Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Wygrany sparing Rośka Syców

II liga: Wygrany sparing Rośka Syców

Syców
fot. archiwum

W rozegranym w Sycowie, sparingowym meczu pomiędzy tamtejszym Rośkiem i Grześkami Kalisz, lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali testowy pojedynek 3:2. Beniaminek z Kalisza występował bez dwóch podstawowych zawodników.

Przed rozpoczęciem sparingu trenerzy obu ekip umówili się, że rozegrają pięć setów, niezależnie od wyników w poszczególnych partiach.

Pierwszy set już od samego początku dotyczył się wyraźnie pod dyktando siatkarzy z Sycowa, bowiem kaliszanie mieli poważne problemy z przyjęciem zagrywki. Tylko dzięki bardzo dobrej postawie Łukasza Murdzi zawodnicy Grześków zmniejszali dystans punktowy do sycowian. Jednak w końcowej części pierwszej odsłony siatkarze z Kalisza zaczęli popełniać proste błędy i przegrali pierwszą partię 18:25.

Przebieg drugiego aktu to zacięta rywalizacja obu zespołów. Wynik oscylował długo wokół remisu. Podopieczni Mariana Durlaja w tym secie spisywali się nieco lepiej. Dzięki dobrzej grze w zagrywce i w bloku granatowo-czerwoni wypracowali sobie trzypunktową przewagę 16:13. W tym momencie kaliszanie zaczęli popełniać proste błędy, co natychmiast wykorzystali zawodnicy z Sycowa. W ekipie Rośka dobrze funkcjonował blok, bowiem sycowianie dwukrotnie zatrzymali Krzysztofa Poradę (22:19). Trener Grześków poprosił o czas. Po przerwie obraz gry w zasadzie nie zmienił się, bowiem zawodnicy Rośka utrzymali swoją dwupunktową przewagę i zwyciężyli w tym secie 25:23.

W trzeciej partii drużyna z grodu nad Prosną już od początku tej odsłony wypracowała sobie przewagę 9:6. Trener Grześków postanowił, że na parkiecie pojawią się siatkarze, którzy bardzo mało grali w pozostałych meczach. Na boisku pojawili się leworęczny atakujący Paweł Sęk i rozgrywający Paweł Misiak. Dzięki dobrej grze na środku siatki i asom serwisowym grającego trenera Rośka – Pawła Ciemnego, gospodarze całkowicie zniwelowali straty do Grześków. Kaliski szkoleniowiec poprosił najpierw o przerwę, a później dokonał powrotnej zmiany i na boisku pojawili się z powrotem Krzysztof Porada i Piotr Haładus. Zmiany te na niewiele się zdały, bowiem przyjmujący kaliskiej ekipy mieli poważne problemy z dobrym odbiorem zagrywki gospodarzy. Rosiek wygrał tego seta 25:22.



Początek czwartej partii to wyrównana walka obu zespołów (3:3), ale dzięki mierzonym dobrym blokom na zawodnikach Grześków, gospodarze szybko wypracowali sobie trzypunktową przewagę 8:5. Następnie Rosiek grał w taki sposób, że podopieczni Pawła Ciemnego nie powiększali swojej przewagi, ale trzymali skromny dystans punktowy do Grześków. Kaliscy zawodnicy wzmocnili zagrywkę i dokładniej przyjmowali serwis rywali, co natychmiast przełożyło się na wynik, bowiem goście z Kalisza doprowadzili do remisu, a później dzięki trudnym zagrywkom zwyciężyli w tej odsłonie 29:27.

W tie-breaku kaliscy zawodnicy już od początku seta grali bardzo skoncentrowani, bowiem dzięki silnym atakom Pawła Sęka kaliszanie wyszli na dwupunktowe prowadzenie 8:6. W dalszej części ostatniej partii gospodarze próbowali odrobić straty, ale nie potrafili wykonać dobrej zagrywki, oraz nie kończyli akcji w kontrach. Podopieczni Mariana Durleja w dalszym ciągu mieli skromną przewagę, której nie oddali do końca seta i wygrali 15:13.

Zespół Grześków Kalisz w meczu sparingowym przeciwko zawodnikom z Sycowa zagrał bardzo słabo w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Kaliszanie w tym sparingu mieli słabe przyjęcie, co natychmiast przełożyło się na ich grę, bowiem rozgrywający Grześków mieli ograniczone pole manewru i rzadko grali środkiem siatki. Warto dodać, że w drużynie z najstarszego miasta w Polsce nie grało dwóch podstawowych zawodników Piotr Mazurek i środkowy Damian Lis, który ma złamany palec. Jego powrót na drugoligowe parkiety przewidziany jest za kilka tygodni.

MKS KAMA Rosiek Syców – Grześki Kalisz 3:2

(25:18, 25:23, 25:22, 27:29, 13:15)

Składy zespołów:

Rosiek: Meier, Kwasiborski, Ciemny, Radojewski, Raniszewski, Górski, Dzikowicz (libero) oraz Olczyk, Sobieraj, Majka i Uliński

Grześki: Lipa, Janczak, Haładus, Melnerowicz, Murdzia, Porada, Wroniecki (libero) – Przybył, Misiak i Sęk

Paweł Ciemny (grający trener Rośka Syców): – Moja drużyna źle rozpoczęła zmagania na drugoligowych parkietach, ale trzeba dodać, że zespół został niemal całkowicie zmieniony. Z drużyny, która wywalczyła mistrzostwo drugiej ligi odeszło sporo podstawowych zawodników. Musieliśmy ściągnąć nowych siatkarzy, którzy nie są tacy mocni, jaki ci, których mieliśmy w tamtym sezonie. Myślę, że mojej ekipie potrzebny jest czas, aby wszystko dobrze funkcjonowało. Od początku sezonu graliśmy z drużynami, które znajdują się wysoko w tabeli, niestety przegraliśmy te mecze, uważam, że co najmniej dwa z tych spotkań powinnyśmy rozstrzygnąć na naszą korzyść. Teraz skupimy się na kolejnych pojedynkach i musimy je wygrać. Liczymy trochę na potknięcia zespołów w wyższej części tabeli, ponieważ chcemy zająć jak najlepszą pozycję przed rundą zasadniczą. W meczu sparingowym z Kaliszem moją drużyna bardzo się zaangażowała i to pozwoliło nam wygrać. Z przebiegu meczu jestem zadowolony, mimo niewielkiej ilości błędów, które trzeba wyeliminować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved