Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Katarzyna Walawender: Podjęłam wyzwanie

Katarzyna Walawender: Podjęłam wyzwanie

Katarzyna Walawender
fot. archiwum

Miała gotowy plan, ale gdy pojawiła się propozycja gry w Dąbrowie Górniczej, nie wahała się i przyjęła wyzwanie. Katarzyna Walawender, bo o niej mowa, opowiada czytelnikom Strefy Siatkówki, dlaczego opuściła Białystok i co chce osiągnąć w nowym sezonie.

Po zakończeniu sezonu w Białymstoku, mówiłaś o grze w I lidze i zajęciu się czymś jeszcze – na ile poważne były to plany i czego tak naprawdę dotyczyły? Czy jest to coś takiego, do czego możesz w każdej chwili wrócić?

Katarzyna Walawender:Nie doszliśmy do porozumienia z władzami klubu z Białegostoku, a w sytuacji, gdy nie miałam innych ofert musiałam brać pod uwagę różne opcje. Jedną z nich mógł być powrót do gry w I lidze połączony z pracą zawodową. Mam licencjat z dziennikarstwa, magistra z europeistyki, a gdy grałam w Ostrowcu Świętokrzyskim treningi łączyłam z pracą w Urzędzie Miasta. Mam, zatem wykształcenie, a i w życiorysie znajdzie się parę pozycji myślę, więc, że poradziłabym sobie. Jednak, gdy pojawiła się propozycja gry w Dąbrowie Górniczej powyższe plany zostały odłożone na dalszy plan.

"Nie ma tu przyszłości, a wokół zespołu nie ma pozytywnej atmosfery" – tak mówiłaś odchodząc z Białegostoku. Teraz z perspektywy tych paru miesięcy, jak na tą sytuację patrzysz?

Z tego, co można wyczytać w różnych artykułach nie wieje optymizmem z klubu w Białymstoku. Życzę koleżankom, które tam grają jak najlepiej. Osobiście cieszę się, że nie muszę się borykać z takimi problemami.

Co spowodowało, że zmieniłaś plany i wybrałaś ofertę gry w Dąbrowie Górniczej?

Wszystko działo się bardzo szybko, moje plany nie były jakoś mocno sprecyzowane, zatem gdy pojawiła się oferta z Dąbrowy nie musiałam długo się zastanawiać i czegoś zmieniać. Stwierdziłam, że warto zaryzykować i podjąć wyzwanie, jakim z pewnością będzie dla mnie gra w tym zespole.

Na podjętą przez Ciebie decyzję miało pewnie znaczenie, że zagrasz w Lidze Mistrzów, prawda?

Szczerze powiedziawszy był to tylko dodatkowy atut tego klubu. Znam ten zespół od lat, m.in. z rozgrywek w niższych ligach i zawsze uchodził za klub stabilny, dobrze zarządzany. Zespół jest dobry, wierzę, że może wiele zdziałać w sezonie. Wszystko to zaważyło na tym, że szybko doszliśmy do porozumienia.

Do klubu dołączyła również, Agata Kaczmarzewska-Pura, cieszysz się na dalszą, wspólną grę?

Bardzo się cieszę z obecności „Suszki" w Dąbrowie. Jest dla mnie przyjacielem i ogromnym wsparciem. Jestem też przekonana, że może dużo dobrego wnieść do naszego zespołu.

W Dąbrowie z roku na rok buduje się coraz to lepszą drużynę. Na ten moment wydaje się, że obecny skład jest lepszy niż w poprzednim sezonie. Jakie jest Twoje zdanie…?

To pytanie raczej powinno być skierowane do trenera. On najlepiej wie, jakie elementy w grze swojego zespołu chciałby poprawić. Czy te zmiany dadzą wymierny efekt pokaże liga. Myślę, że mamy dobry zespół, stanowimy także zgraną ekipę, a jak wiadomo dobra atmosfera pomaga w osiągnięciu satysfakcjonujących wyników sportowych.

Najpierw była siłownia i treningi w plenerze, potem w hali. Widzisz jakieś różnice w prowadzeniu zajęć treningowych przez Twojego nowego szkoleniowca, Waldemara Kawkę?

Na pewno każdy trener ma indywidualny sposób prowadzenia drużyny, w swoim sportowym życiu spotkałam się już z różnymi szkoleniowcami. Są oczywiście też elementy dla nich wszystkich wspólne. Staram się wykonywać swoją pracę jak najlepiej i nie zastanawiam się nad różnicami pomiędzy trenerami.

Za Wami również kilka sparingów i turniejów – jak podsumujesz ten okres? Nad czym pracowaliście najwięcej podczas tych spotkań?

Myślę, że mecze towarzyskie służą przede wszystkim zgraniu się drużyny i przećwiczeniu pewnych elementów. Na pewno w każdym zespole dużą wagę przywiązuje się do trudnej zagrywki i przyjęcia. Bilans naszych spotkań sparingowych jest bardzo dobry, co z pewnością cieszy, ale każdy wie, że liga rządzi się swoimi prawami.

Tak naprawdę to dopiero sezon i pierwsze mecze zweryfikują formę i dyspozycję poszczególnych zespołów, ale patrząc na chwile obecną, jak od sportowej strony postrzegasz zespół Dąbrowy Górniczej?

Cel, jaki postawiono przed nami w tym sezonie to wywalczenie miejsca w pierwszej czwórce. Jestem przekonana, że każda z nas dołoży starań, aby wspólnie ten cel osiągnąć.



Jakie Ty stawiasz sobie cele przed zbliżającym się sezonem?

Staram się wnieść do drużyny to, co potrafię najlepiej, aby pomóc w odniesieniu końcowego sukcesu. Na ocenę tych starań przyjdzie czas pod koniec sezonu.

Parę dni temu, tytularnym sponsorem klubu została firma Enion. To dobra wiadomość, bowiem cementuje i tak stabilną już sytuację finansową klubu, co nie jest bez znaczenia, dla grających w zespole siatkarek…?

W dobie światowego kryzysu cieszę się, że są firmy, które chcą finansowo wspierać siatkówkę. Jak powszechnie wiadomo stabilna sytuacja finansowa pozytywnie wpływa na dobre wyniki sportowe.

Na koniec, chciałabym zapytać, czego mogę Ci życzyć w nadchodzącym sezonie?

Nie będę oryginalna, przede wszystkim zdrowia i odrobiny sportowego szczęścia.

Rozmawiała Weronika Grabowska

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved