Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Sudety przegrywają… seta

II liga M: Sudety przegrywają… seta

MKS Sudety Kamienna Góra
fot. archiwum

W niedzielne przedpołudnie rozegrano awansem spotkanie 21. kolejki II ligi mężczyzn  pomiędzy Sudetami Kamienna Góra a Delic-Polem Częstochowa. Siatkarze spod Jasnej Góry urwali tylko i aż seta liderowi.

Ze względów ekonomicznych częstochowianie chcieli przełożyć spotkanie. Dzień wcześniej grali w Wałbrzychu z miejscową Victorią (zwyciężyli 3:0), a Kamienna Góra jest oddalano o niecałe 25 km. Tuż po pierwszym gwizdku sędziego Bartosz Jerzyk zepsuł zagrywkę. Natychmiast zareagował trener Jacek Kurzawiński i na parkiecie pojawił się drugi rozgrywający Sudetów, Maciej Leński. W następnej akcji Tomasz Miarka i Karol Kupisz zablokowali Macieja Zająca. Norwid objął dwupunktowe prowadzenie. Jednak już po kilku minutach na tablicy świetlnej widniał remis po 8. Gra toczyła się punkt za punkt. Po dwóch blokach duetu Pizuński-Leński na Mateuszu Auguściku, trener częstochowian, Piotr Stachura, poprosił o czas. Sudety prowadziły 13:11. Po przerwie kapitan Delic-Polu zdobył punkt. Chwilę później tym samym zrewanżował się Zając. Gdy gospodarze odskoczyli na 4 punkty przewagi (16:12) drugą przerwę wykorzystał trener częstochowian. W następnej akcji atakiem ze środka popisał się Filip Lipiński. Dwa ataki Marcina Ciesielskiego w antenkę, przełożenie rąk rozgrywającego Sudetów i zrobił się remis po 22. O przerwę poprosił trener Kurzawiński. Po czasie zagrywkę zepsuł Auguścik. Chwilę później skutecznie atakował Lipiński. Piłkę meczową dał punkt Zająca. Pani sędzia odgwizdała częstochowianom piłkę niesioną i kamiennogórzanie objęli prowadzenie w meczu.

Druga partia od początku do końca należała do Sudetów. Dobry atak Ciesielskiego, dwa udane bloki Jarosława Pizuńskiego najpierw na Miarce, a potem na Auguściku, nieskończone ataki gości – to wszystko doprowadziło do uzyskania przez gospodarzy prowadzenia 7:2. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Również końcówka nie przyniosła żadnych rewelacji. Zawodnicy z Częstochowy nie radzili sobie z dobrą grą kamiennogórzan i nawet błędy Sudetów w końcówce nie dały szansy gościom na wyrównanie seta. Partia zakończyła się wynikiem 25:17 po dobrym ataku Krzysztofa Kurpiela.

Trzeci set to o dziwo zupełne przeciwieństwo drugiego. Po wysoko wygranej drugiej partii wydawało się, że Sudety szybko zwyciężą i zapiszą na swoim koncie kolejne spotkanie bez straty seta. Jednak goście nie odpuścili tak łatwo. Początkowo gra toczyła się punkt za punkt. Gospodarze zaczęli popełniać błędy. Nieskończone ataki i zepsute zagrywki, udany blok Kupisza i Boruca na Zającu, as serwisowy Marcina Boruca i goście mieli już 5-punktową przewagę, którą jeszcze powiększali dzięki błędom Sudetów. Takiej straty kamiennogórzanie nie byli w stanie już odrobić i pierwszy raz w tym sezonie stracili seta, przegrywając 17:25.



Siatkarze Sudetów chcieli jak najszybciej zapomnieć o przegranej partii i zaczęli czwartą odsłonę spotkania z wysokiego pułapu. Szybko objęli prowadzenie 3:0. Gra toczyła się punkt za punkt. Po obronie ataku Ciesielskiego, nominalny atakujący Norwida, Miarka, „przeciągnął" piłkę z prawego na lewe skrzydło do Boruca, a ten zdobył punkt. Mimo tej pięknej akcji częstochowianie nie złapali wiatru w żagle, a wręcz przeciwnie, straty wzrosły do 9 punktów (19:10). Atak z szóstej strefy Ciesielskiego dał gospodarzom piłkę meczową (24:13). Siatkarze spod Jasnej Góry odrobili 3 punkty straty, kiwka Adamskiego, błąd w przyjęciu Sudetów, atak Kupisza, jednak przewaga kamiennogórzan była zbyt duża. Zając skutecznie zaatakował i zakończył spotkanie.
Statuetką MVP został uhonorowany środkowy gospodarzy – Jarosław Pizuński.

MKS Sudety Kamienna Góra – Delic-Pol Norwid Częstochowa 3:1
(25:23, 25:17, 17:25, 25:16)

Składy zespołów:
Sudety: Jerzyk, Kurpiel, Kwapisiewicz, Zając, Ciesielski, Pizuński, Wierzbicki (libero) oraz Leński i Botwina
Delic-Pol: Adamski, Boruc, Kupisz, Miarka, Auguścik, Lipiński, Taterka (libero) oraz Orzechowski, Ciupa, Wasąg i Strubbe

Mateusz Auguścik (kapitan Delic-Polu): – Kilka błędów w końcówce pierwszego seta zadecydowało o naszej przegranie w tej partii. Gdybyśmy wygrali, kto wie jakby potoczył się mecz. Siatkarze Sudetów są bardziej doświadczeni od nas i to było widać. Urwaliśmy pierwszego seta w tym sezonie kamiennogórzanom, więc to już coś.

Zobacz również:
Wyniki 21. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna, mkssudety.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved