Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Plusliga: Wicemistrz podejmuje beniaminka

Plusliga: Wicemistrz podejmuje beniaminka

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

Asseco Resovia Rzeszów rozegra swój pierwszy mecz przed własną publicznością. Przeciwnikiem wicemistrzów Polski będzie beniaminek rozgrywek - Pamapol Siatkarz Wieluń. Obie ekipy przystępują do tego pojedynku w dobrych humorach.

Spotkanie to bez wątpienia można nazwać walką dwóch siatkarskich światów. Pamapol Wieluń nie ma łatwego początku ligi. Najpierw mecz z mistrzem Polski, a teraz zmagania z wicemistrzem. Jedyny plus takiego stanu rzeczy, to nieco łatwiejsi przeciwnicy w następnych kolejkach. Jednak nie ma co narzekać, bo stojący na straconej pozycji Wieluń zaprezentował się bardzo dobrze w meczu ze Skrą Bełchatów, a tydzień temu nie dał żadnych szans akademikom z Olsztyna. Humory dopisują, młodsi zawodnicy uwierzyli w siebie, są mocniejsi psychicznie i mniej stremowani. To zwycięstwo było bardzo potrzebne tej młodej, ale wspomaganej przez kilku doświadczonych graczy, drużynie. Damian Dacewicz, trener z niedużym stażem, z niecierpliwością czekał na pierwszą wygraną Wielunia, a po meczu nie krył swojego zadowolenia. Również apetyty kibiców z Wielunia rosną. Miała być walka o utrzymanie, a teraz wszyscy już głośno mówią o spokojnej grze w play-offach. Na drodze do osiągnięcia tego celu stoją między innymi zawodnicy z Rzeszowa.

Zespół Resovii po ostatniej kolejce może spać spokojnie. Zagrali fenomenalny mecz w Bełchatowie, chyba najlepsze spotkanie jakie można było zobaczyć ostatnimi czasy. Pięknymi akcjami z tego pojedynku można byłoby obdzielić kilka innych spotkań. Ręce same składają się do oklasków. Jeszcze nigdy, biorąc pod uwagę kilka ostatnich sezonów, ekipa z Rzeszowa nie była tak blisko ogrania bełchatowian. Zabrakło dosłownie kilku punktów. Przegrali po niezwykle wyrównanym tie-breaku. Przypomnę tylko, że statystyka spotkań między tymi drużynami na przestrzeni ostatnich lat jest koszmarna dla Rzeszowa. Nigdy nie wygrali, mało tego, w tych kilkunastu spotkaniach udało im się ugrać jedynie jednego seta. Jednak każda seria się kiedyś kończy i rzeszowianom udało się przełamać. Cała drużyna jest naładowana pozytywną energią. Zawodnicy czują, że w tym sezonie są w stanie zdetronizować mistrzów Polski oraz osiągnąć coś wyjątkowego na europejskich parkietach.

Porównanie kadr obu drużyn nie wypada dla wielunian obiecująco. Rzeszów bardzo wzmocniony i to na newralgicznych dla tego zespołu pozycjach. Rewelacyjny Redwitz, dynamiczny Akhrem i doświadczony Grzyb, grają świetnie. Do tej trójki należy doliczyć równie mocny trzon drużyny z poprzedniego sezonu – odrodzony Wika, profesor Gierczyński, solidny Oivanen, niekonwencjonalny Ignaczak. Można by tak długo wymieniać. Resovia Rzeszów to grupa świetnych i wyrównanych graczy. Wszystko to zamyka osoba trenera Ljubomira Travicy. Naprawdę można się przestraszyć. Po drugiej stronie barykady zespół z Wielunia. Tutaj również świetne transfery na pierwszoplanowych pozycjach. Takich zawodników jak Stelmach, czy Nowak nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Do tego Kordysz – dotychczas największe odkrycie tego sezonu, prawie nieomylny Lubiejewski, nieszablonowy Błoński czy obdarzony potężną zagrywką środkowy kadry B – Zajder. Jak widać jest to mieszanka młodości z doświadczeniem.



Asseco Resovia Rzeszów to murowany faworyt, w oczach ekspertów, kibiców, jak i bukmacherów. Nie byłoby jednak piękna sportu, siatkówki, gdyby nie niespodzianki. Liga jest w tym roku niezwykle wyrównana i kto wie, może Pamapol Siatkarz Wieluń sprawi sensację?

Mecz rozpocznie się o 17:30, jednak nie będzie transmitowany przez Polsat Sport.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved