Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olsztynian czeka trudny sezon

Olsztynian czeka trudny sezon

AZS UWM Olsztyn
fot. archiwum

Za nami ledwo dwie rozegrane kolejki nowego sezonu w PlusLidze i do rozstrzygnięć jeszcze bardzo daleko. Wydaje się jednak, że drużynie prowadzonej przez Mariusza Sordyla w tym sezonie będzie przyświecał inny cel, niż walka o medale mistrzostw Polski.

Po wielu "medalowych" latach w Olsztynie, siatkarze AZS-u ostatnie rozgrywki zakończyli na szóstej pozycji. Dla drużyny z takimi sukcesami i tradycjami jak ekipa z Warmii i Mazur szósta lokata to zły wynik, ale są gorsze przypadłości, które spotkały akademików. Klub ten stracił płynność finansową a to wiąże się z ogólnym zamieszaniem i brakiem odpowiedniej koncentracji zawodników podczas rozgrywek. Dlatego uznałbym to szóste miejsce w minionym sezonie za duży sukces sztabu szkoleniowego i wszystkich siatkarzy AZS-u Olsztyn.

Było jednak na kim opierać swoją grę, bo Zagumny, Grzyb, Szymański czy Kunnari to siatkarscy zawodowcy z ogromnym kapitałem umiejętności, którzy potrafili podczas gry wyrzucić z głowy problemy "finansowe" i godnie reprezentować klub w rozgrywkach PlusLigi. W sezonie 2009/2010 tych graczy już w drużynie z Olsztyna nie ma. Paweł Zagumny wraz z fińskim kolegą Olli Kunnarim wyjechali "za chlebem" do Grecji. Grzegorz Szymański gra dla Delecty Bydgoszcz, natomiast Wojciech Grzyb zasilił wicemistrza Polski Asseco Resovię Rzeszów. Biorąc pod uwagę wzmocnienia innych ekip, bo przecież nasza siatkarska liga wydaje się jeszcze silniejsza personalnie niż rok temu, to takie ubytki kadrowe musiały się odbić na grze akademików i niestety można było to zauważyć już w pierwszych dwóch spotkaniach obecnego sezonu. Wprawdzie dwie porażki o niczym jeszcze nie świadczą, ale każda następna będzie powodowała coraz większą nerwowość w poczynaniach siatkarzy. Czy podopieczni Mariusza Sordyla będą w stanie wytrzymać rosnącą presję, bo w razie kolejnych niepowodzeń bez wątpienia będzie ona rosła.

Oby nie powtórzyła się sytuacja, która miała miejsce w poprzednich rozgrywkach w drużynie Trefla Gdańsk. Z różnych przyczyn (głównie poprzez kontuzje) zespół z Gdańska grał poniżej oczekiwań, pomimo bardzo poważnych wzmocnień personalnych. Kadziewicz, Samardzić, Janić czy Brazylijczyk Bruno Zanuto mieli stanowić o sile tej drużyny. Jednak ich częsta absencja w początkowej fazie rozgrywek spowodowana kontuzjami, a co za tym idzie, spadek poziomu gry prezentowanego przez całą ekipę, doprowadziła do dużego spadku "morale". Nawet zmiana na stanowisku pierwszego trenera nie była w stanie tak podbudować gdańszczan, by pozostać w PlusLidze. Niestety Olsztyn poszedł trochę śladem Trefla. Chodzi o transfery dwóch siatkarzy rodem z Brazylii. Marcelo Hargreaves Da Costa i Paulo Anchieta Veloso Pinto to nowi siatkarze w teamie trenera Mariusza Sordyla. Czy jednak stać ich na taki poziom gry, by zapewnić Olsztynowi plusligowy byt. Niestety, nie każdy brazylijczyk to Giba i często jego rodacy niczym specjalnym się w naszych drużynach nie wyróżniają. Czas pokaże czy wzmocnienia były trafne, ale pierwsze kroki ku dobremu zostały zrobione i wydaje się, że środowisko siatkarskie w Olsztynie najgorsze ma już za sobą.



AZS Olsztyn nie ma wprawdzie dużego sponsora, ale ma wielu mniejszych i nowemu prezesowi Mariuszowi Szyszko i jego najbliższym współpracownikom udało się stworzyć jako taki budżet. Sam prezes to były siatkarz olsztyńskiego klubu, reprezentant naszego kraju, uczestnik olimpiady w Atlancie. Człowiekowi o takim życiorysie na pewno nie zabraknie ambicji i serca dla idei, by w Olsztynie znowu powstał zespół walczący o najwyższe cele w PlusLidze. Ten sezon będzie z pewnością bardzo trudny dla akademików, ale tak to już jest w sporcie, że nie zawsze się walczy o medale, czasem trzeba powalczyć o nieco inny cel, co wcale nie znaczy, że nie warto.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved