Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Memoriał im. Agaty Mróz: Zwycięstwo bielszczanek i Muszyny

Memoriał im. Agaty Mróz: Zwycięstwo bielszczanek i Muszyny

Agata Mróz
fot. archiwum

Na inaugurację I Memoriału im. Agaty Mróz-Olszewskiej, rozgrywanym w katowickim Spodku, wicemistrz Polski BKS Aluprof Bielsko-Biała szybko i łatwo odniósł zwycięstwo nad wicemistrzyniami Hiszpanii, siatkarkami Palma Volley Mallorca.

Bielszczanki już na początku partii wypracowały sobie dwupunktową przewagę. Spora w tym zasługa Leny Dziękiewicz, która była nie do zatrzymania na środku siatki. Obydwie drużyny wymieniały się ciosami. Na skuteczne ataki Dziękiewicz i Horki, efektywnymi zbiciami odpowiadały Costa i Kovacić. Aż do drugiej przerwy technicznej wydawało się, że licznie zgromadzeni kibice będą świadkami bardzo wyrównanego pojedynku. Przewaga BKSu bowiem wciąż oscylowała w granicach zaledwie 2-3 punktów (16:13). Losy partii odmieniły zagrywki Doroty Świeniewicz. Gdy była kapitan reprezentacji Polski schodziła z pola zagrywki, przewaga bielszczanek wynosiła już 5 „oczek" (18:13). Choć Hiszpankom udało się na chwilę zbliżyć do przeciwniczek na trzy punkty (18:15), to bielszczanki kontrolowały wydarzenia na boisku. Niemal nieomylny w ataku był duet Dziękiewicz-Horka, a zagrywki Anny Kaczmar hiszpańskim przyjmującym jeszcze długo będą się śnic po nocach. Rozgrywająca BKSu pojawiła się w polu zagrywki przy stanie 19:16… i pozostała w nim do końca partii.

Także drugiego seta bielszczanki rozpoczęły od wysokiego C, głównie dzięki efektownym atakom Natalii Bamber. Gdy po kolejnym skutecznym ataku bielskiej atakującej na tablicy widniał wynik 8:3, wydawało się, że także i ta partia zakończy się szybką wygraną podopiecznych trenera Prielożnego. Hiszpanki jednak nie poddały się, a rozluźnione wysokim prowadzeniem bielszczanki tylko ułatwiały im zadanie. Po serii błędów własnych oraz trudnych zagrywkach Savariki, hiszpanki zbliżyły się na dwa punkty (10:8). Nie był to jednak koniec „pościgu". Dzięki skutecznym atakom Jovanovic i Costy oraz znakomitej grze w obronie, kilka chwil później na tablicy widniał remis 13:13. Trener Prielożny nie czekał długo na rozwój wypadków i dokonał podwójnej zmiany. W miejsce Anny Kaczmar i Natalii Bamber na boisku pojawiły się Berenika Okuniewska oraz, powracająca po kontuzji, Katarzyna Skorupa. Zawodniczki te znacznie uspokoiły grę swojego zespołu. Ponownie z bardzo dobrej strony pokazała się Świeniewicz, która swoimi zagrywkami sprawiła, że rozegranie hiszpańskiej ekipy było bardzo czytelne. W pełni wykorzystały to jej koleżanki z drużyny. Najpierw na prawym skrzydle Okuniewska zablokowała Kovacic, następnie na lewym powtórzyła ten wyczyn Horka, a na środku Studzienna powstrzymała bardzo dobrze spisującą się tego dnia Prychepę (18:14). Horka i Okuniewska dołożyły do tego skuteczną grę w ataku. Po kolejnej takiej akcji, Czeszka dała swojej drużynie pierwszą piłkę setową (24:14). Odpowiedzialność za ratowanie wyniku wzięła na siebie środkowa Prychepa, która zablokowała Horkę, a następnie Okuniewską. W kolejnej akcji atakująca bielskiej ekipy nie dała już szans przeciwniczkom, ustalając wynik partii na 25:17.

Trzecia odsłona meczu zaczęła się bliźniaczo podobnie jak poprzednia – bielszczanki, po skutecznych atakach Bamber i Horki, wyszły na wysokie prowadzenie (9:3). Po trudnych zagrywkach Costy hiszpanki mogły mieć nadzieję na odrobienie strat także i w tej partii (9:6). Tym razem jednak podopieczne trenera Prielożnego nie pozwoliły sobie na dłuższe chwile słabości. Po dwóch skutecznych atakach Świeniewicz, na tablicy widniał już wynik 11:6. Katarzyna Skorupa sprawiedliwie rozdzielała piłki, dając każdej ze swoich koleżanek szansę na atak. Na szczęście dla niej, jak i dla bielskiej drużyny, atakujące nie myliły się. Tak dobrze dysponowanej drużynie nie potrafiły przeciwstawić się Hiszpanki. Po asie serwisowym Bamber, BKS prowadził już 18:9. Tak wysoka przewaga sprawiła, iż trener Prielożny dokonał zmiany. Znakomicie spisującą się Świeniewicz zastąpiła Iwona Waligóra, która w trzech kolejnych akcjach popisała się skutecznymi atakami (23:11). Ostatnie słowo należało jednak do Bamber, która efektownym atakiem zakończyła spotkanie, ustalając wynik partii na 25:11 i całego meczu 3:0.



BKS Aluprof Bielsko-Biała – Palma Volley Mallorca 3:0
(25:16, 25:17, 25:11)

Składy drużyn:
BKS: Dziękiewicz, Horka, Studzienna, Kaczmar, Bamber, Świeniewicz, Sawicka (libero) oraz Skorupa, Okuniewska i Waligóra.
Mallorca: Costa, Perez, Jovanovic, Prychepa, Savarika, Kovacecic, Capel (libero) oraz Aragonda i Estela.


Natomiast w drugim meczu turnieju Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna pokonała 3:0 mistrza Chorwacji ZOK Rijeka. Początek spotkania to bardzo dobra gra obu drużyn w ataku, już od pierwszych akcji toczyła się wymiana punkt za punkt (2:2, 3:3). Od stanu 5:5, wspierana przez zgromadzonych w Spodku kibiców, ekipa Muszynianki systematycznie zwiększała przewagę. Dzięki dobrej zagrywce Sylwii Pyci podopieczne trenera Serwińskiego uzyskały prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Po czasie kolejne punkty zdobywały również Polki, skuteczny atak Aleksandry Jagieło pozwolił na zwiększenie dystansu punktowego do 5 ‚oczek’. Następnie równie efektownym atakiem odpowiedziały Chorwatki – atakowała Elena Simić . Dzięki wzmocnieniu zagrywki, po asie serwisowym, zawodniczki ekipy Rijeki doprowadziły do stanu 10:8. Kolejne akcje to dość nierówna gra obu drużyn, punktowe akcje w ataku przeplatały popełniane w ataku i na zagrywce błędy własne. Muszynianka nie pozwoliła rywalkom na doprowadzenie do wyrównania, w drużynie Mistrzyń Polski na tym etapie seta punktowały Aleksandra Jagieło i Sylwia Pycia (18:11). Po stronie Rijeki, kolejne ataki kończyła Simić , jednak jakiekolwiek próby przedłużenia walki w tej partii były nieskuteczne. Seta asem serwisowym zakończyła Marta Solipiwko (25:18).

Kolejną odsłonę od prowadzenia, po zepsutej zagrywce Agnieszki Bednarek- Kaszy , rozpoczęły Chorwatki (0:1). Szybko po wygranej akcji na siatce i punktowej kiwce Izabeli Bełcik oraz ataku z krótkiej Pyci Muszynianka uzyskała prowadzenie (2:1). Początkowa faza seta to kolejno wykorzystywane przez Polki kontrataki, skutecznie atakowały Aleksandra Jagieło i Izabela Żebrowska (która zastąpiła w tym secie Martę Solipiwko ). Przy stanie 5:1 szkoleniowiec Rijeki poprosił o czas, po przerwie i ataku Katariny Cernejki Mistrzynie Chorwacji zmniejszyły dystans punktowy, jednak to Polki prowadziły na I przerwie technicznej – 8:5. Na tym etapie seta trener Serwiński wprowadzał kolejne zmiany: najpierw Anna Witczak zastąpiła Aleksandrę Jagieło , a następnie Agnieszka ŚrutkowskaIzabelę Bełcik . Kolejne punktowe ataki Witczak , na podwójnym lub potrójnym bloku zwiększyły dystans, który na kolejnej przerwie technicznej wynosił 16:10. Wydawałoby się, że jest to bezpieczna przewaga, którą Polki doprowadzą do końca seta. Jednak w decydującej fazie seta dzięki dobrej zagrywce Cernejki kolejnym atakom Simić z kontrataków zawodniczki Rijeki doprowadziły do wyrównania 20:20. Końcówka partii należała jednak do Muszynianki, na co wpływ w dużym stopniu miały błędy własne Chorwatek – najpierw błąd dotknięcia siatki przy bloku, a następnie atak Danieli Andelić w antenkę i Muszyna uzyskała prowadzenie 2:0, wygrywając w tej partii 25:22.

Trzeci set to wyraźna dominacja ekipy Muszynianki na boisku, dzięki dobrej zagrywce Bełcik Polki szybko uzyskały czteropunktowe prowadzenie (4:0). Po czasie, o który poprosił trener Rijeki Chorwatki zdobyły pierwszy punkt w tej odsłonie. Nie był to jednak początek skutecznej gry Mistrzyń Chorwacji. Zawodniczki Muszyny swobodnie grając zdobywały kolejne punkty: efektowne i mocne ataki, przeplatały zagrania taktyczne. W tej partii bardzo dobrą grę w ataku zaprezentowała Elżbieta Skowrońska , po kolejnym ataku tej zawodniczki było już 10:3. Podopieczne trenera Serwińskiego uzyskały przewagę w każdym elemencie: kolejne punkty zdobywały blokiem, atakiem oraz punktowymi zagrywkami. Chorwatki mimo kolejnych prób, nie potrafiły pokonać bloku ekipy Muszynianki, a niemal każda piłka przechodząca na drugą stronę siatki była podbijana w obronie i dawała początek kolejnym kontrom (16:5). Dominacja Mistrzyń Polski utrzymała się do końca spotkania, mecz efektownym atakiem zakończyła Marta Solipiwko , Muszynianka wygrała 25:12, a w całym spotkaniu 3:0. W meczu finałowym Memoriału im. Agaty Mróz – Olszewskiej rywalkami Muszynianki będą zawodniczki BKS-u Aluprof Bielsko-Biała.

MKS Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna – ZOK Rijeka 3:0
(25:18, 25:22, 25:12)

Składy zespołów:
MKS Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna:
Izabela Bełcik, Mariola Zenik (libero), Anna Witczak, Dorota Pykosz, Elżbieta Skowrońska, Agnieszka Bednarek- Kasza, Marta Solipiwko, Agnieszka Śrutowska, Joanna Mirek, Sylwia Pycia, Izabela Żebrowska, Aleksandra Jagieło

ZOK Rijeka: Paola Dosen, Katarina Cernejka, Mija Todorović, Elena Simić, Daniela Andelić, Ana Stracević, Aleksandra Milosavjević, Tea Pesut, Bernarda Brcić, Ivana Kalebić, Petra Kramolc, Milos.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved