Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Kinga Baran: Musimy wierzyć, że nie jesteśmy zespołem do bicia

Kinga Baran: Musimy wierzyć, że nie jesteśmy zespołem do bicia

ligi polskie - I liga
fot. archiwum

Legionovia Legionowo mimo ambitnej walki uległa wczoraj Chemikowi Police. - Musimy uwierzyć, że nie jesteśmy zespołem do bicia, że w końcu jesteśmy faworytem, że potrafimy grać - mówi kapitan zespołu, Kinga Baran.

Ewa Koperska: Niestety nie udało się wygrać. To już druga porażka w tym samym stosunku. Z początku sezonu chyba nie możecie być zadowolone?

Kinga Baran:Gramy na razie w miarę ładną siatkówkę, ale chyba lepiej zagrać brzydką, wygrać, żeby poszło do przodu. Musimy uwierzyć w to, że nie jesteśmy zespołem do bicia, że w końcu jesteśmy faworytem, że potrafimy grać. To jest kwestia wiary w to, że potrafimy grać i wtedy zaczniemy wygrywać.

Większość zawodniczek to są bardzo młode dziewczyny. Może brakuje po prostu doświadczenia na pierwszoligowym polu?



Doświadczenia może tak, ale jeżeli prowadzi się kilkoma punktami, to trzeba iść w górę i uderzyć. Myślę, że jeszcze chwila i zaczniemy w końcu wierzyć i zaczniemy wygrywać, że będziemy cały czas grały ładną siatkówkę. Tylko kwestia, żeby jeszcze dopiąć parę szczegółów. Cieszy tylko tyle, że męczą się z nami, a nie to, że prowadzimy i przegrywamy.

W jednym z setów doznała pani drobnego urazu. Co się stało?

Słabo się poczułam, musiałam zejść, ale lekarz zabronił mi już wrócić. Szanuję to, teraz to rozumiem. W trakcie meczu byłam zła, chciałam pomóc zespołowi. Ale tak to czasem bywa.

Widać było sporo pretensji do sędziów.

Bo uważam, że nie sędziowali dobrze. Nie wiem czy to wynika z tego, że sędziowali słabo, czy też my to interpretowaliśmy troszeczkę inaczej.

Teraz chyba należy zapomnieć o tych porażkach i walczyć dalej.

Tak. Musimy jeszcze popracować nad naszą grą. Dziewczyny są naprawdę bardzo fajne. Potrzebna jest jeszcze tylko wiara. Sędziowie mogą przeszkodzić, mogą pomóc. Ale jak się prowadzi kilkoma punktami, to trzeba dobić i nie zwracać uwagi na sędziów.

A widać, że walczycie naprawdę ambitnie.

Tak, ale jak zaczynają nam uciekać punkty, to i ta walka gdzieś ucieka. Ja wierzę, że będzie coraz lepiej.

 

*Rozmawiała Ewa Koperska (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved