadziły przez te kluby, to właśnie te dwie drużyny wydają się najsłabsze w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi Kobiet. Reszta ekip to bardzo wyrównany poziom i bardzo ważne w spotkaniach pomiędzy tymi zespołami będzie determinacja i wiara we własne umiejętności oraz dyspozycja dnia.

Gracie bardzo dobrze. Zdobywacie dużą ilość punktów. Jesteście w połowie sezonu wysoko w tabeli. Nie boisz się, że podejdzie ktoś z działaczy i zażąda awansu do pucharu UEFA ? (nazwa pucharu to mała aluzja, którą Rafał Prus kwituje uśmiechem)

To jest już za mną. Stal jest klubem, który jest na siatkarskiej mapie Polski od wielu lat. My jako trenerzy jesteśmy bardzo zadowoleni z warunków stworzonych nam do treningów. A tak na poważnie, jeśli chodzi o walkę o europejskie puchary to jeśli będzie zdrowie, trochę siatkarskiego szczęścia i chęć do ciężkich treningów to dlaczego nie.

Z Rafałem Prusem rozmawiał Marek Knopik (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved