Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwsze zwycięstwo gdańszczan

I liga M: Pierwsze zwycięstwo gdańszczan

x - [stare] Trefl Gdańsk
fot. archiwum

Odmieniona drużyna Trefla Gdańsk odniosła pierwsze zwycięstwo w I lidze mężczyzn. Zespół, który z wielkim hukiem spadł z ekstraklasy, w tym sezonie walczyć będzie o powrót do najlepszych. Pierwszy krok został wykonany - trzysetowa wygrana z Avią Świdnik.

Spotkanie od zagrywki rozpoczęli gospodarze, a dokładnie rozgrywający Trefla, Maciej Gorzkiewicz. Pierwsze trzy oczka dzisiejszego meczu zapisano na koncie właśnie tego zespołu. Najpierw punktowo atakował Michał Chaberek. W odpowiedzi Avii nieskutecznie Marcin Jarosz. W kolejnej akcji widowiskowy blok gdańszczan, a świdniczanie jakby nieco sparaliżowani. Niepomyślny przebieg pierwszej odsłony zmusił Krzysztofa Lemieszka, trenera gości, do przerwania gry już przy stanie 2:6. Nie pomogło to jednak jego drużynie. Ósmy punkt dla Trefla pewnym atakiem zdobył Daniel Wilk. Kiedy przewaga żółto-czarnych sięgnęła aż pięciu punktów (9:4), trener Avii wykorzystał już drugi i ostatni w tym secie czas dla swoich zawodników. Ten manewr taktyczny także nie odmienił obrazu gry na gdańskim parkiecie. W kolejnej akcji na boisko wprowadzony został Oskar Dziewit, zmieniający Marcina Jarosza. Po stronie gospodarzy punkty zdobywali przede wszystkim Michał Żuk i wspomniany już wcześniej Wilk, który wykorzystywał swój zasięg w ataku lub obijał ręce blokujących rywali. W tej części seta o wyniku decydowało przede wszystkim przyjęcie zagrywki. Najpierw mocnym serwisem punkt zdobył gdańszczanin, Maciej Gorzkiewicz (16:10). Kilka akcji później tym samym elementem dla Avii – Jakub Guz. Jak się okazało był to ostatni, czternasty punkt gości wywalczony w pierwszym secie. Piłkę setową dla Trefla zdobył również z pola serwisowego Michał Żuk, który trafił uciekającego od piłki libero świdniczan, Mariusza Kowalskiego. Pierwszą odsłonę zakończył szczelny, podwójny gdański blok Węgrzyna z Gorzkiewiczem podczas ataku Dziewita (25:14).

Po pewnej wygranej Trefla w pierwszej odsłonie, początek drugiego seta należał zdecydowanie do gości (1:3). Gra gdańszczan nie była dobrze uporządkowana. Podpieczeni Jerzego Strumiły popełniali proste błędy podczas ataku oraz w polu zagrywki. Na szczęście dla nich przyjezdni również zaczęli mylić się w tym właśnie elemencie. Stan seta atakiem ponad blokiem rywali z prawego skrzydła wyrównał Wilk. Kibice w gdańskiej hali nie długo cieszyli się jednak z dobrej gry żółto-czarnych. Atak Jarosza i blok Wójcickiego dały gościom cenne dwa oczka przewagi (9:11) Przez kolejną część seta wynik oscylował w okolicach remisu. Dopiero mocna zagrywka Wilka wysunęła siatkarzy Trefla na pierwsze ,znaczące prowadzenie w tej partii (15:13). Świdniczanie jednak po raz kolejny wyrównali wynik na tablicy (15:15) i trener Strumiło postanowił przerwać tę passę. Przy stanie 17:16 na zagrywce pojawił się Waldemar Kaczmarek. Siatkarze Avii zaczęli popełniać dużą ilość błędów własnych. Przy dwupunktowym prowadzeniu gospodarzy (20:18) trener ze Świdnika poprosił o czas dla swoich zawodników. W gdańskim zespole w najważniejszych momentach drugiej partii Gorzkiewicz wykorzystywał dobrą dyspozycje Wilka, który skutecznie obijał ręce blokujących rywali. Atakujący Trefla popełniał jednak błędy w polu serwisowym, w przeciwieństwie do Guza, który tym elementem doprowadził do kolejnego wyrównania wyniku (22:22). Końcówka należała już tylko i wyłącznie do podopiecznych Jerzego Strumiły. Przed rozegraniem piłki setowej dla gospodarzy, trener Lemieszek jeszcze raz poprosił o przerwę (24:22). Po wejściu na boisko błąd w polu zagrywki popełnił Michał Żuk (24:23). Atmosfera stała się nerwowa i tym razem trener Trefla wstrzymał grę. Set zakończony został już w kolejnej akcji pewnym atakiem w wykonaniu Wilka (25:23).

Trzeci set rozpoczął się niepomyślnie dla gospodarzy spotkania. Świdniczanie ruszyli od mocnego uderzenia na środku siatki. Drugi punkt bezpośrednio zagrywką zdobył Marcin Jarosz. W kolejnej akcji Wilk zatrzymany został blokiem (0:4). Grę gdańszczan atakiem po przekątnej z prawego skrzydła odblokował Andrzej Skórski . Przyjmujący Trefla popisał się też mocną zagrywką, którą obił ręce Guza. Gdańszczanie zespołowo zaczęli odrabiać straty. Gdy na prawym skrzydle świdniczanie blokowali atakującego Trefla, Gorzkiewicz przerzucał grę do Żuka, który wystawione piłki zamieniał na oczka na tablicy wyników. Kontaktowy punkt (5:6) z pola zagrywki zdobył Wilk, ale niestety kolejną akcję oddał nie trafiając w boisko. Po złym nagraniu „na krótką" do Węgrzyna i stanie 5:8 trener Strumiło poprosił o czas. Goście zaczęli zyskiwać coraz większą przewagę. Najpierw Wójcicki atakował obok bloku, a chwilę później zablokowany został na środku Świrydowicz. Trochę nadziei na wygranie trzeciej odsłony dał kolegom Michał Żuk, który w dwóch kolejnych akcjach popisał się precyzyjnym atakiem, a następnie zagrywką uniemożliwiającą rozegranie piłki rywalom. Pojedynczy blok na środkowego Bartosza Węgrzyna skłonił trenera Lemieszka do wstrzymania gry. W końcówce tej partii przyjęcie zagrywki w drużynie gości mogło pozostawiać wiele do życzenia. Problemy w tym elemencie były na tyle poważne, że trener świdniczan po raz kolejny poprosił o czas dla swoich podopiecznych (17:15). Po przerwie kolejny błąd w odbiorze Avii, i przewaga gospodarzy w końcówce seta wydawała się już być znacząca (18:15). Goście nie chcieli jednak oddać tej partii, a co za tym idzie całego meczu. Wykorzystywali w ataku wszystkie nadarzające się okazje i doprowadzili do remisu po 18. W pole zagrywki Trefla wpuszczony został Maciej Naliwajko, który w prosty sposób oddał punkt rywalom. W końcówce niesieni dopingiem gospodarze stopniowo zaczęli odjeżdżać swoim rywalom. Setbol wywalczył najskuteczniejszy w tym meczu – Daniel Wilk. Ostatnia piłka tego spotkania to popisowa kontra „Gdańskich Lwów" zakończona również przez atakującego Trefla (25:22).



Trefl Gdańsk – Avia Świdnik 3:0
(25:14, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Trefl Gdańsk: Gorzkiewicz, Żuk, Chaberek, Wilk, Świrydowicz, Węgrzyn, Żurek (libero) oraz Kaczmarek, Skórski, Naliwajko
Avia Świdnik: Jaskulski, Guz, Malicki, Jarosz, Makowski, Wójcicki, Kowalski (libero) oraz Dziewit, Pawłowski, Grabarczyk


Wypowiedzi pomeczowe:

Jerzy Strumiło , trener Trefla Gdańsk podsumował dzisiejsze spotkanie jego podopiecznych: – Wyraźnie brak nam jednego dobrego zawodnika, który w trudnych momentach na przykład zablokowałby przeciwnika, czy wykonał mocną zagrywkę. Ale mamy, to co mamy. Zespół się łamie w trudnych momentach. Pierwszy set był jeszcze normalny. Później, jak trzeba było to graliśmy, jak nie szło – to nie szło. Mimo tych gorzkich słów, trener z optymizmem patrzy na kolejne spotkania: – Mój zespół dziś był lepszy, ale swój prawdziwy potencjał wykorzysta dopiero po siedmiu, ośmiu meczach, teraz to jeszcze za wcześnie.

„Gdańskie Lwy" po zeszłorocznej porażce na parkietach PlusLigi, w tym sezonie na boisko wyszły w kompletnie przebudowanym składzie. Jak w oczach trenera prezentuje się ta drużyna? – Te zespół lepszy, walczący, zachowujący się przyzwoicie, aż przyjemnie na nich patrzeć – wyliczał pozytywy gdańszczan Strumiło. – Jest też inny trener – dodał.

Jakie cele stawia sobie sztab szkoleniowy Trefla: – Wszyscy naciskają, żeby w tym sezonie wygrać – odpowiedział krótko trener. Na drodze do zwycięstwa gdańszczanie zaliczyli pierwszy wygrany mecz. Przed tygodniem, w tie-breaku musieli uznać wyższość siatkarzy z Bielska-Białej. – Dzisiaj byliśmy zdecydowanie lepszą drużyną, ale mieliśmy też słabe fazy – wyjaśnia Strumiło. – W zeszłym tygodniu graliśmy lepiej, ale teraz byliśmy w domu i nie popełniliśmy tym razem błędów w końcówkach. Przede wszystkim Michał Żuk, który ostatnio grał słabo, dziś miał bardzo dobry mecz. A do tego u siebie mamy kapitalnych kibiców – kończył trener, dziękując tym samym zgromadzonym w hali fanom siatkówki za wsparcie jego drużyny.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved