Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Pawel Abramow: Poziom PlusLigi jest całkiem niezły

Pawel Abramow: Poziom PlusLigi jest całkiem niezły

Paweł Abramov (Rosja)
fot. archiwum

Przejście Pawła Abramowa  do Jastrzębskiego Węgla uznano za transferowy hit sezonu 2009/2010. Choć w  ostatnim meczu z Jadarem Radom nie pokazał pełni swoich umiejętności, w decydujących momentach zespół mógł na niego liczyć.

Jak oceniasz poziom spotkania?

– To był trudny mecz, na pewno trudniejszy niż nasz poprzedni z Warszawą, który również wygraliśmy 3:0. Mimo to, że wynik wygląda tak samo, to ten pojedynek kosztował nas więcej wysiłku.

Czy spodziewaliście się takiego oporu? Bo choć Jadar nie wygrał żadnego seta, to nie poddał się bez walki. Mógł przecież spokojnie wygrać drugą partię…



– Ja jak na razie nastawiam się na same trudne pojedynki, ponieważ nie znam jeszcze dokładnie możliwości wszystkich zespołów. Każda z drużyn ma w swoich szeregach dobrych zawodników, u was też ich nie brakuje. Przede wszystkim Robert Prygiel, przeciwko któremu grałem w Rosji, a także obaj Kubańczycy. Salas jest dobrym rozgrywającym, a Hernandez przyjmującym. Nasza drużyna nie zaprezentowała się dzisiaj może najlepiej, jednak zwycięstwo cieszy i to jest najważniejsze.

Dlaczego zdecydowałeś się na przejście do Jastrzębskiego Węgla?

– Odpowiedź jest prosta – ponieważ działacze bardzo chcieli mnie pozyskać. Dla mnie to najlepszy wybór, jakiego mogłem dokonać. No i przede wszystkim chciałem grać w Polsce.

Zdajesz sobie sprawę, że w Polsce twoje przejście określono jako transferowy hit tego sezonu?

– Tak, dowiedziałem się jakieś dwa miesiące temu. Teraz staram się o tym zapomnieć (śmiech).

Choć odbyły się dopiero dwie kolejki PlusLigi, co jesteś w stanie powiedzieć o jej poziomie?

– Myślę, że jest całkiem niezły…

Trzecia liga w Europie po włoskiej i rosyjskiej?

– Nie grałem we Włoszech, a w Rosji i Japonii. Wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie na ocenianie, ale myślę, że jest zbliżona do rosyjskiej.

A jak dogadujesz się z innymi zawodnikami z drużyny? Ciężko było się wkomponować w zespół?

– Nie, wszyscy mówią po angielsku, niektórzy też po rosyjsku, więc nie ma problemu z komunikacją. W zespole panuje dobra atmosfera.

Czy w Rosji jest takie samo zainteresowanie siatkówką jak w Polsce?

– Zdecydowanie nie. Zainteresowanie ludzi tą dyscypliną stanowiło główny powód, dla którego chciałem grać w Polsce. Wiedziałem, że siatkówką pasjonuje się wielu fanów. To jest niesamowite, tutaj gra się dla kibiców, a nie dla pustej hali, co często ma miejsce w Rosji. Ludzie przychodzą, ale na pojedynki mistrzowskie. Natomiast takie normalne spotkania cieszą się małym zainteresowaniem. Przychodzi połowa tego, co w Polsce, czasami nawet nie.

* Rozmawiała Agata Kołacz
* więcej na sportradom.pl

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved