Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Startuje sezon 2009/2010 PlusLigi Kobiet

Startuje sezon 2009/2010 PlusLigi Kobiet

x - [stare] PlusLiga Kobiet
fot. archiwum

W weekend sezon 2009/2010 zainauguruje PlusLiga Kobiet. Złotego medalu i tytułu mistrzowskiego będą bronić siatkarki Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna. Do drużyn ekstraklasy dołączy w tym sezonie jeden beniaminek - Organika Budowlani Łódź.

Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna

Mistrzynie Polski i zdobywczynie Superpucharu Polski. W tym sezonie w drużynie mineralnych wystąpi aż sześć brązowych medalistek tegorocznych Mistrzostw Europy: Agnieszka Bednarek-Kasza, Anna Witczak, Mariola Zenik, Aleksandra Jagieło, Izabela Bełcik oraz Dorota Pykosz. Z takim składem zespół z Muszyny jest jednym z głównych faworytów do zdobycia Pucharu Polski, Mistrzostwa Polski, ale także do walki o najwyższe cele w Lidze Mistrzyń. Mocnym punktem Muszynianki niewątpliwie są środkowe. Do Doroty Pykosz i Sylwii Pyci dołączyła Agnieszka Bednarek. Takie trio środkowych chciałby mieć nie jeden trener. Za przyjęcie w Muszynie odpowiedzialne są Joanna Mirek, Aleksandra Jagieło, Anna Witczak oraz Elżbieta Skowrońska. Tej klasy przyjmujące dają komfort pracy trenerowi Serwińskiemu. Na rozegraniu pozostał duet z zeszłego roku, czyli Izabela Bełcik i Agnieszka Śrutowska. Największe zmiany nastąpiły na pozycji atakującej, Kamilę Frątczak i Joannę Kaczor będą musiały zastąpić Marta Solipiwko i Izabela Żebrowska. Libero Mineralnych na pewno nie trzeba nikomu przedstawiać, na tej pozycji bezsprzecznie rządzi Mariola Zenik, jedna z najlepszych libero na świecie. Celem Muszynianki na ten sezon jest obrona tytułu Mistrza Polski, zdobycie Pucharu Polski oraz awans do Final Four Ligi Mistrzyń. Czy uda się zrealizować wszystkie te cele?

BKS Aluprof Bielsko-Biała



W drużynie srebrnych medalistek poprzedniego sezonu zaszły tylko kosmetyczne zmiany. Klub opuściła Katarzyna Gajgał, która po wielu latach gry w Bielsku przeniosła się do Enion Dąbrowy Górniczej. Na pozycji środkowej zastąpi ją Berenika Okuniewska. Do zespołu z Bielska dołączyła jedna z ikon bielskiej siatkówki – Dorota Świeniewicz. Są to jedyne zmiany jakie nastąpiły w drużynie wicemistrza Polski. Ten skład ma zapewnić Aluprofowi zdobycie podwójnej złotej korony oraz dobrego występu w Lidze Mistrzyń. Za przyjęcie zagrywki będą odpowiadały prawdopodobnie Helena Horka, Anna Barańska i Dorota Świeniewicz. Rozegraniem piłki zajmie się niewątpliwie jedna z najlepszych polskich rozgrywających Katarzyna Skorupa. Środek siatki to trio: Dziękiewicz, Studzienna oraz Okuniewska. Na prawym ataku jak w ubiegłym sezonie rządzić będzie Natalia Bamber. Przyjęcie i obrona to oczywiście libero Aluprofu Agata Sawicka. Jednak osobą, która musi te wszystkie gwiazdy ze sobą zgrać jest trener Igor Prielożny. Tylko czy nie powtórzy się sytuacja z zeszłorocznych rozgrywek, gdzie Bielsko niepodzielnie rządziło w sezonie zasadniczym, a w finale zostało rozbite przez MKS Muszyniankę Fakro Muszynę? Wszystko okaże się w trakcie ligi. Długi i wyczerpujący sezon często płata figle zawodniczkom, które przy dużej ilości gier pod koniec sezonu są mocno zmęczone, co odbija się potem na wyniku.

PTPS Piła

Po odejściu z drużyny tytularnego sponsora jakim była firma Farmutil, pilanki nie są już tak mocnym zespołem jak w poprzednim sezonie. Zespół opuściły podstawowe zawodniczki m.in. Michela Teixera, Agnieszka Bednarek-Kasza, Milena Sadurek-Mikołajczyk, Joanna Frąckowiak, Alena Hendzel oraz, co chyba jest największą stratą, trener Jerzy Matlak, twórca potęgi pilskiej siatkówki. Klub mimo ograniczonego budżetu zdołał jednak skompletować skład, który ma zapewnić spokojny byt w lidze. W zespole pozostała ikona pilskiej siatkówki Agnieszka Kosmatka, która wraz z Katarzyną Konieczną ma odpowiadać za atak. Za rozegranie będą odpowiedzialne dwie doświadczone Ewa Kasprów i Ewa Matyjaszek. W składzie Piły w tym roku znajdują się, także dwie brązowe medalistki tegorocznych Mistrzostw Europy, Klaudia Kaczorowska i libero Paulina Maj. Pod dużym znakiem zapytania stoi środek PTPS-u Piła, ponieważ będą go tworzyły jedne z najmłodszych zawodniczek w lidze: Gabriela Wojtowicz, Maja Tokarska oraz Monika Martałek, które zawsze może wspomóc bardzo doświadczona uniwersalna zawodniczka, którą jest Edyta Kucharska. Po Jerzym Matlaku drużynę poprowadzi Wojciech Lalek. Czy po takich drastycznych zmianach pilanki będą w stanie nawiązać do swoich najlepszych lat i walczyć o miejsce w pierwszej czwórce?

GCB Centrostal Bydgoszcz

Kobieca siatkówka w Bydgoszczy po raz pierwszy w historii znajdzie się prawdopodobnie w cieniu męskich zmagań. Wszystko za sprawą wielkiego wkładu jakie miasto włożyło w bydgoską Delectę. Centrostal nie poczynił wielkich wzmocnień. Do zespołu dołączyły Patrycja Polak, Sylwia Pelc oraz Alicja Leszczyńska. Do seniorek została przesunięta także poczynająca wielkie postępy atakująca Agata Skiba. Klub z grodu nad Brdą opuściły Tatiana Hardzejewa, Monika Naczk, a także Justyna Łunkiewicz. Wszystko wskazuje na to, że siłą napędową drużyny będzie kapitan Ewa Kowalkowska. Trzon zespołu będą także tworzyć Joanna Kuligowska, Dominika Kuczyńska i Monika Smak. W bydgoskim klubie roi się też od młodych, perspektywicznych zawodniczek. Już w zeszłym sezonie dobre zmiany dawała Dominika Nowakowska. Spotkania w pierwszej szóstce rozpoczynała Kinga Zielińska i, gdyby nie jej kontuzja, byłaby podstawową zawodniczką do końca sezonu. W przedsezonowych sparingach Centrostal nie wypadł najlepiej. Wygrał tylko pięć z 14 rozegranych sparingów, gdzie rywalki poza PTPS Piła nie należały do ścisłej czołówki. Ciężko będzie zatem walczyć „pałacankom" w tym sezonie o pierwszą czwórkę, ale wszystko zweryfikuje parkiet.

MKS Dąbrowa Górnicza

Drużynie z Dąbrowy Górniczej już w zeszłym sezonie marzyły się medale. W nadchodzących rozgrywkach te marzenia wydają się jeszcze realniejsze. Do zespołu w miejsce Katarzyny Wysockiej dołączyła brązowa medalistka mistrzostw Europy Katarzyna Gajgał. Poza tym ekipę z Dąbrowy Górniczej zasiliły: Katarzyna Walawender, Marta Haładyn oraz Agata Karczmarzewska-Pura. Nie wszystkie zawodniczki udało się jednak zatrzymać. Klub opuściły: Beata Strządała, Ewa Matyjaszek i Małgorzata Cieśla. Obiecująco wyglądały przygotowania MKS-u do nadchodzącego sezonu. Podopieczne trenera Waldemara Kawki wygrały 11 z 14 rozegranych sparingów. W jednym padł remis, co oznacza, że w kilkunastu potyczkach dąbrowianki poniosły zaledwie dwie porażki. Wszystko to wskazuje na to, że zespół, który w poprzednim sezonie zajął 5. miejsce w lidze powinien zrobić postęp i bić się nawet o medale z największymi firmami polskiej kobiecej siatkówki.

Gwardia Wrocław

Wygląda na to, że siatkarki z Wrocławia znów będą drużyną z dolnej połówki tabeli. Do zespołu nie sprowadzono żadnej gwiazdy. Trudno za takie uważać Joannę Wołosz czy Olgę Owczynnikową. Poza tym klub zasiliły Dominika Sobolska oraz Monika Konsek. W barwach Gwardii nie zobaczymy już m.in. Marty Haładyn i Aleksandry Kruk. Ekipa z Wrocławia posiada jednak bardzo dużą chęć gry oraz zwycięstw. To było głównym czynnikiem dobrego 6. miejsca w poprzednim sezonie i uniknięcia gry w barażach. W przedsezonowych spotkaniach „gwardzistki" nie błyszczały. Wygrały sześć z 16 rozegranych sparingów, a w większości z nich rywalkami były drużyny zagraniczne. Trudno jeszcze oceniać formę podopiecznych trenera Rafała Błaszczyka przed zbliżającymi się rozgrywkami. Wydaje się jednak, że zespół nie włączy się do walki o pierwszą czwórkę.

Pronar Zeto Astwa AZS Białystok

Kłopoty kadrowe nie omijają zespołu z Białegostoku od kilku sezonów. Akademiczki zakończyły sezon 2008/2009 na 7. miejscu, co było powodem do zadowolenia dla wszystkich sympatyków klubu. Mimo to władze zespołu postanowiły rozstać się z trenerem Dariuszem Luksem. I to był początek kłopotów białostockiego klubu. Miejsce pracy postanowił zmienić także Rafał Prus, II trener, który otrzymał propozycję ze Stali Mielec. Kłopoty finansowe spowodowały, że odeszły także: Agata Karczmarzewska-Pura, Marlena Mieszała, Izabela Żebrowska, Dominika Koczorowska, Anna Manikowska i Katarzyna Walawender. W przerwie między sezonami udało się zakontraktować: Katarzynę Wysoką, Małgorzatę Cieślę, Magdalenę Godos, Agnieszkę Starzyk, Paulinę Gajewską, Jelenę Bernatowicz, Natalię Ziemcową i Maję Batinę, choć ta ostatnia nosi się z zamiarem opuszczenia zespołu. Z II-ligowego AZS-u BTPS dołączyła utalentowana Małgorzata Właszczuk. Z powodu kłopotów z kartą zawodniczą nie udał się powrót do Białegostoku Justyny Sachmacińskiej.

Najwięcej zamieszania spowodowała sprawa nowego szkoleniowca. Jeszcze pod koniec zeszłego sezonu pracę akademiczek obserwował Alojzy Świderek, zaś później rozpoczął prace przygotowawcze do nowych rozgrywek. Kontraktu jednak nie podpisał i ostatecznie zrezygnował ze współpracy. Sprowadzono zatem Albina Mojsę, który sprowadził m.in. Maję Batinę. Jednak także on długo miejsca w klubie nie zagrzał. Ponoć powodem odejścia z klubu były konflikty z zawodniczkami. Wszyscy czekaliśmy zatem na dalszy rozwój wypadków. Na kilka dni przed startem sezonu wiemy, że umowę z AZS-em podpisał Wiesław Czaja. Będzie miał on trudne zadanie, bowiem czołowe zawodniczki dopiero wracają do treningów po urazach. Ostatnie dwa sparingi ze Stalą Mielec (przegrane 1:3 i 0:4) grały praktycznie bez rozgrywającej. Jeszcze gorzej było podczas wakacyjnych przygotowań. Często zespół nie był w stanie przeprowadzić normalnego treningu, gdyż brakowało siatkarek zdolnych do gry. Białostoczanki nie pojechały m.in. na turniej do Iławy, gdyż wśród nich nie było nawet sześciu w pełni dysponowanych zawodniczek.

Sytuacja AZS-u nie jest wesoła, a przyszłość rysuje się w czarnych barwach. Zespół spisywany jest na straty jeszcze przed startem ligi, choć z tego „czarnowidztwa" zawodniczki zaczynają już nawet żartować. – Od samego początku jesteśmy atakowane takimi stwierdzeniami. Dopóki sezon się nie zacznie, a przede wszystkim póki się nie skończy, nie ma co prognozować – powiedziała w wywiadzie dla „Gazety Współczesnej" Katarzyna Wysocka. Pozostaje zatem czekać na start rozgrywek PlusLigi Kobiet i to, co zaprezentują akademiczki pod wodzą nowego trenera.

MKS Gedania Żukowo

Zawodniczki z Żukowa zakończyły sezon 2008/2009 na ósmej pozycji. Młode siatkarki Grzegorza Wróbla w trakcie minionego roku wielokrotnie określane były największymi wojowniczkami PlusLigi Kobiet. Nie raz, nie dwa pokazały na parkiecie wielką wolę walki i nie przestraszyły się żadnego z rywali. Klubu nie ominęły także zaległości finansowe wobec zawodniczek. Stąd też większość z nich postanowiła poszukać nowego pracodawcy, a chętnych nie brakowało. Z Gedanią rozstały się: Elżbieta Skowrońska, Katarzyna Wellna [obecnie Konieczna – przyp. red.], Natalia Nuszel, Tamara Kaliszuk, Natalia Niemcowa, Jana Sawoczkina, Maja Tokarska i Agata Durajczyk. Prezesowi Zdzisławowi Stankiewiczowi zależało na tym, aby drużyna była odbierana jako wiarygodna finansowo, dlatego najważniejsze było, aby klub spłacił zaległości wobec zawodniczek. Dopiero po zrealizowaniu tego celu rozpoczęto poszukiwania nowych siatkarek. Jako pierwsza nową umowę podpisała libero Marta Siwka, która wróciła z wypożyczenia do Piasta Szczecin. Później umowy podpisały Małgorzata Plebanek, Małgorzata Lizińczyk, Marta Szafraniak, Żaneta Rzepnikowska i Joanna Kocemba. Zespół w trakcie przygotowań wzmocniły juniorki: Anna Łozowska, Daria Bąkowska, Paulina Szpak, Patrycja Lewicka, Natalia Całka, Marta Podolska, które będą występować także w trakcie sezonu. W kadrze zespołu znalazły się także kadrowiczki: Justyna Łukasik, Natalia Kurnikowska i Zuzanna Łapin. Na sam koniec do zespołu dołączyła Justyna Sachmacińska.

Prezes Stankiewicz i trener Grzegorz Wróbel podkreślali, że stawiają za zawodniczki bardzo młode, ale utalentowane i chcące się wypromować. Jednym z etapów przygotowań był turniej o Puchar Burmistrza Żukowa – Albina Bychowskiego. Gospodynie zajęły w nim trzecie miejsce, a trenerze mieli okazję do przetestowania różnych rozwiązań taktycznych. Później gedanistki zagrały w turnieju w Sopocie, a następnie w Iławie. W tej drugiej imprezie nie wygrały nawet honorowego seta. Na koniec turniejów towarzyskich Gedania wystąpiła w Białymstoku, gdzie zajęła 4. miejsce, wyprzedzając jedynie Legionovię Legionowo.

Z pewnością w tym sezonie wielokrotnie siatkarki z Żukowa będą nazywane „młodymi wilkami". Młode, ale za to bardzo ambitne zawodniczki pod wodzą Grzegorza Wróbla ponownie będą miały za cel stawić czoła każdemu rywalowi i pokazać się z jak najlepszej strony w każdym meczu.

KPSK Stal Mielec

Mieleckim siatkarkom udało się w poprzednim sezonie uratować przed spadkiem do I ligi. Z pewnością nie takie były oczekiwania kibiców oraz zawodniczek. Dziewiąte miejsce spowodowało, że z klubem pożegnał się trener Wiesław Popik oraz kilka zawodniczek: Katarzyna Zarośliska, Karolina Olczyk, Ewelina Dązbłaż, Małgorzata Skorupa, Anna Związek i Paulina Dutkiewicz. Na przedłużenie umowy zdecydowały się natomiast Justyna Ordak i Dorota Ściurka. Pierwszym etapem przygotowań do nowego sezonu było znalezienie nowego trenera. Wyzwanie podjął Rafał Prus, zaś jego asystentem został Tomasz Kamuda. Z Szóstki Biłgoraj do Stali wróciła Dorota Wilk. Kontrakt podpisały także Magdalena Piątek, Agata Durajczyk, Anita Chojnacka-Kwiatkowska i Sylwia Wojcieska. Mieleckiemu klubowi brakowało jeszcze jeden środkowej. Ostatecznie na podpisanie kontraktu zdecydowała się Marlena Mieszała.

Pierwsze treningi Stal rozpoczęła już pod koniec lipca. Trener Rafał Prus uznał bowiem, że zbudowanie nowego zespołu wymaga czasu. Mielczanki trenowały najpierw na własnych obiektach. Szkoleniowcy stopniowo zwiększali stopień trudności przygotowań, aby nie przeforsować zawodniczek. Pod koniec sierpnia „stalówki" rozegrały sparing z AZS-em Białystok, który zakończył się wygraną podopiecznych Rafała Prusa 3:0. Następnie mielczanki wyjechały na obóz do Kielnarowej, a po powrocie rozpoczęły udział w serii turniejów.

W połowie września wzięły udział w Turnieju Piłki Siatkowej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Twardogóra. W pojedynku o trzecie miejsce zaserwowały kibicom wiele emocji. W tie-breaku po bardzo wyrównanej walce przegrały jednak z PTPS-em Piła. Na koniec miesiąca mielczanki były gospodyniami turnieju o Puchar Prezydenta Miasta. Zajęły w nim 2. miejsce, ustępując jedynie MKS-owi Dąbrowa Górnicza. Tak samo zakończyła się rywalizacja tych ekip w turnieju w Dąbrowie Górniczej. Siatkarki MKS-u były bezkonkurencyjne, zaś „stalówki" zakończyły go na 2. miejscu. W październiku podopieczne Rafała Prusa zmierzyły się towarzysko z mistrzyniami Polski – Bankiem BPS Muszynianka Fakro Muszyna. Przed spotkaniem trenerzy ustalili, że bez względu na wynik zawodniczki rozegrają pięć setów. Spotkanie zakończyło się wygraną Mineralnych 4:1, ale mielczanki zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Na tydzień przed startem ligi Stal dwukrotnie pokonała zespół AZS-u Białystok (3:1, i 4:0).

Szkoleniowcy zespołu z Mielca mogą być zadowoleni z przygotowań do nowego sezonu. Rozpoczęli je wcześnie, co pozwoliło zawodniczkom na poznaniu się zarówno prywatnie, jak i na boisku.

Budowlani Organika Łódź

Jedynym beniaminkiem w PlusLidze Kobiet w sezonie 2009/2010 będzie zespół z Łodzi. Podopieczne Jacka Pasińskiego były rewelacją rozgrywek I ligi w minionym sezonie i pewnie wywalczyły awans do ekstraklasy. W związku z tym zdecydowano się na przebudową trzonu drużyny. Zmiany zaszły także na ławce trenerskiej. Jacek Pasiński od nowego sezonu będzie II trenerem, zaś stanowisko I szkoleniowca objął Wiesław Popik. Do beniaminka I ligi – UKS-u Jedynka Aleksandrów Łódzki – odeszły Marta Wankiewicz, Agnieszka Wołoszyn i Karolina Wiśniewska, zaś umowę z Legionovią podpisała Kinga Baran.

Klub z Łodzi chce dobrze zaprezentować się w ekstraklasie od samego początku. W związku z tym szefowie klubu namówili Małgorzatę Niemczyk, aby nie rezygnowała z gry. Jej doświadczenie z pewnością pomoże Organice w wielu spotkaniach. Wiesław Popik ściągnął do Łodzi Katarzynę Zaroślińską. Kontrakty podpisały także Dominika Koczorowska, Anna Nowakowska-Świętońska, Karolina Kosek, Katarzyna Bryda i Michela Teixeira.

Siatkarki Organiki wznowiły treningi na sam koniec lipca. Na pierwszych zajęciach było zaledwie siedem zawodniczek, jednak po tygodniu trenowała już jedenastka. Przez pierwszy tydzień łodzianki poprawiały formę na własnych obiektach. Na początku sierpnia, podobnie jak kilka innych ekip, Organika wyjechała na zgrupowanie do Kielnarowej. Po powrocie z obozu łódzka ekipa rozpoczęła treningi w komplecie. Nowe zawodniczki chwaliły atmosferę w drużynie i dobry kontakt pomiędzy poszczególnymi siatkarkami.

We wrześniu łodzianki wzięły udział w turniejach w Iławie, Szamotułach i Pile. Zagrały także dwa razy towarzysko z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała. Sparingi z wicemistrzem kraju zakończyły się wygraną gospodyń 3:2 oraz remisem 2:2. Najbardziej udanym turniejem okazał się ten w Iławie, w którym Budowlane zajęły 1. miejsce. W turnieju Szamotuły Cup łodzianki musiały uznać wyższość zarówno Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna, jak i BKS-u Aluprof Bielsko-Biała. W połowie października podopieczne Wiesława Popika zagrały jeszcze na turnieju w Pile, gdzie zajęły ostatecznie 3. miejsce.

Siatkarki z Łodzi mają duże ambicje, ale także spore możliwości. Dlatego zespoły, które występują w ekstraklasie od lat będą musiały spodziewać się trudnych pojedynków z podopiecznymi trenerów Popika i Pasińskiego.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved