Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > AZS Politechnika Krakowska liderem 4. grupy II ligi mężczyzn

AZS Politechnika Krakowska liderem 4. grupy II ligi mężczyzn

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Niesamowity, wspaniały, zaskakujący, dramatyczny... Tak wyglądał ostatni mecz krakowskich „Akademików" z liderem z Będzina. Siatkarze AZS-u Politechniki tym razem zgotowali swoim wiernym kibicom prawdziwy horror, zakończony jednak wspaniałym happy-endem.

Partię otwierającą sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli „Akademicy". Po dobrej, szybującej zagrywce Szpyrki oraz autowym ataku Kantora wyszli na trzypunktowe prowadzenie (9:6), powiększone wkrótce do czterech „oczek" po tym jak Dzierwa pewnym atakiem wykończył kontrę (12:8). Trener gości Rafał Legień widząc rozpędzających się „Inżynierów" wziął o czas dla swoich siatkarzy. Jego podopieczni popełniali masę niewymuszonych błędów. Od początku spotkania bardzo ryzykowali zagrywką jednak większość serwowanych przez nich piłek lądowała w siatce lub obok boiska. Po przerwie spadkowicze z I ligi zaczęli grać lepiej. Ich zagrywki zaczęły trafiać w pole gry krakowian, u których pojawił się problem z dokładnym przyjęciem. Przewaga gospodarzy zaczęła topnieć (13:10, 18:16), by po udanym ataku ze środka Świechowskiego i szczęśliwym asie serwisowym tegoż samego gracza zmaleć do zera (20:20). W końcówce seta świetnie w zespole MKS-u zagrał Zborowski, który brylował w ataku gości. Krakowianie nie wytrzymali nerwowo i zaczęli popełniać błędy. Ostatecznie musieli uznać wyższość przyjezdnych, którzy wygrali pierwszą partię 25:22.

Drugi set rozpoczął się analogicznie do partii otwierającej spotkanie. Na początku dominowały błędy serwisowe z jednej i drugiej strony, a gra toczyła się „punkt za punkt". Tak było do stanu 12:12, kiedy to mocną zagrywką popisał się Dzierwa. Odrzuceni od siatki rywale nadziali się na blok duetu Szpyrka-Bławat, a po chwili ci sami zawodnicy po raz drugi zatrzymali atak gości, wyprowadzając Politechnikę na dwupunktowe prowadzenie (15:13). Niestety przy lądowaniu rozgrywający Politechniki nabawił się kontuzji stawu skokowego i nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsce pojawił się Łukasz Łoza. Uraz Bławat zdekoncentrował gospodarzy. Bardzo dobrze spisujący się do tej pory Dzierwa dwukrotnie nie trafił w boisko, a Galiński i Laskowski zostali zatrzymani blokiem. Krakowianie walczyli w obronie o każdą, nawet wydawałoby się beznadziejną piłkę, lecz więcej szczęścia mieli przyjezdni. Przy zagrywce po taśmie Świechowskiego przyjmujący Politechniki nie mieli szans i tym samym „Akademicy" tracili już trzy punkty do gości (17:20), którzy bezwzględnie wykorzystali zamieszanie w szeregach Politechniki. Przy stanie 17:21 na boisku w miejsce Galińskiego pojawił się Typel, lecz niczego to nie zmieniło w grze zespołu, który już po raz drugi musiał skapitulować, tym razem 21:25.

Od początku trzeciego seta na boisku przebywał Typel, a po kilku nieudanych akcjach Politechniki na parkiecie zameldowali się także Grot oraz Błasiak. Pierwszy zastąpił Laskowskiego, drugi Golca. Średnia wieku zawodników Politechniki przebywających wtedy na parkiecie nie przekraczała 20,5 roku! Z graczy rozpoczynających dzisiejsze spotkanie grali już tylko Dzierwa, Szpyrka oraz oczywiście libero krakowian Radosław Szymczak. Rezerwowi podnieśli rękawicę i do stanu 9:9 dotrzymywali kroku bardziej doświadczonym kolegom z Będzina. Kilka trudnych zagrywek gości poczyniło jednak duże spustoszenie w szeregach gospodarzy, którzy dość łatwo oddali rywalowi cztery punkty (9:13). Niemoc krakowian przerwał dopiero Błasiak, który przytomnie obił blok będzinian. Straty wydawały się wysokie jednak młodzi reprezentanci AZS Politechnika Krakowska wykazali się ogromną wolą walki i hartem ducha. Dzięki punktowym blokom Szpyrki oraz Grota oraz dobrej postawie pozostałych „Inżynierów" doprowadzili do remisu 18:18. W końcówce seta dobrze funkcjonowała obrona gospodarzy. Z podbitych piłek można było wyprowadzić kontry, które na punkty zamieniał Dzierwa. AZS Politechnika wygrała trzeciego seta 25:22. Krakowianie wrócili do gry.



To co miało miejsce w czwartym secie nie zdarza się często na siatkarskich boiskach. Niesamowicie w polu zagrywki zaprezentował się Marcin Typel, który wykonał dziesięć zagrywek z rzędu! Zaserwował w tym jednego asa, dwa razy uderzył piłkę tak, że po przyjęciu zawodnicy Będzina nie byli w stanie kontynuować akcji, a w pozostałych przypadkach tak utrudniał swoją nieprzyjemną zagrywką życie siatkarzom MKS-u, że ci albo popełniali błędy, albo byli blokowani przez „Akademików". Na nic zdały się czasy dla trenera Legienia, który szybko wykorzystał dwie przysługujące mu przerwy. Typel zagrywał jak w transie. Dopiero atak Zborowskiego okazał się skuteczny i przyjezdni mogli się „cieszyć" z drugiego punktu (11:2). Siatkarze Politechniki nie odpuszczali i jeszcze powiększyli swoją przewagę (17:4). Nic nie mogło zagrozić pozytywnemu zakończeniu tej partii przez gospodarzy i nawet mimo rozprężenia w końcowym fragmencie „Akademicy" wygrali wysoko 25:19. O wyniku meczu kolejki musiał zadecydować tie-break.

Piąty set rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy. Przy gorącym dopingu miejscowych kibiców krakowianie zdobyli dwa (5:3), a po chwili cztery punkty przewagi (8:4). Świetnie zagrywał Dzierwa, który zaaplikował rywalowi dwa asy a w ataku prezentował się również wybornie. Dobrze funkcjonował blok, którym „Akademicy" zdobywali kolejne punkty (12:7). Siatkarze MKS-u ułatwiali zadanie gospodarzom, gdyż swoje zagrywki posyłali często w siatkę lub aut, mylili się również w ataku. Goście zdołali jeszcze obronić dwie piłki setowe, ale to było wszystko na co było ich stać, ulegli „Inżynierom" 15:12.

AZS Politechnika Krakowska po zwycięstwie 3:2 nad zespołem z Będzina po raz pierwszy w historii swoich występów w rozgrywkach centralnych objęła prowadzenie w tabeli grupy 4. siatkarskiej II ligi. Jako jedyny zespół tej grupy pozostała nadal niepokonana. Za tydzień krakowianie zagrają wyjazdowe spotkanie z PWSZ Karpaty Krosno.

AZS Politechnika Krakowska MKS MOS Interpromex Będzin 3:2
(22:25, 21:25, 25:22, 25:19, 15:12)

Składy:
AZS Politechnika Krakowska: Laskowski, Szpyrka, Galiński, Golec, Bławat, Dzierwa, Szymczak (libero) oraz Łoza, Typel, Grot, Błasiak.
MKS MOS Interpromex Będzin: Kantor, Miller, Syguła, Łapuszyński, Zborowski, Świechowski, Potera (libero) oraz Mędrzyk, Tomczyk.

* Tekst przygotował: Ryszard Szawernoga

źródło: azs.pk.edu.pl, inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved