Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Horror z happy-endem w Sopocie

I liga K: Horror z happy-endem w Sopocie

x - [stare] Trefl Sopot
fot. archiwum

W meczu trzeciej kolejki pierwszej ligi siatkówki kobiet siatkarki Trefla wymęczyły zwycięstwo z AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (25:18, 25:19, 23:25, 21:25, 15:13). Spotkanie trwało ponad dwie godziny i przysporzyło kibicom niemałych emocji.

Początek meczu należał do przyjezdnych. Po dwóch blokach na Tamarze Kaliszuk KSZO objęło prowadzenie 2:0. Sopocianki szybko odrobiły tę stratę, ale stroną przeważającą był wciąż zespół z Ostrowca. Gospodynie musiały gonić wynik aż do stanu 10:12. Wtedy podopieczne Edwarda Pawlun wrzuciły drugi bieg i zaczęły dyktować swój styl gry. Atak Kaliszuk pozwolił objąć Treflowi pierwsze od dłuższego czasu prowadzenie, a przy jej zagrywkach Trefl po raz pierwszy odskoczył na dwa punkty. Przy stanie 17:15 trener sopocianek dokonał klasycznej podwójnej zmiany, w miejsce Kaliszuk i Marty Szymańskiej wpuszczając Monikę Gorszyniecką i Emilię Reimus. Zagrywki tej ostatniej pozwoliły odjechać drużynie z Sopotu aż na pięć punktów do stanu 22:17. Po tym ciosie siatkarki z Ostrowca nie mogły się już podnieść. W tym secie udało im się zdobyć jeszcze tylko jeden punkt, a ostatnią akcję zakończyła Natalia Nuszel.

Początek drugiej partii to festiwal bloków. Przy stanie 7:4 dla Trefla trener Roman Murdza poprosił o czas. Cztery z siedmiu akcji sopocianki wygrały właśnie dzięki wspomnianemu elementowi. Po przerwie to przyjezdne ustawiały ścianę nie do przejścia dla atakujących Trefla i przy wyniku 8:7 siatkarki znowu spotkały się przy ławkach, tym razem na prośbę trenera Pawlun. Przerwa pozwoliła gospodyniom odetchnąć i złapać swój rytm. Kiedy przy stanie 12:10 w aut zaatakowała Iwona Kosiorowska, cały zespół z Ostrowca domagał się od sędziów odgwizdania dotknięcia piłki przez blok. Arbiter był jednak niewzruszony, a trener KSZO dla ostudzenia emocji poprosił o drugą przerwę. Po niej Trefl nie zwalniał tempa. Cztery punkty zdobyte w jednym ustawieniu dały sopociankom prowadzenie 18:12. Opiekun KSZO próbował zmienić oblicze seta, wykorzystując komplet zmian. Aleksandra Król próbowała już po tym fakcie wejść na boisko, za co jej drużyna została ukarana za opóźnianie gry. Po tej sytuacji na tablicy wyników widniał już wynik 24:18 dla Trefla. W pierwszej piłce setowej Monika Naczk zepsuła zagrywkę, ale już po chwili Magdalena Wiatrowska zaatakowała w siatkę, kończąc tym samym seta.

Trzecią partię od prowadzenia 5:2 rozpoczęły sopocianki. Później jednak do głosu doszły ich rywalki. Przełomowa akcja miała miejsce przy stanie 5:4. Wymiana została przerwana przez sędziów po kontuzji Katarzyny Brojek, jednak po chwili ta zawodniczka otrząsnęła się i rozegrała kapitalną partię. KSZO zaczęło odskakiwać Treflowi i przy stanie 9:12 trener Pawlun nie miał już przerw. Jego podopieczne w końcówce stać było jednak jeszcze na jeden zryw. Przy zagrywkach Marty Szymańskiej doprowadziły ze stanu 16:19 do prowadzenia 20:19. Przez kilka wymian walka toczyła się punkt za punkt i kiedy Anna Związek zaatakowała w aut dając dwudziesty trzeci punkt Treflowi, wydawało się, że gospodynie za chwilę będą miały piłkę meczową. Kolejne dwie akcje wygrały jednak przyjezdne i to one miały setbola. Blok Brojek i Kosiorowskiej na Nuszel sprawił, że KSZO wygrało tą partię 25:23. To był pierwszy set stracony przez Trefla we własnej hali w pierwszoligowych rozgrywkach.



Czwartą partię od prowadzenia 3:1 rozpoczął Trefl i już na tym etapie trener Murdza poprosił o przerwę. Czas pomógł jego zespołowi, który nie tylko odrobił straty, ale też objął dwupunktowe prowadzenie. Przez większą część tego seta walka była wyrównana i żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć na więcej niż dwa oczka. Nieoczekiwanie jednak w końcówce to drużyna gości zaczęła odjeżdżać gospodyniom. Przy stanie 17:20 trener Pawlun wpuścił na plac gry Aleksandrę Kruk. Gdy dystans między drużynami nie malał, poprosił o przerwę przy wyniku 19:22. Jego zawodniczki nie były już jednak w stanie powstrzymać rywalek. Przy stanie 19:24 sopocianki podjęły jeszcze walkę, ale były w stanie odrobić tylko dwa punkty. Partię zakończył atak Związek.

Podział punktów w tym meczu stał się więc faktem. Walkę w decydującej o zwycięstwie partii rozpoczął atak Kruk. Po tym, jak bardzo długą akcję zakończyła skutecznie Ewelina Toborek, wydawało się, że przewagę będą miały sopocianki. Od tego momentu do zmiany stron inicjatywa była jednak po stronie przyjezdnych. Zmiana nastąpiła przy wyniku 8:7 dla KSZO, jednak wtedy o roli faworyta przypomniały sobie zawodniczki Trefla. Ataki Naczk, Nuszel i aut siatkarki z Ostrowca dały im trzy punkty z rzędu, a trenera Murdzę zmusiły do wzięcia czasu. Dwupunktowej przewagi gospodynie nie wypuściły już z rąk. Atak Toborek dał im piłkę setową. Pierwszej nie udało się wykorzystać, ale już po chwili Kruk przypieczętowała znakomite w swoim wykonaniu zawody, kończąc piątego seta wynikiem 15:13.

Takie spotkanie było zawodniczkom Trefla potrzebne. Pokazało ono, że awans do PlusLigi nikomu nie będzie podany na tacy i opinię papierowego faworyta trzeba będzie potwierdzić na boisku. Przed sezonem zawodniczki i trenerzy podkreślali, że każda drużyna przyjeżdżając do Sopotu będzie się szczególnie mobilizować i w sobotnim meczu było to widać. Siatkarki KSZO ze zdobytych setów cieszyły się tak, jakby wygrały co najmniej cały mecz. Zresztą, po końcowym gwizdku sędziego zawodniczki Trefla również nie kryły radości. Poczuły ulgę, zachowując miano niepokonanych.

Dziewczyny z Sopotu będą musiały szybko zregenerować się po pięciosetowej walce. Już w środę bowiem grają w trzeciej rundzie Pucharu Polski w Murowanej Goślinie. Po tym pojedynku czeka je półtora tygodnia odpoczynku od oficjalnych spotkań, bowiem w kolejnej serii spotkań Trefl pauzuje. 7 listopada zespół czeka wyjazd do Pszczyny, a kolejny mecz w Hali Stulecia Sopotu rozegra 14 listopada przeciwko Jedynce Aleksandrów Łódzki.

Trefl Sopot – AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. 3:2
(25:18, 25:19, 23:25, 21:25, 15:13)

Składy zespołów:
Trefl: Nuszel, Rzenno, Naczk, Kruk, Szymańska, Kaliszuk, Śliwa (libero) oraz Gorszyniecka, Reimus, Toborek, Sołodkowicz
KSZO: Brojek, Łunkiewicz, Mazur, Związek, Kosiorowska, Król, Soja (libero) oraz Wardzińska, Seta, Świerszcz, Wiatrowska

źródło: treflsport.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved