Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Pierwszy punkt Budowlanych Toruń

I liga K: Pierwszy punkt Budowlanych Toruń

x - [stare] Budowlani Toruń
fot. archiwum

Bardzo blisko pierwszego zwycięstwa w tym sezonie były siatkarki Budowlanych Toruń. Podopieczne trenera Mariusza Soi uległy w Pszczynie tamtejszemu PLKS 2:3. Torunianki prowadziły już w setach 2:1, jednak nie potrafiły do końca wykorzystać swojej szansy.

Pierwsza partia tego spotkania ułożyła się po myśli przyjezdnych, które zwyciężyły ją 25:21. W kolejnej odsłonie do głosu doszły jednak gospodynie i to one mogły się cieszyc z wygranej w drugim secie 25:21. Siatkarki z grodu Kopernika były bliskie sięgnięcia po całą pulę w tym pojedynku. Po triumfie w trzeciej partii 25:23, zabrakło im chyba trochę zimnej krwi i doświadczenia w czwartej, którą przegrały niestety do 19. Ten fragment spotkania był bardzo wyrównany, ale od stanu 6:6 przyjezdne zepsuły pięć kolejnych zagrywek, w całej partii w sumie aż 13!

– Albo za bardzo chciały, albo wręcz przeciwnie, sam nie wiem, jak to sobie wytłumaczyć. Wydaje mi się, że to po prostu są prawa młodości. Podobnie było przed tygodniem w meczu z Treflem, gdzie też była wielka szansa na punkty. Mój zespół ma przeciwnika na łopatkach, ale nie potrafi jeszcze zadać ostatecznego ciosu – komentował trener Soja.

Tie-break był zacięty tylko do stanu 8:8. Później w grze torunianek nastąpił wyraźny przestój. Od tego momentu zdobyły one zaledwie jedno oczko i przegrały tego seta 9:15, a całe spotkanie 2:3. – Powinniśmy mieć na koncie cztery punkty i w miarę spokojną sytuację, a mamy tylko jeden. Z drugiej strony z tego też trzeba się cieszyć, bo w końcu udało nam się otworzyć konto. W następnych meczach powinno być już lepiej – przyznaje Soja.



Kilka dni przed tą konfrontacją wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, iż w Budowlanych nie zagra rozgrywająca Judyta Szulc, u której podejrzewano nawet wstrząśnienie mózgu. Skończyło się tylko na strachu i jedna z liderek toruńskiej ekipy mogła uczestniczyć w sobotnich zawodach i przyczynić się do zdobycia cennego punktu przez swój zespół. – Bez niej nasza sytuacja kadrowa wyglądałaby tragicznie. W Pszczynie zbadał ją jeszcze lekarz reprezentacji i zalecił jedynie kilka dni odpoczynku – opowiada szkoleniowiec Budowlanych.

PLKS Pszczyna – Budowlani Toruń 3:2
(21:25, 25:19, 23:25, 25:19, 15:9)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna, pomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved