Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Do trzech razy sztuka?

PlusLiga: Do trzech razy sztuka?

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

W najbliższej kolejce PlusLigi Mężczyzn, chyba właśnie to powiedzenie, będzie hasłem przewodnim zespołu Jadaru Radom. Po porażkach z Resovią Rzeszów i Jastrzębskim Węglem podopieczni trenera Jana Sucha zmierzą się na wyjeździe z kędzierzyńską ZAKSĄ.

Pierwsze spotkanie radomianie przegrali wyraźnie (0:3), dodatkowo w nie najlepszym stylu. Zawodnicy Jadaru grali nerwowo, popełniali sporo błędów. Słabo spisywali się w przyjęciu, co wpływało zdecydowanie na jakość ataku. Mecz z Jastrzębiem, przeciwnikiem równie wymagającym jak ekipa z Rzeszowa, wyglądał już dużo lepiej. Z brązowym medalistą ubiegłorocznych rozgrywek radomska drużyna walczyła niemal jak równy z równym. Jednak w końcówkach setów to goście byli nieznacznie lepsi, wykazywali więcej opanowania, spokoju. Jadar ponownie przegrał w trzech setach, choć do szczęścia (i zdobycia pierwszych punktów) zabrakło niewiele. W ekipie gospodarzy wyróżniającą się postacią był zdobywca 14 pkt – Robert Prygiel, który jeszcze w ubiegłym sezonie bronił barw Jastrzębia. Mimo niepowodzenia, z gry zadowolony był trener Such: Zagraliśmy dość dobre spotkanie, były momenty wspaniałej walki, wspaniałych obron z obu stron. Tak jak Robert i wszyscy mówią – szkoda, bo graliśmy zdecydowanie lepiej niż tydzień temu. W poszczególnych elementach specjalnie nie byliśmy słabsi…

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w zespole Kędzierzyna. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha wprawdzie przegrała w tie-breaku pierwsze spotkanie z Delectą Bydgoszcz. Był to jednak pojedynek niezwykle zacięty, stojący na wysokim poziomie. W drugiej kolejce kędzierzynianie nie dali szans zespołowi z Warszawy wygrywając pewnie 3:0. Swoją dobrą dyspozycję potwierdziła cała drużyna, a zwłaszcza Michał Ruciak, któremu przyznano tytuł MVP meczu.

Faworytem sobotniego spotkania wydaje się być raczej zespół ZAKSY, zajmujący po dwóch kolejkach PlusLigi czwartą lokatę w tabeli. Jadar z zerowym dorobkiem punktowym zamyka stawkę. Trener Stelmach ma do dyspozycji wyrównaną drużynę – biorąc pod uwagę zarówno pierwszą szóstkę jak i zmienników – z dwoma aktualnymi mistrzami Europy (Jarosz, Ruciak) . W wyjściowym składzie ekipy z Radomia zabraknie na pewno Sirianisa Hernandeza, który przez trenera Sucha został odesłany na ławkę rezerwowych za niesportowe zachowanie w meczu z Jastrzębskim. Obie drużyny mają w tym sezonie nieco inne priorytety. Dążeniem Jadaru jest uplasować się gdzieś w środku tabeli, o punkty walcząc ze słabszymi zespołami, ZAKSA zaś będzie chciała walczyć o medale.



Mimo teoretycznej przewagi nad rywalem zawodnicy z Kędzierzyna zapowiadają, że do spotkania przystąpią skoncentrowani: – Dla nas nie ma zespołów słabszych i mocniejszych. Po prostu po drugiej stronie jest jakaś drużyna i zawsze musimy zagrać na maksa, obojętnie czy jest to powiedzmy Radom, czy Bełchatów – mówi Michał Masny. Zespół Jadaru zapewnia, że w Kędzierzynie powalczy o zwycięstwo i pierwsze punkty w sezonie. Zobaczymy, w ich przypadku sprawdzi się porzekadło, że „do trzech razy sztuka" i mecz z ZAKSĄ zakończy się sukcesem.

źródło: inf. własna, ksjadar.pl, mostostal-azoty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved