Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Tie-break w Warszawie

PlusLiga: Tie-break w Warszawie

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

Siatkarze Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej zdobyli pierwszy punkt w tym sezonie. Podopieczni Radosława Panasa prowadzili już 2:0 z akademikami z Częstochowy, ale nie potrafili postawić kropki nad „i", dlatego też ostatecznie przegrali 2:3.

Mecz w Warszawie udanie rozpoczęli gospodarze. Po wyrównanym początku seta, zawodnicy Politechniki skutecznie zagrali pasywnym blokiem i wykorzystani kontry, obejmując prowadzenie 6:4, 8:5, 11:7. Niestety podopieczni trenera Radosława Panasa szybko stracili mozolnie wypracowaną przewagę, a rywale doprowadzili do remisu 12:12. Warszawskim zawodnikom szybko udało się jednak uspokoić sytuację i na drugą przerwę techniczną schodzili z prowadzeniem 16:12. Po wznowieniu gry częstochowianie ponownie doprowadzili do remisu po 17, lecz nie udało im się na dłużej dotrzymać kroku stołecznym siatkarzom. Wypracowana przez gospodarzy zaliczka punktowa w postaci trzech „oczek" została utrzymana już do końca seta, wygranego przez Politechnikę 25:22.

Podobny przebieg gry zaprezentowali nam zawodnicy obu zespołów w kolejnej odsłonie meczu. Początkowo drużyny prowadziły wyrównany bój: 3:3, 6:6. Jednak to siatkarze Politechniki na przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:6. Tuż po gwizdku głównego sędziego, stołecznym zawodnikom udało się powiększyć dystans do rywali. Przewaga warszawian wynosiła nawet pięć punktów: 15:10, 23:18. W zespole Politechniki punktowali Serhiy Kapelus oraz Rafał Buszek. Po przeciwnej stronie siatki prym wiódł Bartosz Janeczek. Zwycięstwo Politechniki w tym secie nie podlegało dyskusji. Druga odsłona pojedynku zakończyła się wynikiem 25:20.

Kolejna partia spotkania obróciła jego dotychczasowy przebieg o 180 stopni. Od mocnego uderzenia zaczęli częstochowianie, prowadząc 4:1, 8:4, 11:6. W środkowej fazie gry Politechnice udało się dwukrotnie zdobyć po 3 punkty z rzędu, jednak na dobrą i konsekwentną grę rywali, było to za mało. Goście prowadzili 16:13, 20:15, 22:18. W końcówce warszawiacy popisali się skutecznym blokiem oraz obroną, dzięki czemu zmniejszyli straty punktowe do wyniku 23:21. Walka podjęta przez siatkarzy trenera Radosława Panasa okazała się jednak próżna w konfrontacji z punktowymi atakami Bartosza Janeczka, dzięki którym Częstochowa wygrała trzeciego seta 25:23.



Podbudowani wynikiem z poprzedniej partii siatkarze spod Jasnej Góry równie imponująco otworzyli wynik następnej części spotkania, prowadząc 4:0, 8:2, 13:7. Niezadowolony z przebiegu gry, szkoleniowiec gospodarzy dokonał w składzie kilku zmian. Podstawowego atakującego i kapitana drużyny zastąpił Jan Król. Młodego zawodnika wsparli swoim doświadczeniem Dariusz Szulik oraz Paweł Maciejewicz. Dzięki tej rotacji Politechnika znacznie odrobiła straty, zmniejszając różnicę punktową do trzech oczek 13:16, 17:20. Mimo wzmocnienia zagrywki i dobrzej grze w obronie, zawodnikom z Warszawy nie udało się dogonić i zatrzymać rywali. Wygraną w czwartej partii zapisała na swoim koncie Częstochowa 25:22.

Ostatnia część meczu dostarczyła kibicom obu drużyn wielu emocji. Choć w pierwszej połowie seta zaznaczała się wyraźna przewaga gości, którzy prowadzili 4:1, 6:3, 8:4, to druga połowa tej partii należała do stołecznych zawodników. Odważne ataki Bartłomieja Neroja z drugiej piłki oraz pozwalające wyprowadzić kontry obrony Roberta Milczarka sprawiły, że na koncie obu zespołów zapisano po 10 punktów. Końcówka spotkania obfitowała w długie siatkarskie wymiany ciosów, zaś głównym „katem" stał się Bartosz Janeczek. To dzięki jego punktowym akcjom częstochowianie wygrali tę partię 15:13 i wywieźli z Warszawy 2 punkty.

MVP spotkania został atakujący Domex Tytan AZS Częstochowa – Bartosz Janeczek.

AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa 2:3
(25:22, 25:20, 23:25, 22:25, 13:15)

Zobacz także:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved