Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > AZS Białystok – skazane na pożarcie

AZS Białystok – skazane na pożarcie

AZS Akademicki Związek Sportowy
fot. archiwum

Pronar Zeto Astwa AZS Białystok sobotnim meczem w Bydgoszczy z Centrostalem rozpocznie nowy sezon PlusLigi Kobiet. Czwarty rok występów w elicie może okazać się dla akademiczek najtrudniejszy bowiem zespół został całkowicie przemeblowany.

Nie ma co ukrywać, że w porównaniu z ubiegłym sezonem drużyna została osłabiona. Odeszło osiem zawodniczek, w tym sześć z podstawowego składu. Zmienił się także trener, którym od wczoraj jest już Wiesław Czaja. – Nie rozpoczynam pracy z wielkim komfortem, bo nie dość, że obejmuję zespół tuż przed rozpoczęciem rozgrywek, to jeszcze kilka zawodniczek nie jest gotowych do gry – mówi Czaja.

Nowy szkoleniowiec podjął się bardzo trudnego zadania – utrzymania drużyny w ekstraklasie. Zawodniczki prawdopodobnie nie są należycie przygotowane do rozgrywek, co było głównym powodem zwolnienia z klubu poprzedniego trenera Albina Mojsy.

Tak naprawdę jednak nie wiadomo, jak prezentuje się całkowicie nowy zespół. Kłopoty kadrowe i organizacyjne spowodowały, że drużyna nie wyjechała na żadne zgrupowanie i nie rozegrała wystarczającej liczby meczów kontrolnych.



Problemy białostockiego klubu są mi znane i wiem, że sytuacja jest niewesoła – przyznaje Czaja. – Skupiamy się obecnie tylko na naszym najbliższym rywalu, jakim jest Centrostal i nie myślimy o niczym innym – dodaje.

Batina zachowała się nie fair

To niejedyny kadrowy problem, z jakim musi zmierzyć się nowy trener. W ostatnich dniach zespół opuściła chorwacka atakująca, 19-letnia Maja Batina.

Po pierwsze zataiła kontuzję kręgosłupa, a po drugie zachowała się nie fair w stosunku do koleżanek z drużyny – wyjaśnia prezes klubu Adam Cybulski.

*Więcej w Kurierze Porannym


Na inaugurację sezonu w Bydgoszczy nie będą mogły zagrać obie rozgrywające Magdalena Godos oraz Elena Bernatowicz.

Magda już w zasadzie jest zdrowa, ale musi teraz nadrobić zaległości treningowe, gdyż przecież ona w ogóle nie przepracowała okresu przygotowawczego. Na razie trenuje na siłowni i liczymy na to, że być może na drugie bądź trzecie spotkanie w lidze będzie gotowa – wyjaśnia Szymon Zejer, drugi trener zespołu.

W obliczu kontuzji obu rozgrywających w Bydgoszczy za rozprowadzanie akcji białostoczanek będzie odpowiadać rezerwowa libero Paulina Gajewska. W tym przypadku jest też jednak niebezpieczeństwo, że być może nie wytrzyma ona trudów spotkania, gdyż ma problemy z kolanem.

Jeżeli Gajewska będzie mogła normalnie grać, to myślę, że dużego łomotu w Bydgoszczy nie dostaniemy – mówi Zejer.

źródło: Kurier Poranny, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved