Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Zespół Kadziewicza wygrywa w tie breaku

Zespół Kadziewicza wygrywa w tie breaku

x - [stare] Łukasz Kadziewicz
fot. archiwum

Aż pięciu setów potrzebował Lokomotiv Biełgorod, żeby pokonać na własnym parkiecie gości z Nowosybirska. Gospodarze zafundowali kibicom  horror. Zajmująca drugie miejsce w tabeli drużyna Polaka straciła jeden punkt, ale utrzymała swoją dobrą pozycję.

Już pierwsza partia mogła zaskoczyć miejscowych. Po wyrównanym początku niespodziewanie na prowadzenie wyszedł przyjezdny Lokomotiv. Gospodarze mylili się w ataku, nie potrafili się też przebić przez blok rywali. Na przerwę techniczną sprowadził zespoły Priddy, który w kontrze obił ręce przeciwników (5:8). Autowy atak Hteya zwiększył prowadzenie Nowosybirska do pięciu oczek (8:13). Taka przewaga gości utrzymywała się już do końca seta. Lee oraz Pawłow byli nie do zatrzymania i bezlitośnie wykorzystywali nadarzające się okazje. Ostatecznie goście z Nowosybirska wygrali 25:15 i w hali Kosmos zapachniało niespodzianką.

Od początku drugiej odsłony gospodarze zwarli szeregi. Niestety nie funkcjonowała ich zagrywka, wskutek czego łatwo oddawali punkty przyjezdnym. Potrójny blok na Pawłowie dał jednak Biełgorodowi prowadzenie na przerwie technicznej 8:6. Identyczna akcja tuż po czasie zwiększyła przewagę drużyny Polaka. Po udanej kontrze Hteya na 12:8 wydawało się, że set idzie ku dobremu. Nic bardziej mylnego. Dwa zablokowane ataki oraz zaatakowana przez Hteya antenka doprowadziły do remisu 12:12. Od tego momentu toczył się w Biełgorodzie zacięty bój. W nerwowej końcówce więcej spokoju zachowali jednak gospodarze, którzy po ataku Biryukowa na trójbloku wyrównali stan meczu (28:26).

Trzeci set miał niemal bliźniaczy przebieg jak pierwsza partia. Już przed przerwą techniczną Nowosybirsk zbudował kilkupunktową przewagę, która następnie była systematycznie powiększana (6:10, 11:19). Gra gospodarzy zupełnie się rozsypała. Zawodnicy Biełgorodu stanęli w miejscu i nie potrafili się zmobilizować do walki. Trener Szypulin zaczął dokonywać zmian w zespole. Wyraźna porażka w trzecim secie stawiała jego podopiecznych w trudnej sytuacji przed kolejną partią. Nowosybirsk wygrywając 25:16 prowadził w meczu 2:1.



Po raz kolejny Lokomotiv Biełgorod pokazał, że serca do walki jego zawodnikom nie brakuje. Czwarta partia od początku toczyła się pod dyktando gospodarzy. Prowadzenie 6:1 podcięło skrzydła przyjezdnym. Chwilę wcześniej po niegroźnym urazie boisko musiał opuścić ich środkowy – David Lee. W szeregi miejscowych powróciła skuteczna zagrywka, asem popisał się Biryukov. Biełgorod systematycznie powiększał przewagę (17:10), jednak goście nie zamierzali łatwo się poddać. W końcówce udało im się jeszcze zbliżyć na trzy oczka (20:17), ale gospodarze nie pozwolili im na więcej i zwycięstwem 25:20 doprowadzili do piątego seta.

Początek tie breaka był wymarzony dla miejscowych. Dzięki serii dobrych zagrywek Ilinycha szybko wysforowali się na kilkupunktowe prowadzenie (5:1). Tej przewagi udało się tym razem nie zmarnować. Kadziewicz i jego koledzy grali uważnie, odważnie i skutecznie. Wykorzystywali błędy przeciwników, a sami mocno zagrywali i przytrzymywali rywali blokiem. Dzięki temu to Lokomotiv Biełgorod zwyciężył 15:10 i to jego kibice mogli się cieszyć z dwóch punktów.

W wyjściowej szóstce rozpoczął spotkanie Łukasz Kadziewicz. W trzecim secie zastąpił go Oleg Syczew, który rozpoczął kolejną partię w pierwszej szóstce. Jeszcze w tym samym secie zmienił go Kadziewicz, który pozostał na boisku do końca meczu. Polak zapisał na swoim koncie 5 punktów. Raz udało mu się zapunktować zagrywką, pozostałe punkty Kadziewicz zapisał na swoim koncie po skutecznym ataku, notując w tym elemencie 50% skuteczność.

To zwycięstwo pozwoliło zespołowi Łukasza Kadziewicza utrzymać się na drugiej pozycji w Superlidze. Teraz czeka ich wyjazd do Kaliningradu na półfinałowy turniej Pucharu Rosji. Do zmagań ligowych Lokomotiv powróci dopiero pod koniec listopada.

Lokomotiv Biełgorod – Lokomotiv Nowosybirsk 3:2
(15:25, 28:26, 16:25, 25:20, 15:10)

Składy drużyn:
Biełgorod: Htey (13), Kadziewicz (5), Biryukov (17), Muserskij (18), Ilinych (22), Bagrej (1), Kaszytsyn (libero) oraz Dineykin, Storozhylov, Syczew (2), Krasikov (2).
Nowosybirsk: Lee (8), Pawłow (25), Kazakow (7), Priddy (16), Butko (4), Leonienko (8), Komarow (libero) oraz Baranow, Lipezin, Aschev (5). Daniłow (3).

Zobacz również:
Tabela i wyniki 6. kolejki ligi rosyjskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved