Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trzecia wygrana Farta

I liga M: Trzecia wygrana Farta

Fart Kielce
fot. archiwum

- Fartowi może teraz "pójść" - uważa Wiktor Krebok, trener reprezentacji Polski na olimpiadzie w Atlancie. Obecnie odpowiada za wyniki Energetyka Jaworzno, który został kolejną, trzecią w sezonie, ofiarą kielczan na pierwszoligowym parkiecie.

Choć niewiele zapowiadało to na otwarcie sobotniego pojedynku w Hali Legionów. Pierwsza partia zdecydowanie pod dyktando gości (sześć punktów przewagi mieli już przy stanie 20:14). – Mieliśmy problemy z przyjęciem, na dodatek gorszy atak – przyznał Mateusz Zarankiewicz, który w końcówce seta zmienił na pozycji atakującego Sławomira Jungiewicza. – Seta wygrał nam… Fart. Oni się chyba z 16 razy pomylili, to nie trzeba specjalnie grać – z uśmiechem komentował potem Krebok. Zauważył to również trener gospodarzy, Dariusz Daszkiewicz. I zareagował. – Chcieliśmy bardzo mocno atakować i zagrywać, a dziś ani jedno, ani drugie nam nie siedziało. Od drugiego seta nakazałem łatwiejszą zagrywkę, w piłkach sytuacyjnych mieliśmy tylko oddawać piłkę na drugą stronę. To zdawało egzamin.

Faktycznie – odtąd stroną dyktującą warunki byli już gospodarze. W drugiej partii to oni przed końcówką prowadzili 20:14, w następnej szybko (11:8) zdobytą przewagę w decydujących piłkach jeszcze powiększyli. Najtrudniej było w secie czwartym. Goście nie pozwalali odskoczyć – z 8:5 wyrównali na 8:8, a z 11:8 na… 11:11. Gdy tylko znów zrobiły się dwa "oczka" przewagi (19:17), Krebok wziął czas. Po niej na zagrywkę wędruje drugi ze zmienników Adrian Staszewski i serwuje asa w ośmy metr boiska! On też kończy całe spotkanie atakiem po bloku. Dwie piłki meczowe wypracowali mu kapitalnymi dwoma (!) blokami w jednej akcji Miłosz Zniszczoł i Michał Kozłowski (24:22). – Nie mogę od początku sezonu skompletować szóstki, bez przerwy mam kontuzje [łącznie aż siedmiu zawodników – przyp. red.]. Graliśmy poprawnie, ale młody rozgrywający [Antosik – przyp. red.] nie wytrzymał psychicznie. Mecz zacięty, dobry. Fart wygrał zasłużenie, choć myślałem, że jeden punkt zdobędziemy – kończy Krebok. A jego vis-a-vis Dariusz Daszkiewicz dodaje: – Trzeba się cieszyć, że potrafimy wyciągać wnioski w trakcie meczów, coś zmienić i zwycięstwo pada naszym łupem. Czy nam będzie szło tak dalej? Czekają nas teraz ciężkie wyjazdowe mecze w Suwałkach, Szczecinie i w Międzyrzeczu. Najważniejsze, że skład jest wyrównany. Dziś za chorego Sławka Jungiewicza wszedł Mateusz Zarankiewicz i zagrał zupełnie przyzwoicie. Może będzie jeszcze lepiej?

Już w środę o godz. 18 do Hali Legionów na mecz Pucharu Polski przyjeżdża Avia Świdnik, w sobotę natomiast kielczanie jadą na mecz 4. kolejki do Ślepska Suwałki.



Fart Kielce – Energetyk Jaworzno 3:1
(20:25, 25:20, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:
Fart: Kozłowski, Jungiewicz, Makaryk, Zniszczoł, Krzywiecki, Sopko, Swaczyna (libero) oraz Staszewski, Zarankiewicz, Sukoczev.
Energetyk: Syguła, Kurian, Kaźmierski, Fitrzyk, Kozłowski, Szopa, Rzędzicki (libero) oraz Kozioł, Antosik, Nowak, Tepling, Gorzewski.

*Autor tekstu: Adam Gołąb (Gazeta Wyborcza Kielce)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved